Archiwum wg kategorii: S

Duma w kieszeni Image

Duma w kieszeni

Cza­sem wi­dy­wa­łam ją, jak sprze­da­wa­ła pod skle­pem kwia­ty i wa­rzy­wa z dział­ki. Była sta­ra, po­marsz­czo­na i zgar­bio­na. Na si­wiu­teń­kiej gło­wie mia­ła chu­s­tę w kwia­ty. Jej oczy daw­no wi­dzia­ły mło­de od­bi­cie w lu­strze. Na no­gach mia­ła zno­szo­ne buty, z któ­rych wy­sta­wa­ły ro­bio­ne na dru­tach skar­pe­ty. Ubra­nie sta­no­wi­ła dłu­ga spód­ni­ca, golf w nie­zi­den­ty­fi­ko­wa­nym ko­lo­rze i na­rzu­co­ny na nie­go ny­lo­no­wy far­tuch. Taki sam, jak kie­dyś mia­ła moja babcia.

Czytaj dalej
Autor | moniowiec Komentarze | 0 Data | 24 września 2015
Głodni zmian Image

Głodni zmian

Nie po­ra­dzi­łam so­bie. Jaka ze mnie mat­ka, sko­ro na­wet sie­dząc z dziec­kiem w domu nie po­tra­fię jej upil­no­wać, uchro­nić od złe­go? Może za mało jed­nak kar­mi­łam pier­sią? Może za rzad­ko nosi czap­kę i skar­pet­ki? Może za czę­sto wy­fru­wa spod mo­ich skrzy­deł i eks­plo­ru­je świat?

Czytaj dalej
Autor | moniowiec Komentarze | 0 Data | 14 września 2015
Ratunku, co kupić na urodziny! Image

Ratunku, co kupić na urodziny!

Pro­szę, po­móż­cie! Co moż­na ku­pić dziec­ku, któ­re ma wszyst­ko? Ja w jego wie­ku ro­bi­łam za­baw­kę z pa­ty­ka i sta­re­go kół­ka, ubran­ka dla la­lek ze sta­rych szma­tek (ten ró­żo­wy mu­ślin był naj­ład­niej­szy i za­wsze kłó­ci­li­śmy się z sio­strą czy­ja lal­ka w nim bę­dzie cho­dzi­ła), zupę z tra­wy i ka­mie­ni. Jak do­sta­li­śmy lal­kę bar­bie od cio­ci na Boże Na­ro­dze­nie, to ba­wi­ły­śmy się nią na­wet jak urwa­ła się jej gło­wa (sama oczy­wi­ście), wy­szła łę­kot­ka w ko­la­nie i zmie­ni­ła fry­zu­rę na bar­dziej chło­pię­cą, bo wy­rwa­li­śmy jej wło­sy za czę­sto szczotkując.

Czytaj dalej
Autor | moniowiec Komentarze | 0 Data | 7 września 2015
Oszczędności życia Image

Oszczędności życia

Wsia­dła do sa­mo­cho­du. Co mia­ła in­ne­go do stra­ce­nia. Wpła­ci­ła prze­cież pie­nią­dze, zgo­dzi­ła się. Nie ma prze­cież do cze­go wra­cać. Bo do cze­go niby – tej nę­dzy, męża sie­dzą­ce­go w aresz­cie czy może te­ścio­wej, któ­ra tyl­ko wy­ma­ga, a od sie­bie nic nie daje. Tyl­ko cze­mu, do Al­la­ha, tyle lu­dzi ła­du­ją do jed­ne­go transportu?

Czytaj dalej
Autor | moniowiec Komentarze | 0 Data | 4 września 2015
Ups, ulało się! Image

Ups, ulało się!

Dziś Nati jest zdro­wym dwu­lat­kiem. Hmm… Może jed­nak ina­czej – dziś Nati jest naj­czę­ściej zdro­wym dwu­lat­kiem. Jej pro­ble­mem wca­le nie są ka­ta­ry, ka­szel czy na­wet za­pa­le­nie ucha. Z tym ra­dzi so­bie bar­dzo do­brze. Pro­ble­mem jest alergia.

Czytaj dalej
Autor | moniowiec Komentarze | 0 Data | 2 września 2015
A jaka jest twoja super-moc? Image

A jaka jest twoja super-moc?

Ech, jak­że by­ło­by miło po­sia­dać ja­kąś su­per moc! Wie­cie, cho­dzić po ścia­nach ni­czym Spi­der­man, ska­kać w cza­sie jak Hiro Na­ka­mu­ra, być su­per sil­nym jak Hulk i fru­wać jak Su­per­man. Za­miast tego cho­dzę po ścia­nach ni­czym śle­pe zom­bie, co­fam się w cza­sie, by przy­po­mnieć so­bie po co tak wła­ści­wie we­szłam do po­ko­ju, je­stem emo­cjo­nal­na jak Hulk i mam opię­tą ko­szul­kę ni­czym uni­form Supermana.

Czytaj dalej
Autor | moniowiec Komentarze | 0 Data | 31 sierpnia 2015
Wakacje od bycia rodzicem Image

Wakacje od bycia rodzicem

Wsta­łam o 9:00. Cho­ciaż nie – to nie ja. Ja wsta­łam kwa­drans póź­niej, gdy Nati ska­ka­ła mi już po gło­wie, Ki­nia po­wta­rza­ła jak man­trę „Kie­dy zro­bisz mi moje ka­kał­ko?”, a Arti te­atral­nie za­trza­snął drzwi do swo­je­go po­ko­ju, rzu­ca­jąc non­sza­lanc­ko w prze­strzeń „Kie­dy ja się wyśpię?!”.

Czytaj dalej
Autor | moniowiec Komentarze | 0 Data | 28 sierpnia 2015