Archiwum wg miesiąca: s

Pchły na noc, karaluchy pod poduchy Image

Pchły na noc, karaluchy pod poduchy

Może nie brzy­dzą mnie dżdżow­ni­ce, gą­sie­ni­ce czy na­wet wije. Usu­wam z dro­gi śli­ma­ki, bo mogą nie zdą­żyć przed nad­jeż­dża­ją­cym sa­mo­cho­dem. Z domu wy­no­szę pa­ją­ki, ni­gdy ich nie za­bi­jam. Na­wet za­plą­ta­ną w fi­ra­nę mu­chę wy­pusz­czam za okno. Są jed­nak gra­ni­ce mo­jej to­le­ran­cji — nie­na­wi­dzę wszel­kich ro­ba­li, któ­re gry­zą. Do tego za­cne­go gro­na na­le­żą więc wszel­kie ko­ma­ry, gzy, skor­ki i ka­ra­lu­chy.

Czytaj dalej
Autor | moniowiec Komentarze | 1 Data | 15 maja 2015
Premia uznaniowa Image

Premia uznaniowa

Pi­sa­nie blo­ga nie przy­no­si re­al­nych re­zul­ta­tów. Ot, ktoś tam so­bie sie­dzi w do­mo­wym za­ci­szu i pi­sze ja­kieś dyr­dy­ma­ły, któ­re cza­sa­mi ktoś prze­czy­ta. Ta­kie tam gra­fo­mań­stwo. Jak coś jest dla wszyst­kich, pu­blicz­ne, to jest dar­mo­we, nie­praw­daż? Jak służ­ba zdro­wia, edu­ka­cja czy wy­po­ży­cza­nie ksią­żek w bi­blio­te­ce.

Czytaj dalej
Autor | moniowiec Komentarze | 1 Data | 13 maja 2015
Twoje dziecko też może być Ryanem Whitem Image

Twoje dziecko też może być Ryanem Whitem

By być Ry­anem Whi­tem nie trze­ba za­ra­zić się HIV pod­czas trans­fu­zji krwi. Nie trze­ba błysz­czeć w świe­tle fle­szy, miesz­kać w Ko­ko­mo w In­dia­nie w USA, uśmie­chać się szcze­rze i pra­co­wać do­ryw­czo jako dziec­ko. Moż­na być Ja­nem Ko­wal­skim, uczniem szko­ły pod­sta­wo­wej ja­kiejś No­wej Wsi czy Wiel­kie­go Mia­sta w do­wol­nej czę­ści Pol­ski. Wy­star­czy mieć tyl­ko zdro­wot­ny pro­blem.

Czytaj dalej
Autor | moniowiec Komentarze | 0 Data | 11 maja 2015
Jak kupić idealny fotelik samochodowy Image

Jak kupić idealny fotelik samochodowy

Po pierw­sze bez­pie­czeń­stwo. To głów­ny mo­ty­wa­tor ku­po­wa­nia ka­sku na ro­wer, na­kła­dek na rogi sto­łu, bram­ki do kuch­ni i fo­te­li­ka sa­mo­cho­do­we­go. Sko­ro już dzie­więć mie­się­cy mę­czy­li­śmy się ze zga­gą, po­tem go­dzi­ny na sali po­ro­do­wej, nie­prze­spa­ne noce, to nie pra­gnie­my, by ja­kiś wa­riat za kół­kiem spo­wo­do­wał, że na­sze­mu dziec­ku coś złe­go się sta­nie. Wy­bie­ra­my się więc do skle­pu i wy­bie­ra­my pierw­szy z brze­gu fo­te­lik. „Prze­cież będę uwa­żał na dro­dze!” — tłu­cze się po gło­wie. A po­tem za kil­ka lat wy­mie­nia­my na więk­szy, bo dziec­ko do­ty­ka no­ga­mi fo­te­la. Wy­bie­ra­my ten w Hel­lo Kitty/Samochody, prze­cież taki ład­ny…

Czytaj dalej
Autor | moniowiec Komentarze | 0 Data | 6 maja 2015
Małe mole książkowe #12 — Anatomia farmy, My ludzie, Kropka Pe El Image

Małe mole książkowe #12 — Anatomia farmy, My ludzie, Kropka Pe El

Re­cen­zja ksią­żek dla dzie­ci: Ana­to­mia far­my au­tor­stwa Ju­lii Ro­th­man, My lu­dzie Eli­zy Piotr­kow­skiej, Krop­ka Pe El — Prze­wod­nik po Pol­sce dla dzie­ci.

Czytaj dalej
Autor | moniowiec Komentarze | 0 Data | 3 maja 2015
Hunger Games po polsku Image

Hunger Games po polsku

Nie prze­czy­ta­łam jesz­cze tej se­rii. To­tal­ny brak cza­su. Ze­kra­ni­zo­wa­no ją wcze­śniej niż da­łam radę roz­po­cząć pierw­szą część: Igrzy­ska Śmier­ci.

W dru­giej czę­ści fil­mu, z 2013 roku, w umysł wgry­zła mi się być może mało zna­czą­ca dla co nie­któ­rych scen­ka. W bo­daj­że 27 mi­nu­cie fil­mu, za­nim wszy­scy za­czy­na­ją się mor­do­wać, jest bal ze spon­so­ra­mi. Sto­ły ugi­na­ją się od je­dze­nia i krysz­ta­ło­wej za­sta­wy, prze­pych, że aż rzy­gać się chce. Para bie­siad­ni­ków czę­stu­je Kat­niss i Pe­etę ja­ki­miś cia­stecz­ka­mi. Peta od­ma­wia, wy­ma­wia­jąc się peł­nym brzu­chem. Wte­dy męż­czy­zna po­da­je mu ró­żo­wy na­pój.
— Co to? — pyta Pe­eta.
— Coś na prze­je­dze­nie. Wy­mio­tu­jesz i mo­żesz jeść da­lej. Ina­czej wszyst­kie­go nie skosz­tu­jesz — tłu­ma­czy para.
Po­tem głów­ni bo­ha­te­ro­wie tań­czą, a Pe­eta wy­gła­sza pa­mięt­ne sło­wa:
— W Dwu­na­st­ce lu­dzie gło­du­ją. A tu rzy­ga­ją, by móc wię­cej żreć.

Czytaj dalej
Autor | moniowiec Komentarze | 0 Data | 1 maja 2015