Archiwum wg kategorii: S

Kim była Mama Muminka przed urodzeniem Muminka? Image

Kim była Mama Muminka przed urodzeniem Muminka?

Pamięta­cie Mamę Mumin­ka? Jak wszys­tkie Mumin­ki jest taka trochę grubawa, nieopalona, przy­pom­i­na hipopota­ma na dwóch nogach. Jej cechą charak­terysty­czną jest umiejęt­ność zor­ga­ni­zowa­nia mini-wesela z byle okazji, smaże­nie naleśników dla cud­zych dzieci oraz wieczne parad­owanie w samym far­tuchu w biało-czer­wone pas­ki. Nieodłącznym atry­butem jest czarna tore­b­ka, w której to, jak w każdej damskiej tore­bce, znaleźć moż­na wszys­tko.

Czytaj dalej
Autor | moniowiec Komentarze | 0 Data | 7 sierpnia 2015
Mała czarna z mlekiem Image

Mała czarna z mlekiem

Tą kawę zapamię­tam dłu­go. Nie dlat­ego, że była zim­na, nie dlat­ego, że zwieńczyła mój koniec karmienia, nie dlat­ego, że potrze­ba mi było ener­gety­cznego kopa. Dlat­ego, że była pysz­na.

Czytaj dalej
Autor | moniowiec Komentarze | 0 Data | 31 lipca 2015
Mała ryska Image

Mała ryska

W radio aku­rat leci­ał ulu­biony utwór dzieci i cała tyl­na kana­pa śpiewała radośnie pod nosem na swój dziecię­cy sposób. Nie wychodz­iłam z samo­chodu, bo lubiłam jak razem tak świet­nie się baw­ią. Zaparkowany samochód aż pod­skaki­wał od naszego kołysa­nia się w takt muzy­ki. Właśnie wycią­gałam kluczyk ze sta­cyj­ki, ściągnęłam nogę z pedała sprzęgła, gdy coś szarp­nęło wozem. „Znowu zostaw­iłam samochód na biegu” — pomyślałam.

Czytaj dalej
Autor | moniowiec Komentarze | 0 Data | 30 lipca 2015
Kąpiel bez krzyków jest możliwa Image

Kąpiel bez krzyków jest możliwa

Jeszcze jak­iś czas temu miałam prob­lem z wyłowie­niem Nati w wan­nie. Dziecko uwiel­bi­ało się pluskać, a ja stałam jak słup soli z ręcznikiem w ręce i na mil­ion sposobów próbowałam nakłonić ją do wyjś­cia. Jak przez min­utę nie udawało mi się, to zwyk­le pod­nosiłam głos o oktawę. Tak dłu­go, aż było sły­chać już tylko mój krzyk. Krzyk, który oczy­wiś­cie równie kiep­sko dzi­ałał.

Czytaj dalej
Autor | moniowiec Komentarze | 0 Data | 27 lipca 2015
Jak mówić, aby dzieci się nas bały Image

Jak mówić, aby dzieci się nas bały

Jak co niedzielę po koś­ciele mama przy­go­towała rosół. W białych bluzeczkach i czarnych spód­niczkach wyglą­dałyśmy wszys­tkie tak dos­to­jnie. Tu, na Rzes­zowszczyźnie, nikt w jeansach, nawet z pewexu, nie pójdzie na mszę świętą. Mama nawet zaw­iąza­ła czarną aksamit­ną tasiemkę pod kołnierzykiem. Uwiel­bi­ałam ubier­ać się tak odświęt­nie! Na stół właśnie wjeżdżała waza z zupą, a na talerzach nałożony był domowej robo­ty makaron.

Czytaj dalej
Autor | moniowiec Komentarze | 0 Data | 21 lipca 2015
Rozbójnik i czterdziestu Ali-Babów — dlaczego pamiętamy złe wspomnienia Image

Rozbójnik i czterdziestu Ali-Babów — dlaczego pamiętamy złe wspomnienia

Podob­no by zatrzeć złe wraże­nie o kimś czy o czymś potrze­bu­je­my czter­dzi­es­tu pozy­ty­wnych momen­tów związanych z tem­atem. Zupełnie odwrot­nie jak w bajce o Ali-Babie i czter­dzi­es­tu rozbójników, gdzie jeden dobry prze­ci­wko czter­dzi­es­tu złym zawo­jował świat.

Czytaj dalej
Autor | moniowiec Komentarze | 0 Data | 20 lipca 2015
Dres-kot Image

Dres-kot

Dres był nowy i pach­ną­cy chińskim plas­tikiem, w który był zapakowany. Prężył się radośnie w rękach sprzedaw­cy i wyry­wał do sprzedaży. Bez przymierza­nia zniknął w czeluś­ci­ach dość sporych rozmi­arów damskiej tore­b­ki, w której być może nawet czarna dziu­ra by się zmieś­ciła.

Czytaj dalej
Autor | moniowiec Komentarze | 6 Data | 13 lipca 2015