Share Week 2017

Share Week 2017 Image

Share Week 2017

Od kie­dy blo­gu­ję, to wy­da­je mi się, że wio­sna nie przyj­dzie jak nie bę­dzie Sha­re Week. To moja trze­cia od­sło­na, co ozna­cza, że przy­naj­mniej trzy lata dzia­łam. Przez ten czas czy­tam wię­cej blo­gów niż przez całe moje ży­cie, bo tak na­praw­dę wcze­śniej na­wet ich nie za­uwa­ża­łam. Dziś przed­sta­wiam, co w tym roku było dla mnie praw­dzi­wym ob­ja­wie­niem, in­spi­ra­cją czy ko­pal­nią wie­dzy.

Parenting

Szczę­śli­va

Ob­ser­wu­ję ją już dwa lata i to co dzie­je się w ostat­nim roku mogę skwi­to­wać tyl­ko grom­kim WOW! Ni­gdy nie prze­pa­da­łam za lu­kro­wa­ny­mi blo­ga­mi i zdję­cia­mi ide­al­nie pod­ra­so­wa­ny­mi w fo­to­szo­pie. Po­cząt­ko­wo wła­śnie tak od­bie­ra­łam blo­ga Szczę­śli­vwej. I wte­dy przy­sze­dł czas na to, że po­wie­dzia­ła ona „do­syć, wca­le tak to nie wy­glą­da!”. Efekt, któ­ry do­dał jej praw­dzi­wo­ści.

Mat­ka tyl­ko jed­na

Co jest faj­ne­go w miesz­ka­niu w środ­ku lasu? Ro­bie­niu scha­bo­we­go? Bie­ga­niu sa­mo­pas przed­szko­la­ka po po­mo­ście? Ano to, że jest ta­kie nor­mal­ne. Ta­kie nor­mal­ne ży­cie mat­ki z dwój­ką dzie­ci, mę­żem z do­sko­ku, we­so­ły­mi ku­rie­ra­mi i let­ni­ka­mi, kró­li­ka­mi i sama nie wiem z czym tam jesz­cze. Wszyst­ko z kul­tu­rą, dozą prze­my­śleń, ale i we­so­ło­ścią czy nie­sza­blo­no­wym po­dej­ściem do nie­któ­ry­ch te­ma­tów.

Mi­nia­tu­ro­wa

Są oso­by, obok któ­ry­ch nie da się przej­ść obo­jęt­nie. Taka jest Mi­nia­tu­ro­wa. Nie tyl­ko dla­te­go, że ma tyle wzro­stu, co mój syn, ale tak­że dla­te­go, że mówi co my­śli i robi to w spo­sób, gdzie na­wet sło­wo „kur­wa” po­tra­fi zna­leźć od­po­wied­nie miej­sce.

Wiedza

Woj­cie­ch Waw­rzak

I” bądź „lub” to wiel­ka róż­ni­ca. Szcze­gól­nie w pra­wie. Dla­te­go, by nie zro­bić nic nie­zgod­ne­go z re­gu­la­cja­mi obo­wią­zu­ją­cy­mi w Pol­sce war­to po­czy­tać ten blog praw­ni­ka blo­ge­rów.

Ar­tur Ja­błoń­ski

Zmiaż­dżył mnie wie­dzą na Se­eblo­gers. Dru­gi raz zmiaż­dżył ka­na­łem na YT. Gło­wa mar­ke­tin­go­wa nie od pa­ra­dy. War­to, bo po­tra­fi z so­cial me­dia wy­ci­snąć wię­cej niż inni.

Ja­cek Kło­siń­ski

Stud­nia do czer­pa­nia wie­dzy z za­kre­su pra­cy kre­atyw­nej, jej ogar­nia­nia i na­pę­dza­nia. Pro­sto i bez zbęd­ne­go men­tor­stwa.

Ma­ciej Woj­tas

Cze­mu taka ka­te­go­ria? Bo cie­ka­wie uczy jak pi­sać. A to, o dzi­wo, wca­le ła­twe nie jest.

Inspiracje fotograficzne

Min­ta eats

Nie je­stem naj­lep­szą na świe­cie ku­char­ką i na­wet warsz­ta­ty z Pio­trem Sową na Blog Pa­ren­ting Po­znań pew­nie tego nie zmie­nią. Jed­nak to, w jaki spo­sób przed­sta­wio­ne są sma­ko­wi­te po­tra­wy na Min­ta eats (blo­gu i in­sta­gra­mie) po­wo­du­je, że ślin­ka mi ciek­nie na­wet na wi­dok ogór­ków ki­szo­ny­ch, za któ­ry­mi nie prze­pa­dam. To esen­cja fan­ta­stycz­ny­ch prze­pi­sów okra­szo­ny­ch cu­dow­ny­mi fo­to­gra­fia­mi.

