Archiwum wg miesiąca: s

Dziecko online, rodzic offline Image

Dziecko online, rodzic offline

Je­stem kwia­tem lo­to­su. Uno­szę się po­wo­li na ta­fli je­zio­ra. Wdech, wy­dech, wdech wy­dech. Ota­cza mnie spo­kój i… WIFI! Je­stem on­li­ne, dziec­ko jest on­li­ne…

Czytaj dalej
Autor | moniowiec Komentarze | 0 Data | 12 stycznia 2015
Nieja i Janie Image

Nieja i Janie

Lu­bię go­ści, szcze­gól­nie je­śli nie bu­rzą na­szych co­dzien­nych ry­tu­ałów. Od ja­kie­goś cza­su miesz­ka­ją z nami Ja­nie i Nie­ja.

Czytaj dalej
Autor | moniowiec Komentarze | 0 Data | 10 stycznia 2015
A co robią Twoi rodzice? Image

A co robią Twoi rodzice?

- Mama nic nie robi, mama sie­dzi w domu — od­po­wia­da nie­jed­no dziec­ko. Nic? Na­praw­dę?

Czytaj dalej
Autor | moniowiec Komentarze | 0 Data | 9 stycznia 2015
12 animowanych wyciskaczy łez Image

12 animowanych wyciskaczy łez

Jako sza­nu­ją­cy się ro­dzic czę­sto oglą­dam ani­mo­wa­ne fil­my z dzieć­mi, ale są ta­kie, któ­re wy­ci­ska­ją za dużo łez — tak­że, a może przede wszyst­kim, mo­ich.

Czytaj dalej
Autor | moniowiec Komentarze | 0 Data | 8 stycznia 2015
Poradnik łóżkowy Image

Poradnik łóżkowy

Mło­de­mu czło­wie­ko­wi nie­wie­le trze­ba do szczę­ścia. A je­śli to dwo­je mło­dych lu­dzi to na­wet jesz­cze mniej, bo dzie­lą wszyt­ko co mają mię­dzy sie­bie. Miej­sce do spa­nia też. 

Czytaj dalej
Autor | moniowiec Komentarze | 0 Data | 6 stycznia 2015
Siedzisz w domu czy coś robisz? Image

Siedzisz w domu czy coś robisz?

Daw­niej sy­tu­acja była ja­sna: ko­bie­ta mia­ła swo­je 3K (Kin­der, Ku­che, Kir­che) i wie­dzia­ła co ją może cze­kać w przy­szło­ści. A cze­ka­ło ją sta­bil­ne nie­wie­le.

Czytaj dalej
Autor | moniowiec Komentarze | 0 Data | 4 stycznia 2015
Wolę jabłko od cukierków, czyli przez żołądek do serca Image

Wolę jabłko od cukierków, czyli przez żołądek do serca

Oka­zy­wa­nie uczuć to cięż­ka pra­ca. Jed­nym wy­star­czą kwia­ty na uro­dzi­ny, imie­ni­ny i dzień ko­biet. Inni pra­gną co­dzien­nych de­kla­ra­cji, ge­stów i czy­nów. Ja nie lu­bię kwia­tów cię­tych, dla­te­go ra­czej ich nie do­sta­ję. Z wła­sne­go wy­bo­ru. Ale za to pa­mię­tam każ­dy przy­pa­dek, kie­dy Oj­ciec ugo­to­wał dla mnie ro­sół z kost­ki, ku­pił mle­ko któ­re­go sam nie­na­wi­dzi a ja…

Czytaj dalej
Autor | moniowiec Komentarze | 0 Data | 2 stycznia 2015