Archiwum wg tagów: samo życie

Jestem córką ważnego człowieka Image

Jestem córką ważnego człowieka

Mała wieś w pół­noc­nej Pol­sce. W tej wsi, gdzieś na koń­cu wszyst­kie­go, miesz­ka­łam ja, cór­ka bar­dzo waż­ny­ch lu­dzi. A wła­ści­wie waż­nej oso­by – na­uczy­ciel­ki lo­kal­nej szko­ły. Szko­ły ma­łej, li­czą­cej za­le­d­wie 100 uczniów, ale uczą­cej wszyst­ki­ch miesz­ka­ją­cy­ch tu lu­dzi. Szko­ły, na któ­rej wid­niał szyld, że oto tu w cza­sie woj­ny za­strze­lo­no na­uczy­cie­la, któ­ry od­mó­wił współ­pra­cy z oku­pan­tem. Szko­ły, gdzie każ­dy każ­de­go znał. A mnie w szcze­gól­no­ści. Bo jak­że nie znać naj­star­szej cór­ki na­uczy­ciel­ki?

Czytaj dalej
Autor | moniowiec Komentarze | 0 Data | 15 stycznia 2016
Wiara w św. Mikołaja Image

Wiara w św. Mikołaja

Jak do­wie­dzia­łam się o tym, kto ku­pu­je pre­zen­ty pod cho­in­kę, to t tak wia­ra w św. Mi­ko­ła­ja nie ucier­pia­ła na tym. Jak dzie­ciom tłu­ma­czę świą­tecz­ną tra­dy­cję?

Czytaj dalej
Autor | moniowiec Komentarze | 0 Data | 25 grudnia 2015
Tradycja kolędowania Image

Tradycja kolędowania

Ja nie zna­łam Hal­lo­we­en, a moje dzie­ci nie zna­ją cu­dow­ne­go zwy­cza­ju ko­lę­do­wa­nia. Po­cho­dzę z Ko­cie­wia, z ma­łej miej­sco­wo­ści, gdzie tra­dy­cja trzy­ma się bar­dzo do­brze. Przed we­se­la­mi jest po­lte­ra­bend, na Śmi­gus Dyn­gus chłop­cy leją wia­dra­mi w wodą ze sta­wów, któ­ry­ch jest pod do­stat­kiem, wra­ca­ją­ce z mszy świę­tej dziew­czy­ny, a po­cząw­szy od Wi­gi­lii aż do Świę­ta Trzech Kró­li dzie­ci cho­dzi­ły po do­ma­ch po ko­lę­dzie. A może ra­czej z ko­lę­dą.

Czytaj dalej
Autor | moniowiec Komentarze | 0 Data | 21 grudnia 2015
I Wy, mamo i tato, przeciwko mnie? Image

I Wy, mamo i tato, przeciwko mnie?

O prze­mo­cy fi­zycz­nej tak dużo wszę­dzie. A prze­cież nie tyl­ko cia­ło boli. Bar­dziej od si­nia­ków, otarć i ran na cie­le boli znisz­czo­na du­sza, zdep­ta­ne ma­rze­nia czy utra­co­ne po­czu­cie wła­snej war­to­ści. Wszyst­ko to mogą spra­wić za­le­d­wie sło­wa. Cza­sem mó­wio­ne w gnie­wie, cza­sem na zło­ść, by do­piec, cza­sem na od­czep­ne­go. Sło­wa – noże…

Czytaj dalej
Autor | moniowiec Komentarze | 0 Data | 10 listopada 2015
Oszczędności życia Image

Oszczędności życia

Wsia­dła do sa­mo­cho­du. Co mia­ła in­ne­go do stra­ce­nia. Wpła­ci­ła prze­cież pie­nią­dze, zgo­dzi­ła się. Nie ma prze­cież do cze­go wra­cać. Bo do cze­go niby – tej nę­dzy, męża sie­dzą­ce­go w aresz­cie czy może te­ścio­wej, któ­ra tyl­ko wy­ma­ga, a od sie­bie nic nie daje. Tyl­ko cze­mu, do Al­la­ha, tyle lu­dzi ła­du­ją do jed­ne­go trans­por­tu?

Czytaj dalej
Autor | moniowiec Komentarze | 0 Data | 4 września 2015
Wakacje od bycia rodzicem Image

Wakacje od bycia rodzicem

Wsta­łam o 9:00. Cho­ciaż nie – to nie ja. Ja wsta­łam kwa­drans póź­niej, gdy Nati ska­ka­ła mi już po gło­wie, Ki­nia po­wta­rza­ła jak man­trę „Kie­dy zro­bi­sz mi moje ka­kał­ko?”, a Arti te­atral­nie za­trza­snął drzwi do swo­je­go po­ko­ju, rzu­ca­jąc non­sza­lanc­ko w prze­strzeń „Kie­dy ja się wy­śpię?!”.

Czytaj dalej
Autor | moniowiec Komentarze | 0 Data | 28 sierpnia 2015
Mała czarna z mlekiem Image

Mała czarna z mlekiem

Tą kawę za­pa­mię­tam dłu­go. Nie dla­te­go, że była zim­na, nie dla­te­go, że zwień­czy­ła mój ko­niec kar­mie­nia, nie dla­te­go, że po­trze­ba mi było ener­ge­tycz­ne­go kopa. Dla­te­go, że była pysz­na.

Czytaj dalej
Autor | moniowiec Komentarze | 0 Data | 31 lipca 2015