Archiwum wg tagów: fikcja

Mój kot na blogu kuwety nie pokazuje, czyli o ekshibicjonizmie blogowym Image

Mój kot na blogu kuwety nie pokazuje, czyli o ekshibicjonizmie blogowym

Ile po­ka­zać na blo­gu? Czy lu­bię eks­hi­bi­cjo­nizm blo­go­wy? Czy taki kot jak ja może do­dać zdję­cie ku­we­ty? Wpis go­ścin­ny mo­je­go kota, zu­peł­nie na se­rio.

Czytaj dalej
Autor | moniowiec Komentarze | 19 Data | 18 kwietnia 2017
Łódka na środku jeziora Image

Łódka na środku jeziora

Pięk­na zło­ta je­sień na­stra­ja do spa­ce­rów. Całe ro­dzi­ny bie­ga­ją po par­ku, zbie­ra­ją kasz­ta­ny i żo­łę­dzie, ko­lo­ro­we li­ście klo­nu. Kacz­ki zbie­ra­ją się w sta­da, pew­nie nie­dłu­go od­le­cą na po­łu­dnie. Wy­szli­śmy i my. Szcze­gól­nie uro­kli­we jest małe je­zior­ko w po­bli­żu na­sze­go domu. W środ­ku lasu, ci­che i spo­koj­ne. Tego dnia nie by­li­śmy tam sami. Na środ­ku je­zio­ra bu­ja­ła się mała łód­ka ry­bac­ka, a w niej ro­dzi­na: mat­ka, oj­ciec i syn…

Czytaj dalej
Autor | moniowiec Komentarze | 10 Data | 7 października 2016
Dlaczego Tatuś Muminka pisał pamiętniki? Image

Dlaczego Tatuś Muminka pisał pamiętniki?

To nie Buka była naj­strasz­niej­sza w Do­li­nie Mu­min­ków! To po­stać Taty Mu­min­ka za­wsze na­pa­wa mnie dresz­czy­kiem gro­zy jak wi­dzę ją na ekra­nie. Niby taka nie­po­zor­na: dys­tyn­go­wa­ny star­szy pan, w po­sta­ci hi­po­po­ta­mo­po­dob­ne­go zwie­rzę­cia, z ka­pe­lu­szem na gło­wie, oj­ciec, maż, bu­dow­ni­czy domu i, być może, oso­ba, któ­ra po­sa­dzi­ła drze­wo. A na­wet dwa – w koń­cu ja­koś trze­ba…

Czytaj dalej
Autor | moniowiec Komentarze | 2 Data | 10 maja 2016
Czas to skończyć Image

Czas to skończyć

Ko­bie­ty za­wsze są ze swo­imi spra­wa­mi same. Nie­waż­ne, czy prze­pi­sy abor­cyj­ne są bar­dziej czy mniej re­stryk­cyj­ne. Są same. Czas to skoń­czyć. Na­wet, je­śli to tyl­ko jej ży­cie, jej de­cy­zja i jej pro­blem.

Czytaj dalej
Autor | moniowiec Komentarze | 6 Data | 8 kwietnia 2016
Mama Madzi jest blogerką! Image

Mama Madzi jest blogerką!

Jed­no jest pew­ne — je­śli mama Ma­dzi by­ła­by blo­ger­ką, to przez kil­ka lat był­by to naj­bar­dziej po­czyt­ny blog w Pol­sce!

Czytaj dalej
Autor | moniowiec Komentarze | 9 Data | 4 marca 2016
Pokój 201 Image

Pokój 201

Bu­dy­nek był sta­ry, po­nie­miec­ki, z czer­wo­nej ce­gły. Jesz­cze raz wzię­ła do ręki wy­mię­to­lo­ną kart­kę. „ul. Bocz­na 26, II pię­tro, po­kój 201”. Tak, to zde­cy­do­wa­nie ten. Spoj­rza­ła w górę. Czy te za­sło­nię­te ro­le­tą okna to wła­śnie tam? Za­nim do­szła do wła­ści­we­go po­ko­ju mu­sia­ła po­ko­nać tro­chę ob­skur­ną i wą­ska klat­kę scho­do­wą, na któ­rej przy­da­ło­by się lep­sze świa­tło, biu­ro mało zna­nej ubez­pie­czal­ni, ga­bi­net den­ty­stycz­ny i pra­cow­nię re­kla­mo­wą. Wi­dząc jej re­kla­mę za­śmia­ła się ci­cho – któż wi­dząc te ja­rzą­ce się li­te­ry i cha­os na pla­ka­cie chciał­by u nich za­mó­wić re­kla­mę?

Czytaj dalej
Autor | moniowiec Komentarze | 0 Data | 6 listopada 2015
Bez odporności Image

Bez odporności

Przy któ­rejś z ko­lei wspól­nej ka­wie, gdy już zna­ły­śmy swo­je imio­na, ro­dzi­ny i po­wo­dy po­by­tu na od­dzia­le, za­py­ta­ła mnie czy mam inne dzie­ci. Przy­tak­nę­łam i po­ka­za­łam zdję­cia w ko­mór­ce, na któ­rych Ki­nia i Arti szcze­rzą się do apa­ra­tu. Ko­bie­ta za­mil­kła. Prze­łknę­ła szyb­ko łyk kawy, oczy jej się lek­ko za­szkli­ły i rze­kła:
— Ku­buś to moje pią­te dziec­ko, ale pierw­sze, któ­re tak dłu­go żyje.

Czytaj dalej
Autor | moniowiec Komentarze | 0 Data | 28 września 2015