Archiwum wg kategorii: S

Wakacje od bycia rodzicem Image

Wakacje od bycia rodzicem

Wstałam o 9:00. Cho­ci­aż nie – to nie ja. Ja wstałam kwad­rans później, gdy Nati skakała mi już po głowie, Kinia pow­tarza­ła jak mantrę „Kiedy zro­bisz mi moje kakałko?”, a Arti teatral­nie zatrza­s­nął drzwi do swo­jego poko­ju, rzu­ca­jąc non­sza­lancko w przestrzeń „Kiedy ja się wyśpię?!”.

Czytaj dalej
Autor | moniowiec Komentarze | 0 Data | 28 sierpnia 2015
To był sen Image

To był sen

Śnią mi się poko­je. Mimo, że nie cier­pię na klaus­tro­fo­bię nawet w snach, boję się ich. To poko­je z mojego dziecińst­wa lub zupełnie niez­nane.

Czytaj dalej
Autor | moniowiec Komentarze | 0 Data | 27 sierpnia 2015
Mu przecież wolno, prawda? Image

Mu przecież wolno, prawda?

Ben był mały i rozc­zochrany, spod trochę przy­długiej grzy­w­ki ciekaw­ie patrzyły małe, czarne ocz­ka. Co chwile patrzył w spoko­jne oczy dorosłych, z który­mi przyszedł. Słuchał co mówią, mimo że niewiele rozu­mi­ał, ale oni i tak nie spodziewali się po takim maluchu zbyt­niego posłuchu. Ot, pob­ie­ga, pobawi się.

Czytaj dalej
Autor | moniowiec Komentarze | 0 Data | 21 sierpnia 2015
Strach to dobry sposób na wychowanie Image

Strach to dobry sposób na wychowanie

Ostat­nio ulu­bioną bajką mojej śred­niej cór­ki jest dis­ney­ows­ka pro­dukc­ja “Zaplą­tani”. His­to­ria Roszpun­ki, która patel­nia rozbi­ja głowy, idzie do zamku, który okazu­je się jej domem, bo ma marze­nie dowiedzieć się czegoś o świecie. Jest ciekawa jak dziecko. Widzi piękne lam­pi­ony raz do roku i chci­ała­by poz­nać sekret ich puszcza­nia w niebo. Na końcu jak zwyk­le żyli dłu­go i szczęśli­wie. Co to ma do wychowa­nia?

Czytaj dalej
Autor | moniowiec Komentarze | 0 Data | 20 sierpnia 2015
Mimo wszystko — recenzja i konkurs Image

Mimo wszystko — recenzja i konkurs

Do sali weszła pielęg­niar­ka. Ozna­jmiła, że dzieci będą miały pobraną krew. Każde dostało kawałek gazy nasąc­zonej glukozą i spoko­jnie przeszło medy­czne ingerenc­je. Matkom nic nie aplikowano, więc bliskie były omdle­niu, gdy więk­sza niż dłoń ich dziec­ka igła prze­bi­jała malutkie nadgarst­ki.

Czytaj dalej
Autor | moniowiec Komentarze | 0 Data | 17 sierpnia 2015
Gdzie były służby? Image

Gdzie były służby?

Gdy Arti był noworod­kiem, jak każ­da chy­ba mat­ka oczeki­wałam wiz­y­ty położnej i pedi­atry w moim domu. Wtedy den­er­wowało mnie to – bo jak to obca kobi­eta będzie mi łaz­ić po mieszka­niu, wkładać nos w nie swo­je sprawy, sprawdzać białą rękaw­iczką kurz na szafkach czy liczyć ilość łóżek. Ter­az wiem, że nie taka jest intenc­ja pier­wszej wiz­y­ty, ale wtedy miałam taką jej wiz­ję.

Czytaj dalej
Autor | moniowiec Komentarze | 0 Data | 14 sierpnia 2015
Dzień dobry Pani! Image

Dzień dobry Pani!

Z naprze­ci­wka nad­jechało na row­erze jakieś dziecko. Row­er praw­dopodob­nie poży­c­zony był od starszego rodzeńst­wa, gdyż maluch nie mógł wdra­pać się na siodełko. Mimo to pedałował zawz­ię­cie.
— Dzień dobry Pani! — rzu­cił w powi­etrze i tyle go widzi­ałam. Miał może 10 lat. Pier­wszy raz ktoś powiedzi­ał do mnie per Pani. Poczułam się niezwyk­le dorośle jak na te swo­je 15 lat.

Czytaj dalej
Autor | moniowiec Komentarze | 1 Data | 10 sierpnia 2015