Archiwum wg miesiąca: s

Matka w Hiszpanii — Kiedy Polska to za mało Image

Matka w Hiszpanii — Kiedy Polska to za mało

Ach, ta go­rą­ca Hisz­pa­nia! Ten tem­pe­ra­ment, ten za­pach, to słoń­ce, ta cie­pła mor­ska woda i sze­lest pia­sku pod sto­pa­mi! Te so­czy­ste po­ma­rań­cze na każ­dym stra­ga­nie i brą­zo­we oczy każ­de­go na­po­tka­ne­go Hisz­pa­na! Oczy, w któ­rych moż­na się za­po­mnieć…

Czytaj dalej
Autor | moniowiec Komentarze | 0 Data | 19 sierpnia 2015
Z dzieckiem na rowerze — razem czy osobno? Image

Z dzieckiem na rowerze — razem czy osobno?

Zgod­nie z prze­pi­sa­mi dziec­ko może po­ru­szać się po dro­dze – tak­że dro­dze ro­we­ro­wej! — do­pie­ro jak po­sia­da kar­tę ro­we­ro­wą. Wcze­śniej zo­sta­je jaz­da chod­ni­kiem pod opie­ka do­ro­słych. Czy są ja­kieś spo­so­by na dłuż­sze ro­we­ro­we wo­ja­że poza te­re­na­mi za­bu­do­wa­ny­mi? Ano są!

Czytaj dalej
Autor | moniowiec Komentarze | 0 Data | 18 sierpnia 2015
Mimo wszystko — recenzja i konkurs Image

Mimo wszystko — recenzja i konkurs

Do sali we­szła pie­lę­gniar­ka. Oznaj­mi­ła, że dzie­ci będą mia­ły po­bra­ną krew. Każ­de do­sta­ło ka­wa­łek gazy na­są­czo­nej glu­ko­zą i spo­koj­nie prze­szło me­dycz­ne in­ge­ren­cje. Mat­kom nic nie apli­ko­wa­no, więc bli­skie były omdle­niu, gdy więk­sza niż dłoń ich dziec­ka igła prze­bi­ja­ła ma­lut­kie nad­garst­ki.

Czytaj dalej
Autor | moniowiec Komentarze | 0 Data | 17 sierpnia 2015
Gdzie były służby? Image

Gdzie były służby?

Gdy Arti był no­wo­rod­kiem, jak każ­da chy­ba mat­ka ocze­ki­wa­łam wi­zy­ty po­łoż­nej i pe­dia­try w moim domu. Wte­dy de­ner­wo­wa­ło mnie to – bo jak to obca ko­bie­ta bę­dzie mi ła­zić po miesz­ka­niu, wkła­dać nos w nie swo­je spra­wy, spraw­dzać bia­łą rę­ka­wicz­ką kurz na szaf­kach czy li­czyć ilość łó­żek. Te­raz wiem, że nie taka jest in­ten­cja pierw­szej wi­zy­ty, ale wte­dy mia­łam taką jej wi­zję.

Czytaj dalej
Autor | moniowiec Komentarze | 0 Data | 14 sierpnia 2015
Matka w Norwegii — Kiedy Polska to za mało Image

Matka w Norwegii — Kiedy Polska to za mało

A gdy­by tak po uli­cach cho­dzi­ły bia­łe niedź­wie­dzie, pół roku trwał dzień, dru­gie pół noc, a zo­rza po­lar­na roz­świe­tla­ła mrok? Może z niedź­wie­dzia­mi prze­sa­dzi­łam, ale resz­ta jak naj­bar­dziej się zga­dza. Po­twier­dza to ko­lej­na mama z za­gra­ni­cy, Mi­le­na, mama ma­łej Zosi. Za­pra­szam do Nor­we­gii i nie trze­ba tego czy­tać w rę­ka­wicz­kach i kurt­ce zi­mo­wej. Aż tak zim­no nie bę­dzie.

Czytaj dalej
Autor | moniowiec Komentarze | 0 Data | 12 sierpnia 2015
Jak kupić przyczepkę rowerową do przewozu dzieci Image

Jak kupić przyczepkę rowerową do przewozu dzieci

Po­go­da za­czy­na mo­men­ta­mi przy­po­mi­nać lato na pu­sty­ni, wie­lu więc zwo­len­ni­ków jed­no­śla­dów z za­pa­łem za­czę­ło od­ku­rzać sto­ją­ce w ga­ra­żach i piw­ni­cach ro­we­ry. Łań­cu­chy trze­ba prze­cież na­oli­wić, spraw­dzić dzia­ła­nie lam­pek, ha­mul­ców, dzie­ciom pod­wyż­szyć sio­deł­ka, spraw­dzić czy ka­ski da­lej są od­po­wied­nie. I na­gle, gdy ja­kiś me­tro­wy stwór cią­gnie za no­gaw­kę, wo­ła­jąc „mama, tata” za­uwa­ża­my, że nie każ­dy czło­nek na­szej ro­dzi­ny go­to­wy jest na ro­we­ro­wą przy­go­dę. Co wy­brać, by i dziec­ku, i ro­dzi­co­wi na ro­we­ro­wej wy­ciecz­ce było wy­god­nie?

Czytaj dalej
Autor | moniowiec Komentarze | 1 Data | 11 sierpnia 2015
Dzień dobry Pani! Image

Dzień dobry Pani!

Z na­prze­ciw­ka nad­je­cha­ło na ro­we­rze ja­kieś dziec­ko. Ro­wer praw­do­po­dob­nie po­ży­czo­ny był od star­sze­go ro­dzeń­stwa, gdyż ma­luch nie mógł wdra­pać się na sio­deł­ko. Mimo to pe­da­ło­wał za­wzię­cie.
— Dzień do­bry Pani! — rzu­cił w po­wie­trze i tyle go wi­dzia­łam. Miał może 10 lat. Pierw­szy raz ktoś po­wie­dział do mnie per Pani. Po­czu­łam się nie­zwy­kle do­ro­śle jak na te swo­je 15 lat.

Czytaj dalej
Autor | moniowiec Komentarze | 1 Data | 10 sierpnia 2015