Jaś­ko­we kli­ma­tyKie­dy mama nie śpi

Ko­cham je za nie­na­chal­ną fo­to­gra­fię dzie­cię­cą. Nie ma na ich blo­gu tony ujęć dziec­ka ubra­ne­go w kasz­kiet czy kry­te­go ko­cy­kiem. Jest kil­ka, kon­kret­nie wy­sty­li­zo­wa­ny­ch, ale mimo wszyst­ko na­tu­ral­ny­ch ujęć.

Jest Rudo

Ko­pal­nia tu­to­ria­li – na­wet ob­rób­ki zdjęć w GIM­Pie!. Lek­kie, ło­pa­to­lo­gicz­ne po­dej­ście do te­ma­tu. Dzię­ki niej wie­dzia­łam, ja­kie­go apa­ra­tu mam szu­kać, jak ska­so­wać kro­sty z sel­fie czy też jak oświe­tlić po­tra­wę, by wy­glą­da­ła na smacz­niej­szą, niż jest w rze­czy­wi­sto­ści.

Vlogi

W ze­sta­wie­niu po­win­nam się sku­piać tyl­ko na blo­ga­ch, bo je­stem blo­ger­ką. Jed­nak po­sta­ram się po­le­cić tak­że kil­ka ka­na­łów, któ­re szcze­gól­nie lu­bię.

Za­py­taj fo­to­gra­fa

Nie ma tu zbyt wie­lu tu­to­ria­li, ale po­do­ba mi się po­dej­ście au­to­ra do te­ma­tu oraz po­ka­zy­wa­nie na przy­kła­dzie fo­to­gra­fii osób z jego gru­py fo­to­gra­ficz­nej co mu się po­do­ba, co go po­rwa­ło, a co by zmie­nił.

Astro­fa­za

Jesz­cze w pod­sta­wów­ce prze­czy­ta­łam „Krót­ką hi­sto­rię cza­su” Haw­kin­ga, dla­te­go ten ka­nał był dla mnie jak ob­ja­wie­nie. Uwiel­biam gwiaz­dy! Za­ra­żam dzie­ci tą mi­ło­ścią i zda­rza­ją się wie­czo­ry, kie­dy bie­ga­ją z moim te­le­fo­nem szu­ka­jąc przy po­mo­cy apki nazw wi­dzia­ny­ch przez nie ja­śnie­ją­cy­ch punk­tów na nie­bie. I cho­ciaż na­dal za­dzi­wia mnie wie­le rze­czy czy nie do koń­ca ogar­nia­ch o co z czar­ny­mi dziu­ra­mi cho­dzi, to zda­rza się, że wolę po­oglą­dać ten ka­nał wie­czo­rem na­wet za­mia­st fil­mu ro­man­tycz­ne­go.

Na­uko­wy beł­kot

Przy­znam szcze­rze – che­mia i fi­zy­ka nie były mo­imi moc­ny­mi stro­na­mi. Może to jed­nak kwe­stia przed­sta­wie­nia przed­mio­tu, a nie jego trud­no­ść jest dla mnie nie do prze­sko­cze­nia. Na tym na­uko­wym ka­na­le, peł­nym cie­ka­wo­stek i do­świad­czeń, na­praw­dę nie moż­na się nu­dzić. Chcia­łą­bym mieć ta­kie­go na­uczy­cie­la w li­ceum…

Buki

Ra­zem z nową mi­ło­ścią – man­ga­mi – za­czę­ła się mi­ło­ść do no­wi­nek z Ja­po­nii. W su­mie za­czę­ło się od Gon­cia­rza i ani­mé, ale wy­ewo­lu­owa­ło w Bu­kie­go i man­gi. To tu do­wia­du­je się o no­wo­ścia­ch z pol­skie­go i ja­poń­skie­go ryn­ku, o kon­ty­nu­acja­ch se­rii, o gra­ch po­kro­ju Th Le­gend of Ze­lda czy ko­lej­ny­ch fil­ma­ch live ac­tion, któ­ry­ch nie będę chcia­ła obej­rzeć, bo są jak zwy­kle do bani.

