Jaskinia

Jaskinia Image

Jaskinia

Nie ma po­wro­tu do ja­skiń! Jest nas za dużo.
S. J. Lec 

Ma­rzę o me­li­sie. Ca­łym kon­te­ne­rze. Naj­le­piej do­żyl­nie. W gło­wie sły­szę ca­ło­dzien­ne miał­cze­nie, szu­mie­nie, ma­mo­wa­nie i inne nie­ar­ty­ku­ło­wa­ne dźwię­ki, ja­kie wy­da­je moje po­tom­stwo.

Nie je­stem do koń­ca prze­ko­na­na, czy to aby na pew­no lu­dzie, bo więk­szość cza­su nie brzmią ludz­ko. Szym­pan­sio też nie. Może to na­wet nie są człe­ko­kształt­ni? Zde­cy­do­wa­nie to ja­kaś do­brze ka­mu­flu­ją­ca się for­ma wyj­ca.

Po kil­ku go­dzi­nach wsłu­chi­wa­nia się te dźwię­ki czło­wiek osią­ga stan ma­szy­ny. Wy­cie, proś­by, śpie­wy i wrza­ski sca­la­ją się w je­den szum. Szszszszszszsz.…

Ale to nie szum oce­anu, ko­ją­cy i wpro­wa­dza­ją­cy w bło­go­stan. To ra­czej mia­ro­wy stu­kot młoc­kar­ni, war­kot trak­to­ra, wier­ce­nie wier­tar­ką uda­ro­wą i kru­sze­nie be­to­nu mło­tem pneu­ma­tycz­nym po­łą­czo­ne z wi­bra­cja­mi be­to­niar­ki. Niby bia­ły dźwięk, a gło­wa boli.

Może po­win­nam w domu no­sić na­usz­ni­ki? Ja­koś w in­struk­cji BHP ro­dzi­ca nic na ten te­mat nie wy­czy­ta­łam.

Mam ocho­tę na po­wrót do ja­ski­ni. Zim­nej, ciem­nej, ale pu­stej. Ci­chej. Przede wszyst­kim CI­CHEJ. Bra­ku­je mi tego dzwo­nie­nia w uszach. Nie­ste­ty zda­ję so­bie spra­wę, że na­wet w tej ja­ski­ni pra­mat­ka nie była sama. Były z nią pra­dzie­ci!

Pra­mat­ka na bank piła pra­me­li­se z pra­kub­ka!

Szszszszszszszsz.…

Fot. Rob Gal­lop, CC BY-ND 2.0

Autor | moniowiec Komentarze | 0 Data | 31 grudnia 2014

kategorie i tagi

W kategorii: Dla dorosłych

Otagowano: