Archiwum wg kategorii: S

Jak się zabić? — 5 toksycznych substancji dostępnych w każdym domu Image

Jak się zabić? — 5 toksycznych substancji dostępnych w każdym domu

Je­steś ko­lej­ną oso­bą, któ­ra do­kład­nie wie cze­go chce. A chcesz się za­bić. Ści­skam dłoń, bo wiesz już jak chcesz to zro­bić. W każ­dym domu znaj­du­ją się po­wszech­ne w uży­ciu sub­stan­cje, dzię­ki któ­rych nie tyl­ko ode­tkasz zlew, wy­czy­ścisz ki­bel czy upie­czesz cia­sto, ale tak­że od­bie­rzesz so­bie ży­cie.

Czytaj dalej
Autor | moniowiec Komentarze | 0 Data | 16 czerwca 2015
Dwie połówki pomarańczy Image

Dwie połówki pomarańczy

Po­dob­no lu­dzie ko­cha­ją­cy się po­win­ni do sie­bie pa­so­wać, być jak dwie po­łów­ki po­ma­rań­czy. Nie sły­sza­łam więk­szej bzdu­ry! Gdy­by tak było, więk­szość zna­nych mi szczę­śli­wych par na­wet nie po­my­śla­ło­by o by­ciu ra­zem. Co jest więc siłą sca­la­ją­cą zwią­zek? Pa­pie­rek? Dziec­ko? Kre­dyt? A może coś zu­peł­nie in­ne­go?

Czytaj dalej
Autor | moniowiec Komentarze | 0 Data | 10 czerwca 2015
Nazywamy strefy intymne dzieci, czyli Grażyna spotyka Wacka Image

Nazywamy strefy intymne dzieci, czyli Grażyna spotyka Wacka

Na­sta­je ten mo­ment, gdy chło­piec i dziew­czyn­ka z dumą zdej­mu­ją znie­na­wi­dzo­ne­go pam­per­sa, by po­ka­zać świa­tu, że oto są już pra­wie do­ro­śli i mogą no­sić majt­ki. Nie mają już tego mo­kre­go kom­pre­su, któ­ry tyl­ko krę­po­wał wol­ność. Fe­mi­nist­ki pa­li­ły sta­ni­ki, dzie­ci po­win­ny pa­lić pie­lu­chy. Wol­ność, za­krzyk­nie je­den z dru­gim, wol­ność dla… hmm… wła­śnie, jak to na­zwać?

Czytaj dalej
Autor | moniowiec Komentarze | 0 Data | 5 czerwca 2015
Bez klucza na szyi Image

Bez klucza na szyi

Nie zna trze­pa­ka. Ani sma­ku mle­ka z tub­ki, ta­kie­go słod­kie­go i skon­den­so­wa­ne­go. Ro­bić ko­gel-mo­gel na­uczył je młod­szy ku­zyn z Trój­mia­sta, mimo że to ono po­sia­da­ło kury z wol­ne­go wy­bie­gu. Nie bie­ga­ło z klu­czem na szyi, bo dom za­wsze stał otwar­ty. Ono, dzie­ciń­stwo na po­pe­er­low­skiej wsi.

Czytaj dalej
Autor | moniowiec Komentarze | 0 Data | 1 czerwca 2015
Witam, jestem Patologia, miło mi! Image

Witam, jestem Patologia, miło mi!

Tak, nie jest ła­two być pa­nią Pa­to­lo­gią. Wpraw­dzie nie sły­szę już mi­lio­na rad w jaką cza­pecz­kę ubrać dziec­ko w pięk­ny sło­necz­ny dzień ani co mają jeść. Za to pra­wie każ­da na­po­tka­na oso­ba z li­to­ścią w gło­sie wska­zu­je na moją trój­kę dzie­ci i pyta „Jak pani so­bie z nimi ra­dzi?”.

Czytaj dalej
Autor | moniowiec Komentarze | 0 Data | 27 maja 2015
Najszczęśliwszy dzień Image

Najszczęśliwszy dzień

- Zno­wu to samo. Nie dzwo­nią. Moje dzie­ci. Za­po­mnia­ły o mat­ce. W taki dzień jak dziś. W Dzień Mat­ki! — wy­rzu­casz już pra­wie we łzach.
— Ja­kie dzie­ci? — pyta zdu­mio­ny.
— Jak to ja­kie: na­sze! — nie ro­zu­miesz jego zdzi­wie­nia.
— My… my nie mamy dzie­ci!

Czytaj dalej
Autor | moniowiec Komentarze | 0 Data | 26 maja 2015
Słoneczko Image

Słoneczko

Zna­łam ją dość dłu­go. Była zdzi­wio­na, że chcę trze­cie­go dziec­ka. Gdy oka­za­ło się, że ona tak­że jest w cią­ży, nie po­wie­dzia­ła o niej dłu­go ni­ko­mu. Nie chcia­ła. Bała się. Zro­bi­ła wszyst­kie po­trzeb­ne ba­da­nia. Do­pie­ro wte­dy oznaj­mi­ła świa­tu dla­cze­go na­gle prze­sta­ła pić kawę, ma zmien­ne hu­mo­ry i uro­sły jej pier­si. — Ro­zu­miesz, nie mo­głam…

Czytaj dalej
Autor | moniowiec Komentarze | 0 Data | 22 maja 2015