Archiwum wg kategorii: S

A gdyby to była Twoja matka Image

A gdyby to była Twoja matka

Dy­go­czę. To chy­ba emo­cje. Mam po­cze­kać na ka­ret­kę. Po­go­to­wie Ra­tun­ko­we ma swo­ją bazę ja­kiś ki­lo­metr stąd, nie po­win­ni za dłu­go je­chać. Nie mogę uwie­rzyć, że w XXI wie­ku nikt nie miał przy so­bie swo­je­go te­le­fo­nu. Prze­cież te­raz lu­dzie no­szą ko­mór­kę na­wet do WC, by ko­rzy­stać z niej sie­dząc na se­de­sie.

Czytaj dalej
Autor | moniowiec Komentarze | 0 Data | 8 lutego 2015
K#<span class=&wa też kobieta Image" />

K#&wa też kobieta

Na­wet je­śli sta­ra­my się o po­praw­ność ję­zy­ko­wą na co dzień, nie unik­nie­my przy­pad­ku ze­tknię­cia się dziec­ka z wul­ga­ry­zma­mi. Nie­ste­ty dzie­ci sły­szą wszyst­ko, cze­go sły­szeć nie po­win­ny.

Czytaj dalej
Autor | moniowiec Komentarze | 0 Data | 6 lutego 2015
Poradzisz sobie sam Image

Poradzisz sobie sam

Jak za­chę­cić, a nie znie­chę­cić dziec­ko do dzia­ła­nia? Wy­star­czy po­zwo­lić mu dzia­łać sa­mo­dziel­nie.

Czytaj dalej
Autor | moniowiec Komentarze | 0 Data | 5 lutego 2015
25 zamienników popularnych, motyla noga, przekleństw Image

25 zamienników popularnych, motyla noga, przekleństw

Być może ob­ra­cam się w nie­wła­ści­wym to­wa­rzy­stwie, nie­mniej jed­nak nie znam oso­by, któ­ra nie wy­ra­zi­ła­by choć­by raz swo­je­go gnie­wu, dez­apro­ba­ty czy bez­sil­no­ści so­czy­stym sło­wem na K.

Czytaj dalej
Autor | moniowiec Komentarze | 0 Data | 4 lutego 2015
Do trzech razy sztuka: Trzy Image

Do trzech razy sztuka: Trzy

By­łam przy­go­to­wa­na. Tor­ba spa­ko­wa­na, ter­min mi­nął, zna­jo­my, któ­ry za­opie­ku­je się dzieć­mi, pod te­le­fo­nem. Nie­dzie­la, ko­niec wrze­śnia 2013 roku. Pierw­sze skur­cze obu­dzi­ły mnie o 4:11, ale były tak rzad­kie, co 20–30 mi­nut, że w koń­cu usnę­łam i o 6:00 obu­dzi­ła mnie cór­ka. Da­lej mia­łam skur­cze, ale wy­da­wa­ły mi się na­dal za sła­be i za rzad­ko. Zja­dłam więc śnia­da­nie, da­łam jeść dzie­ciom, wsta­wi­łam pra­nie (a jak!), ogól­nie się ogar­nę­łam, zro­bi­łam obiad, bo mie­li­śmy mieć dziś go­ści.

Czytaj dalej
Autor | moniowiec Komentarze | 0 Data | 3 lutego 2015
Do trzech razy sztuka: Dwa Image

Do trzech razy sztuka: Dwa

Była jed­na z tych sło­necz­nych lip­co­wych nie­dziel 2011 roku. Nie­bo bez jed­nej chmur­ki, po­nad 25 stop­ni Cel­sju­sza. Za­po­wia­dał się pięk­ny dzień.

Czytaj dalej
Autor | moniowiec Komentarze | 0 Data | 2 lutego 2015
Do trzech razy sztuka: Jeden Image

Do trzech razy sztuka: Jeden

- Ko­cha­nie, kie­dy mie­li­śmy je­chać do szpi­ta­la? Jak co ile będą skur­cze: co 7 czy co 5 mi­nut? — wo­łam już lek­ko spa­ni­ko­wa­na.
— Hmmm? — od­po­wia­da ja­kiś zom­bie w moim łóż­ku.
— Ko­cha­nie, ja chy­ba ro­dzę!

Czytaj dalej
Autor | moniowiec Komentarze | 0 Data | 1 lutego 2015