Masz swo­je wła­sne typy? Wej­dź na stro­nę twór­cy Sha­re Week – An­drze­ja Tu­chol­skie­go, wy­ty­puj trzy blo­gi (vlo­gi). Nie mu­si­sz być twór­cą in­ter­ne­to­wym!
Je­śli jed­nak je­steś, za­mie­ść wpis o blo­ga­ch (vlo­ga­ch), któ­re Cię in­spi­ru­ją u sie­bie.
Nie za­po­mnij w ko­men­ta­rza­ch za­mie­ścić lin­ka do swo­je­go wpi­su. Z chę­cią go prze­czy­tam!

Autor | moniowiec Komentarze | 15 Data | 20 marca 2017

kategorie i tagi

W kategorii: Dla dorosłych

Otagowano:

  • No to spo­ro mam do nad­ro­bie­nia, bo znam tyl­ko Jaś­ko­we kli­ma­ty i Kie­dy mama nie śpi 🙂

  • Bar­dzo dzię­ku­ję za wy­róż­nie­nie 🙂
    Na­praw­dę nie spo­dzie­wa­łem się.

    PS. Wy­da­je mi się, że war­to po­dać, za­zna­czyć w tek­ście wy­bra­ną trój­kę.
    I dru­ga rze­cz — nie wiem, czy opi­sy­wa­nie we wpi­sie blo­ge­rów i vlo­ge­rów jest po­praw­ne (ale może się mylę 🙂 

    Z re­gu­la­mi­nu:
    („3. Blo­ge­rzy na blo­ga­ch po­le­ca­ją blo­ge­rów, youtu­be­rzy fil­ma­mi po­le­ca­ją youtu­be­rów a pod­ca­ste­rzy od­cin­ka­mi pod­ca­stów po­le­ca­ją pod­ca­ste­rów”)

    • Po­le­cać mogę wszyst­ki­ch, na­wet vlo­ge­rów, u sie­bie. U An­drze­ja Ty­chol­skie­go wy­bie­ram tyl­ko fi­na­ło­wą trój­kę. I tu vlo­ger vlo­ge­ra, blo­ger blo­ge­ra no­mi­nu­je.

  • Yay je­stem w sze­ri­łi­ku :* Dzię­ku­ję za wy­róż­nie­nie ko­cha­na. Zno­wu wy­szłam na wul­gar­ną sukę 😀

    Nie słu­chaj­cie ich, je­stem zwy­kłą miłą mamą 😀 tyl­ko taką tro­chę mi­nia­tu­ro­wą 🙂

  • Na­pi­sa­łem Ci o tym na Fa­ce­bo­oku, ale chy­ba wia­do­mo­ść do Cie­bie nie do­tar­ła. Chcia­łaś za­pew­ne po­le­cić mój blog „Po pol­skie­mu”, ale za­mia­st tego po­le­ca­sz moją fir­mę (i jej ad­res), co się za­pew­ne or­ga­ni­za­to­ro­wi ple­bi­scy­tu nie spodo­ba.

    Jesz­cze raz bar­dzo pro­szę: usuń frag­ment do­ty­czą­cy mo­ich ser­wi­sów, nie uczest­ni­czę w tym ple­bi­scy­cie i nie chcę być w nim wy­mie­nia­ny. Z góry ser­decz­nie dzię­ku­ję.

  • Ja to się chy­ba po tym sha­re we­eku wy­mik­su­ję z ży­cia i będę tył­ku czy­tać i czy­tać i czy­tać nowe blo­gi. 😀 Bar­dzo ża­łu­ję że nie ma za­wo­du czy­ta­cza i ko­men­ta­to­ra blo­go­we­go. Mia­ła­bym za­wód z pa­sją. 🙂

  • Zro­bi­łaś nie­złą ścia­gę dla in­ny­ch — gra­tu­la­cje! Idę czy­tać co po­le­ca­sz.

  • Wow, faj­na li­sta! więk­szo­ść z nich też znam 🙂 ja bym do­łą­czy­ła do tej li­sty jesz­cze Blog Kacz­ki, oha­na­blog, dzi­ką ja­błoń i desz­czo­wy dom 🙂 Ale chy­ba po pro­stu sama we­zmę udział w tej ak­cji i zro­bię post u sie­bie o mo­ich naj­uko­chań­szy­ch blo­ga­ch 🙂

  • O nie… ile pro­po­zy­cji! Z na­zwy więk­szo­ść znam, kil­ka od­wie­dzam re­gu­lar­nie. Chy­ba po­win­nam wziąć dłu­gi urlop, żeby to wszyst­ko ogar­nąć 😀

  • Ewe­li­na Rola

    Bar­dzo duzo cie­ka­wy­ch pro­po­zy­cji, kto­re chet­nie od­wiedzs