Jaki strój kąpielowy powinnaś nosić?

Jaki strój kąpielowy powinnaś nosić? Image

Jaki strój kąpielowy powinnaś nosić?

Ko­stium ką­pie­lo­wy jest czymś, co wła­ści­wie cały rok leży gdzieś z tyłu sza­fy, za ubra­nia­mi, ale zde­cy­do­wa­nie jest jed­nym z po­trzeb­niej­szych ciu­chów no­szo­nych la­tem. Szcze­gól­nie je­śli wy­bie­rasz się na ja­kąś pięk­ną pla­żę i masz za­miar po­chwa­lić swo­imi zdję­cia­mi na fej­sie. Musi być taki, że oko Kry­si z księ­go­wo­ści zbie­le­je, a Zdzi­chu bę­dzie ża­ło­wał, że 20 lat temu za­pro­sił Do­ro­tę a nie Cie­bie do tań­ca na szkol­nej dys­ko­te­ce. Jed­nym sło­wem ko­stium ką­pie­lo­wy musi być per­fek­cyj­ny.

Ale czy za­sta­na­wia­łaś się dla­cze­go wy­bie­rasz aku­rat taki a nie inny mo­del? Ow­szem, duże zna­cze­nie ma jego do­pa­so­wa­nie do Two­jej fi­gu­ry, ale tak­że psy­chi­ki. W koń­cu pa­ra­du­jąc w ta­kim stro­ju nie zo­sta­wia­my zbyt wie­le wy­obraź­ni, mu­si­my więc czuć się w nim do­brze. Zwy­kle wy­bie­ra­my je­den styl ko­stiu­mu ką­pie­lo­we­go, bo pa­su­je on do na­sze­go wy­obra­że­nia o nas sa­mych. To, jaki strój ką­pie­lo­wy po­win­naś no­sić, za­le­ży od Two­je­go wy­obra­że­nia. Zo­bacz co o To­bie mówi:

Bikini: Odważna i śmiała

swimsuit1

Bi­ki­ni to ry­zy­kow­ne ubra­nie. Wy­star­czy chwi­la nie­uwa­gi, a już biust wy­bie­ra wol­ność. No, cza­sa­mi tyl­ko jed­na pierś. Ale Ty się tym nie przej­mu­jesz! Je­steś świa­do­ma swo­je­go cia­ła i ża­den ma­ru­der czy obroń­ca mo­ral­no­ści nie bę­dzie Cię po­uczał jak masz bie­gać po pla­ży. Bo co jak co, ale Ty wiesz na co Cię stać i inni tak­że za­uwa­ża­ją, że to co so­bie za­mie­rzasz to zro­bisz.

Tankini: Odważna ale życiowa

swimsuit2

Od­wa­ga nie ozna­cza prze­cież po­dzia­łu na czar­ne i bia­łe. Za­wsze mo­żesz re­al­nie wy­brać sza­rość po­mię­dzy. Wiesz do­kład­nie jaki jest Twój po­ziom kom­for­tu w stro­ju ką­pie­lo­wym, jak się ru­szasz i co Ci jest do po­czu­cia bło­go­sta­nu pod­czas gry w siat­ków­kę pla­żo­wą po­trze­ba. Po­dej­mu­jesz ry­zy­ko, ale nie za wszel­ką cenę. Od­kry­wasz to i owo, ale na wła­snych wa­run­kach. Wszyst­ko za­le­ży tyl­ko od Cie­bie.

Z wycięciami: Kreatywna i jedyna w swoim rodzaju

swimsuit3

Nie dla Cie­bie ko­stiu­my z sie­ció­wek. Je­steś od­waż­na, ale ina­czej niż więk­szość lu­dzi. Po­trze­bu­jesz emo­cji, ale nie roz­gło­su, tyl­ko za­in­te­re­so­wa­nia. Lu­bisz być w cen­trum uwa­gi, lu­bisz przy­go­dę. Coś nie wy­cho­dzi? Spo­ko, masz plan za­pa­so­wy! Na­wet ciem­na li­nia na brzu­chu nie po­wstrzy­ma Cię od by­cia sobą.

Szorty: Sportowa i na luzie

swimsuit4

Go­to­wa na wszyst­ko i wszę­dzie, za­wsze w bie­gu, za­wsze ak­tyw­na. Nie­waż­ne jaki za­wie­je wiatr – Ty za­wsze je­steś przy­go­to­wa­na. A je­śli nie, za­wsze mo­żesz się przy­go­to­wać. Ża­den pro­blem. Co to wła­ści­wie jest za pro­blem, praw­da? Tro­chę to prag­ma­tycz­ne, ale To­bie nie prze­szka­dza, że je­steś tak od­bie­ra­na. Ty chcesz bie­gać, ska­kać, pły­wać bez my­śle­nia o tym, czy majt­ki we­szły Ci w ty­łek albo sta­nik się roz­wią­zał. Ow­szem, inne ko­stiu­my ką­pie­lo­we też są faj­ne, ale nie w Two­im sty­lu.

