Czy mógłbyś polubić ten wpis?

Czy mógłbyś polubić ten wpis? Image

Czy mógłbyś polubić ten wpis?

Cze­ść wszyst­kim! Jak leci? Do­brze? To do­brze! U mnie też ja­koś pły­nie, a ja, jak za­wsze lecę z prą­dem. Ale mo­gło­by być le­piej je­śli zro­bi­cie mi przy­słu­gę: po­dziel się tym po­stem! Pro­szę, pro­szę, pro­szę…

Nie że­brzę tu o kli­ki, o nie, nic z tych rze­czy! Ja pi­sze cał­ko­wi­cie na po­waż­nie. Sami zo­bacz­cie: są przy­naj­mniej trzy po­wo­dy dla­cze­go po­win­ni­ście po­dzie­lić się tym po­stem:

  1. Na­rze­kam na sła­be za­się­gi na fej­sie tyl­ko raz do roku.
  2. Naj­lep­szy czas na zro­bie­nie laj­ka jest wła­śnie te­raz.
  3. Uży­wam ma­gicz­ne­go sło­wa pro­szę w tym tek­ście do­kład­nie 7 razy.

Nie prze­ko­na­łam Cię? Ok, wy­ja­śnię to w inny spo­sób. Może nie wy­glą­dam jak mały słi­ta­śny ko­te­czek, któ­re­go pew­nie byś za­laj­ko­wał i wy­słał ko­le­żan­ce z biu­ra z do­pi­skiem „jaki ślicz­ny!”, ale ja też po­trze­bu­ję po­dra­pa­nia za uszkiem. Nie pro­szę przy tym o to, byś wpi­sał pod po­stem nu­mer kon­ta ban­ko­we­go, z któ­re­go mie­sięcz­nie bę­dzie­sz pła­cił mi za prze­by­wa­nie w Two­im to­wa­rzy­stwie. Ani o PE­SEL, byś od­dał mi swo­ją ner­kę. Ani o ma­ila, bym spa­mo­wa­ła (a mogę jak za­pi­sze­sz się na new­slet­ter!). Tak na­praw­dę nie mu­si­sz się ru­szać na­wet z krze­sła ani zmie­niać po­zy­cji na krze­śle. Po­trze­bu­je­sz tyl­ko jed­nej ręki, jed­ne­go pal­ca. Ba, no­sem na­wet dał­byś radę!

Do­bra, do­bra…” mógł­byś po­wie­dzieć „ja po­trze­bu­ję tre­ści, by się nią dzie­lić ze świa­tem lub po­lu­bić!”

Chce­sz tre­ści? No ja­sne, ja mam tre­ść dla Cie­bie! O mat­ko i cór­ko, jaką ja mam dla Cie­bie tre­ść! Przy­kła­do­wo mogę za­pro­po­no­wać Ci:

  • Jak urzą­dzić małe miesz­ka­nie?
  • 5 spo­so­bów na zwięk­sza­nie kre­atyw­no­ści
  • Na­ucz swo­je dziec­ko ułam­ków w je­den dzień
  • Róż­ne dro­gi fe­mi­ni­zmu
  • Jak po­li­ty­cy i wy­bor­cy uczą nas bra­ku kul­tu­ry

Ale będę szcze­ra – nie na­pi­szę nic na te te­ma­ty. Ja tak na­praw­dę chcę tyl­ko like od Cie­bie. Ja­sne, jak każ­dy mam ma­rze­nia, cele. Mo­gła­bym cięż­ko pra­co­wać na nie albo… zwró­cić się do Cie­bie po po­moc, byś po­wie­dział o mnie da­lej. Po­lu­bił. Po­kle­pał po ple­ca­ch. Dał pre­mię uzna­nio­wą.

Tak na­praw­dę oby­dwo­je wy­gry­wa­my! Cie­bie nic to nie kosz­tu­je, a masz tre­ść, mnie nic nie kosz­tu­je, a mam re­kla­mę.

Ale to nie tak, że ja nie mam nic do za­ofe­ro­wa­nia! Je­stem do­brą ko­bie­tą, dzie­lę się wszyst­kim co mam! Przy­kła­do­wo mo­że­sz do­stać zro­bio­ny prze­ze mnie ka­len­da­rz-pla­ner. Tu jest do­bry prze­pis na ci­sto na piz­zę, któ­rą ja­dłam w week­end: ide­al­ne cia­sto na piz­zę. Tu masz moją li­stę ani­mé, któ­re już obej­rza­łam i mang, któ­re prze­czy­ta­łam. A tu mu­zy­kę, przy któ­rej ide­al­nie się sprzą­ta:

Pro­szę, na­kar­mi­łam Cię tre­ścią. Oświe­tli­łam dro­gę, da­łam coś, co Cię ro­ze­rwie, po­ka­za­łam moją po­krę­co­ną du­szę. Je­śli chciał­byś, dro­gi czy­tel­ni­ku, wie­dzieć, co mo­że­sz mi dać w za­mian, to zdra­dzę ten se­kret: po­lub mnie. Nie tyl­ko w my­śla­ch – ale tak­że tu. I na Fa­ce­bo­oku. I po­wie­dz o tym in­nym. W do­wol­nej ko­lej­no­ści, to nie ma zna­cze­nia.

Więc po­lub ten post. Wci­śnij „udo­stęp­nij”.

Tyl­ko je­śli chce­sz. Bo nie mu­si­sz. Se­rio! Ale mo­że­sz!!! Oooo, mo­że­sz wszyst­ko, uuuu, je­steś bli­sko (ja­koś tak było).

Wpis za­wie­ra ele­men­ty hu­mo­ry­stycz­ne. Au­tor­ka prze­pra­sza za szcze­ro­ść, ale była zbyt nie­wy­spa­na, by pi­sać coś kon­kret­ne­go. Wszel­kie po­do­bień­stwa i ta­kie tam … nie­za­wi­nio­ne. Do­bra­noc.

Fot. Laul­ca­re, CC BY 2.0

Autor | moniowiec Komentarze | 3 Data | 3 lutego 2017

kategorie i tagi

W kategorii: Dla dorosłych

Otagowano:

  • Po­lu­bić nie po­lu­bię, ale ko­men­ta­rz zo­sta­wię. Ko­men­ta­rze są faj­ne bo są faj­ne. Kar­mią wena i pod­bi­ja­ją mo­ra­le. Pro­wa­dze­nie blo­ga na­bie­ra sen­su. Nie waż­ne, że nie za­wie­ra­ją tre­ści. Pod­no­szą zna­czą­co war­to­ść blo­ga. Obo­wiąz­ko­wo z funk­cja za­pra­szam do mnie 🙂 Wpad­nij do mnie. Pro­szę, pro­szę, pro­szę. Zo­sta­wi­łam ko­men­ta­rz, obo­je na tym sko­rzy­sta­my!!!! :):):):):)

  • Aga­ta

    Ja Cię juz lu­bię ;D