Archiwum wg kategorii: S

Polub mnie zanim zostanę sławna Image

Polub mnie zanim zostanę sławna

Za­ist­nieć w świe­cie show biz­nes, tym re­al­nym i wir­tu­al­nym, moż­na na wie­le spo­so­bów. Dla nie­któ­ry­ch to cięż­ka pra­ca, po­łą­czo­na z wie­lo­ma kom­pro­mi­sa­mi i prze­ciw­no­ścia­mi losu, oku­pio­na bra­kiem snu i nad­mia­rem środ­ków po­bu­dza­ją­cy­ch. Dla in­ny­ch – też cięż­ka pra­ca, ale po­łą­czo­na z po­my­słem. Świe­żym, go­rą­cym, no­wa­tor­skim, cza­sem kon­tro­wer­syj­nym jak zdję­cie z po­ro­du, za bar­dzo od­sło­nię­ty frag­ment cia­ła na czer­wo­nym dy­wa­nie, czy koń­czą­cy się na­wet po­zwem są­do­wym o znie­sła­wie­nie. Ile w tym przy­pad­ku, a ile za­mie­rzo­ne­go celu, wie­dzą już tyl­ko au­to­rzy afer, w któ­ry­ch przez chwi­lę hu­czy cała Pol­ska. Dla­te­go za­nim sta­nę się sław­na, po­lub mnie. A je­śli nie sta­nę – lub jesz­cze bar­dziej.

Czytaj dalej
Autor | moniowiec Komentarze | 3 Data | 16 stycznia 2017
Czego lepiej nie mówić pracującej mamie Image

Czego lepiej nie mówić pracującej mamie

W pra­cy, ta­kiej na etat, nie by­łam do­bre trzy lata. Ogól­nie po 11 la­ta­ch sie­dze­nia za biur­kiem w biu­rze i trzech urlo­pa­ch ma­cie­rzyń­ski­ch nie bar­dzo mam ocho­tę zno­wu go­nić za po­sa­dą. Obec­nie więc pra­cu­ję zdal­nie z domu. Są jed­nak rze­czy, któ­re na­wet pra­cu­ją­cym z domu ma­mom mó­wić się nie go­dzi. Cze­go le­piej nie mó­wić pra­cu­ją­cej ma­mie?

Czytaj dalej
Autor | moniowiec Komentarze | 13 Data | 13 stycznia 2017
Ciężarna i pijana — znajdź różnice Image

Ciężarna i pijana — znajdź różnice

To, że by­łam w cią­ży, jest dość oczy­wi­ste, bo prze­cież pi­szę blo­ga pa­ren­tin­go­we­go. Do­kład­niej by­łam trzy razy w cią­ży i mam na­dzie­ję, że taki stan się utrzy­ma. Ale o tym, że by­łam też pod wpły­wem al­ko­ho­lu to nie wie­cie. Oczy­wi­ste jest jesz­cze coś: ni­gdy nie by­łam w tym sa­mym cza­sie w cią­ży i pi­ja­na. Cho­ciaż pa­trząc na cię­żar­ne z boku, to cza­sa­mi przy­po­mi­na­ją one tro­chę oso­by, któ­re prze­sa­dzi­ły z trun­ka­mi…

Czytaj dalej
Autor | moniowiec Komentarze | 9 Data | 11 stycznia 2017
Byłam imigrantką i robiłam kebaby Image

Byłam imigrantką i robiłam kebaby

Są ta­kie miej­sca, gdzie ni­gdy nie wie­my, czy coś złe­go się nie wy­da­rzy. Ata­ki ter­ro­ry­stycz­ne wstrzą­sa­ją cała Eu­ro­pą, a cza­sem na­wet in­ny­mi czę­ścia­mi świa­ta. Bom­by wy­buch­ną, ga­sną, a lu­dzie żyją da­lej swo­im ży­ciem. Cho­dzą do pra­cy, jeż­dżą do pra­cy au­to­bu­sa­mi, za­ja­da­ją się ke­ba­bem u Tur­ka wy­glą­da­ją­ce­go tak samo pew­nie jak za­bój­cy z Ełku*, któ­rzy prze­cież Tur­ka­mi nie byli. Opo­wiem Wam jak to wy­glą­da pra­co­wać w re­stau­ra­cji z ke­ba­bem, być imi­grant­ką i jesz­cze cho­dzić uli­ca­mi, na któ­ry­ch wy­bu­cha­ły au­to­bu­sy.

Czytaj dalej
Autor | moniowiec Komentarze | 1 Data | 5 stycznia 2017
Jak dzieci potrafią sabotować postanowienia noworoczne Image

Jak dzieci potrafią sabotować postanowienia noworoczne

Na jed­no ni­gdy nie je­stem przy­go­to­wa­na – każ­de moje po­sta­no­wie­nie no­wo­rocz­ne bywa pod­da­wa­ne cięż­kie­mu ostrza­ło­wi przez dzie­ci, te moje oso­bi­ste, te na wła­snej pier­si cho­wa­ne. Jako mat­ka trój­ki żyję w wiecz­nym cha­osie i pró­ba­ch do­pro­wa­dze­nia domu do sta­nu sprzed po­bud­ki dzie­ci. W tej co­dzien­nej krzą­ta­ni­nie dość cięż­ko zna­leźć czas i siły na do­sko­na­le­nie sie­bie. Są jed­nak ta­kie po­sta­no­wie­nia, któ­ry­ch do­trzy­ma­nie wy­ma­ga na­praw­dę ty­ta­nicz­nej pra­cy.

Czytaj dalej
Autor | moniowiec Komentarze | 10 Data | 2 stycznia 2017
Najlepszy prezent minionych świąt Image

Najlepszy prezent minionych świąt

Pa­mię­ta­cie „Opo­wie­ść wi­gi­lij­ną” Dic­ken­sa? Nie­ludz­kie­go skne­rę Ebe­ne­ze­ra Skrooge’a na­wie­dza­ły du­chy świat mi­nio­ny­ch, bie­żą­cy­ch i przy­szły­ch, by po­ka­zać, że Boże Na­ro­dze­nie to faj­ny, ro­dzin­ny czas, pe­łen dzie­le­nia się i ra­do­ści. Pod cho­in­ką każ­de­go roku tra­fia­ły róż­ne pre­zen­ty, ale ten je­den będę pa­mię­tać za­wsze…

Czytaj dalej
Autor | moniowiec Komentarze | 7 Data | 21 grudnia 2016
Zamiast karnego jeżyka wyciszający jeżyk Image

Zamiast karnego jeżyka wyciszający jeżyk

Kar­ne krze­seł­ko w przed­szko­lu, kar­ny je­żyk u Su­per­nia­ni, kar­ny kąt w domu… Róż­ne ro­dza­je tej sa­mej kary. Róż­ne ro­dza­je tej sa­mej nie­dzia­ła­ją­cej kary. A dla­cze­go nie dzia­ła? Bo dziec­ko wca­le w tym miej­scu nie prze­my­śli swo­je­go za­cho­wa­nia. Po­trzeb­ne jest miej­sce do wy­ci­sze­nia, a nie kary.

Czytaj dalej
Autor | moniowiec Komentarze | 6 Data | 16 grudnia 2016