Wpisy z miesiąca: s

Chłopak? Dziewczynka? Jeden pies! Image
Chłopak? Dziewczynka? Jeden pies!

Nieważne co, byle było zdrowe” — tak na pytanie czy ciężar­na wolała­by chłop­ca czy dziew­czynkę odpowia­da poraża­ją­ca więk­szość Polek. Ale także w tej więk­szoś­ci gdzieś z tyłu głowy, zupełnie cichutko siedzi mała dziew­czyn­ka lub chłopczyk.

Czytaj dalej
Autor | Monika Kilijańska Komentarze | 0 Data | 23 kwietnia 2015
Stop-dzieciom! Image
Stop-dzieciom!

Proszę was, ile to moż­na! Gdzie się nie obe­jrzę: dzieci! Trochę cieplej się zro­biło i już jeżdżą cały­mi chod­nika­mi te mat­ki wózkowe. Albo, nie daj Boże, jeżdżą razem na row­er­ach czy chodzą za rękę na spac­ery. Jadąc samo­cho­dem kierow­ca zas­tanaw­ia się tylko, kiedy taki delik­went wyr­wie w bok i wpad­nie pod koła. Nie moż­na nauczyć chodzenia w domu na przykład?

Czytaj dalej
Autor | Monika Kilijańska Komentarze | 1 Data | 18 kwietnia 2015
Matka musi umrzeć Image
Matka musi umrzeć

Nie muszę nic mówić. Już wie. Kładzie spoko­jnie aktówkę na podłodze, roz­biera płaszcz. Ręce mu drżą, głos się łamie. Pod­noszę sza­lik, który wypa­da mu z ręki. Odwraca ode mnie wzrok, gdy mu go poda­ję. Dzieci rzu­ca­ją mu się na szyję. Nie widzi, że zabier­am klucze. Muszę wyjść. Tak będzie lep­iej.

Czytaj dalej
Autor | Monika Kilijańska Komentarze | 0 Data | 17 kwietnia 2015
Reanimacja gumowej kaczuszki — jak dbać o zabawki kąpielowe Image
Reanimacja gumowej kaczuszki — jak dbać o zabawki kąpielowe

Cowiec­zor­na kąpiel może prze­rodz­ić się w hor­ror, jeśli z gumowej kaczusz­ki zaczną wychodz­ić glony i grzy­by, a żab­ka okaże się rop­uchą. Jak skutecznie wyczyś­cić i dbać o gumowe zabaw­ki kąpielowe?

Czytaj dalej
Autor | Monika Kilijańska Komentarze | 0 Data | 16 kwietnia 2015
Pierwsza wizyta u specjalisty — laryngolog, logopeda Image
Pierwsza wizyta u specjalisty — laryngolog, logopeda

W ramach żar­tu zapy­tałam pedi­atrę czy może głu­cho­ta w tym wieku jest nor­mal­na, bo co mówię, to nie słyszy, szczegól­nie jak każę sprzą­tać w poko­ju zabaw­ki. Lekar­ka potrak­towała mnie nad­er poważnie i mimo mojego całkowitego zdzi­wienia i zmiesza­nia wręczyła mi skierowanie do porad­ni laryn­go­log­icznej. “Pani dziecko bard­zo częs­to cho­ru­je na katar, warto zbadać także uszy” — rzekła na do widzenia. Jej brak poczu­cia humoru w kwestii zdrowia był dla nas zbaw­i­en­ny — rzeczy­wiś­cie syn miał niedosłuch spowodowany przewlekłym katarem. Dzię­ki szy­bkiej reakcji dziś mam dziecko bez wady słuchu i wymowy.

Czytaj dalej
Autor | Monika Kilijańska Komentarze | 0 Data | 14 kwietnia 2015