Wzorzysty: Wesoła i energetyczna

swimsuit5

Lu­bisz być za­uwa­żo­na, ży­cie po­win­no krę­cić się do­oko­ła Cie­bie. Bo ży­cie to jed­na wiel­ka ra­dość i im­pre­za! Wzo­rzy­sty ko­stium jest w tym wy­pad­ku od­waż­nym po­ka­za­niem, że lu­bisz lu­dzi i pra­gniesz być w cen­trum uwa­gi. Im więk­sze i bar­dziej ja­skra­we wzo­ry tym le­piej. Wy­cho­dzisz z za­ło­że­nia, że na­wet je­śli mie­li­by o To­bie mó­wić źle, to do­brze, że w ogó­le mó­wią.

Jednokoczęściowy: Wygodna i elastyczna

swimsuit6

Je­steś jak ka­me­le­on – pa­su­jesz wszę­dzie. Taka baba, co ją po­ślą tam, gdzie dia­beł nie może. Masz so­lid­ne pod­sta­wy, któ­re po­zwa­la­ją Ci do­sto­so­wać się do każ­dej sy­tu­acji. Je­steś ela­stycz­na, ale nie zna­czy, że zmien­na. Jak chcesz być ro­man­tycz­na do­da­jesz spód­nicz­kę do ze­sta­wu pla­żo­we­go, je­śli masz za­miar grać w bad­min­to­na za­kła­dasz spoden­ki, a na ko­la­cję w nad­mor­skiej re­stau­ra­cji dłu­gie pa­reo i wi­sio­rek na szy­ję.

Bez kostiumu kąpielowego: NAPRAWDĘ odważna!

swimsuit7

Tak, z pew­no­ścią je­steś bar­dziej od­waż­na od resz­ty spo­łe­czeń­stwa. Lu­bisz szo­ko­wać lu­dzi, ko­chasz woje cia­ło i nie za­wa­hasz się go użyć. Wie­lu lu­dzi po­dzi­wia Twój brak skrę­po­wa­nia i od­wa­gę. Ow­szem, cza­sem stwa­rza to pro­ble­my (szcze­gól­nie, je­śli masz już dzie­ci), więc pa­mię­taj, że na wszyst­ko jest pora i czas. I nie za­po­mnij o kre­mie prze­ciw­sło­necz­nym!

Całkowicie ubrana: Skupiona na zadaniach

swimsuit8

Kie­dy wszy­scy inni we­so­ło cha­pią się w mo­rzu Ty jed­na spa­ce­ru­jesz po brze­gu lub czy­tasz książ­kę na ko­cy­ku. Wiesz co lu­bisz, a za czym nie prze­pa­dasz. Po­tra­fisz zna­leźć rów­no­wa­gę po­mię­dzy tym co wy­pa­da, a tym co nie. Nie masz pro­ble­mu z ja­snym wy­ra­że­niem tego, co my­ślisz, ale nie ra­nisz swo­imi prze­ko­na­nia­mi in­nych.

Te­raz, kie­dy już wiesz co o To­bie mówi Twój pla­żo­wy out­fit, zo­sta­jesz da­lej przy swo­im wy­bo­rze, czy chcesz zo­ba­czyć co się sta­nie, je­śli go zmie­nisz?

Fot. 1 Go­To­Van, fot.2 Trang An­gels, fot. 3 fe­rvent-adep­te-de-la-mon­de, fot. 4 Cen­tu­ry Black, fot. 5 Mar­lon­Bu, fot. 6 Gep Pa­scu­al,  fot. 7 tar­ba­ghop­per, fot. 8 si­xtwe­lve, fot. 9 Har­sha K R

Autor | moniowiec Komentarze | 11 Data | 27 czerwca 2016

kategorie i tagi

W kategorii: Poradniki

Otagowano: ,

  • Mam czar­ny w ćwie­ki oczy­wi­ście i dże­ty. Sza­tan, mrok i cu­kier­ki 🙂 a push-up za­mon­to­wa­li tam taki, że cyc­ki pra­wie na uszy wcho­dzą 😀

  • Ja wy­bie­ram bi­ki­ni i w su­mie opis się zga­dza bar­dzo do­brze 🙂

  • Ja wy­bie­ram bi­ki­ni, ale to tyl­ko dla­te­go, że po pro­stu wy­da­je mi się, że do­brze w nim wy­glą­dam, bo bi­ki­ni mają z re­gu­ły duże push-upy :))).

  • Ja chy­ba ni­gdy nie znaj­dę stro­ju dla mnie :/. Na­praw­dę w żad­nym kro­ju nie czu­ję się do­brze. Je­stem bar­dzo bla­da i pew­nie to mi też spo­ro prze­szka­dza.

  • Ja uwiel­biam bi­ki­ni, ale w tym roku bę­dzie mu­sia­ło ustą­pić miej­sca dla stro­ju cią­żo­wo — pla­żo­we­go 😛

  • Ge­nial­ne 🙂
    Chy­ba mu­szę być bar­dziej „sku­pio­na na za­da­niach” 🙂 Nie mam co po­ka­zy­wać w tym roku 😛

  • Od za­wsze no­szę bi­ki­ni, ale od kie­dy prze­sta­łam dbać o fi­gu­rę my­ślę o za­in­we­sto­wa­niu w bur­ki­ni… Wi­dzia­łaś kie­dyś coś ta­kie­go? 😀