Archiwum wg kategorii: S

Dr Google Image

Dr Google

Auć, ale boli gło­wa. To chy­ba ci­śnie­nie. Zro­bię so­bie kawę, łyk­nę ja­kiś pro­szek. Tyl­ko jaki? Do­brze, że jest in­ter­net, te­raz nie mu­szę dłu­go szu­kać po en­cy­klo­pe­dii le­ków czy py­tać w ap­te­ce. Ba, na­wet do le­ka­rza czę­sto nie mu­szę z ni­czym iść. Dia­gno­zy zna­le­zio­ne w sie­ci by­wa­ją traf­niej­sze niż z nie­jed­ne­go se­ria­lu me­dycz­ne­go.

Czytaj dalej
Autor | moniowiec Komentarze | 0 Data | 19 lutego 2015
Stypendium albo śmierć Image

Stypendium albo śmierć

Spo­tka­łam ją w cza­sach, gdy nie było jesz­cze po­pu­lar­ne mieć te­le­fon ko­mór­ko­wy, a bud­ki te­le­fo­nicz­ne były na każ­dym rogu sza­nu­ją­ce­go się mia­sta. Bie­gła uli­cą z tor­bą na ra­mie­niu. Zna­ły­śmy się z wy­kła­dów. Za­trzy­ma­ła się gwał­tow­nie przy bud­ce te­le­fo­nicz­nej, wło­ży­ła kar­tę i wy­stu­ka­ła nu­mer któ­ry mia­ła na kart­ce.

Czytaj dalej
Autor | moniowiec Komentarze | 1 Data | 18 lutego 2015
Romeo i Julia z PRL-u Image

Romeo i Julia z PRL-u

Małe mia­stecz­ko, gdzieś na pół­no­cy Pol­ski. Ta­kie z zam­kiem nad Wi­słą i gru­pą PRL-owskich blo­ko­wisk, w któ­rych gnieź­dzi się już dru­gie po­ko­le­nie. Kie­dyś ser­cem mia­sta był dwo­rzec PKP do­wo­żą­cy lu­dzi do miast wo­je­wódz­kich do pra­cy, dziś ży­ciem tęt­ni już tyl­ko ru­chli­wa dro­ga wo­je­wódz­ka oraz po­bli­ski dys­kont, na sta­cji ko­le­jo­wej już tyl­ko mło­dzież z po­bli­skiej szko­ły po­pa­la cich­cem pa­pie­ro­sy. W tym mia­stecz­ku uro­dził się An­tek, któ­ry po­ko­chał Olę.

Czytaj dalej
Autor | moniowiec Komentarze | 2 Data | 14 lutego 2015
Złe dobrego początki Image

Złe dobrego początki

Czer­wo­na róża, ja­kie to okle­pa­ne. Dziś mó­wisz mi, że za­wsze dzia­ła­ło, że każ­da dziew­czy­na ma­rzy o kwia­tach, a szcze­gól­nie o tak szla­chet­nych. Wte­dy nie po­wiem, zdzi­wi­łam się. Stu­dent przy­no­szą­cy kwia­ty le­d­wo po­zna­nej dziew­czy­nie to ewe­ne­ment. Wpu­ści­łam cię od środ­ka, przed­sta­wi­łam współ­lo­ka­tor­kom i po­szli­śmy na umó­wio­ny spa­cer. Nie mo­gli­śmy tu zo­stać, one mu­sia­ły się uczyć.

Czytaj dalej
Autor | moniowiec Komentarze | 0 Data | 13 lutego 2015
Epistolografia Image

Epistolografia

Masz wia­do­mość!” — woła mnie pro­gram pocz­to­wy, w ni­czym nie przy­po­mi­na­ją­cy tego z jed­nej z naj­lep­szych ko­me­dii ro­man­tycz­nych lat 90-tych. Tyl­ko że mnie w tym XXI wie­ku ko­cha przede wszyst­kim pe­wien Pan Spam. Na sto­le we­so­ło pod­ska­ku­je ko­mór­ka w takt wietrz­nych dzwo­necz­ków. SMS z in­for­ma­cją o wy­sta­wio­nej fak­tu­rze za usłu­gi pew­nej sie­ci. Wzrok pada na sta­ry, czer­wo­ny se­gre­ga­tor. Nie ma w nim do­ku­men­tów czy no­ta­tek — trzy­mam w nim li­sty. To li­sty mi­ło­sne. To li­sty od męż­czyzn, któ­rzy byli bli­scy ser­cu.

Czytaj dalej
Autor | moniowiec Komentarze | 0 Data | 11 lutego 2015
P E G I, sregi Image

P E G I, sregi

Za­nim wła­snym dzie­ciom po­zwo­lę oglą­dać ja­kiś film czy grać w grę, spraw­dzam je. In­ter­ne­tu jed­nak nie ocen­zu­ru­ję, dla­te­go mu­szę na­uczyć jak z nie­go ko­rzy­stać.

Czytaj dalej
Autor | moniowiec Komentarze | 0 Data | 10 lutego 2015
Raz, dwa, trzy, szukasz Ty! Image

Raz, dwa, trzy, szukasz Ty!

- Ko­cha­nie, po­wiedz mi, gdzie scho­wa­łaś klu­czyk? — za­py­ta­ła ro­dzi­ciel­ka.
— Pod żół­tym kwiat­kiem — od­rze­kłam i wska­za­łam na łąkę peł­ną ka­czeń­ców.

Czytaj dalej
Autor | moniowiec Komentarze | 0 Data | 9 lutego 2015