Archiwum wg miesiąca: s

Kiedy Polska to za mało — matka we Włoszech Image

Kiedy Polska to za mało — matka we Włoszech

Go­rą­ce słoń­ce i cie­płe mo­rze. Coś, co szu­ka­ją rze­sze Po­la­ków co roku w wa­ka­cje i cza­sem na­wet poza se­zo­nem. Błę­kit nie­ba i ja­sne świa­tło, któ­re ubó­stwia­ją fo­to­gra­fo­wie i ma­la­rze na ca­łym świe­cie. Do tego wspa­nia­łe sce­ne­rie, cy­pry­so­we i oliw­ne gaje, win­ni­ce, bia­łe dom­ki, krę­te ulicz­ki. Sto­li­ca mody. Wszyst­ko to moż­na zna­leźć we Wło­szech, gdzie miesz­ka Sa­bi­na, mama ma­łej Klu­secz­ki i blo­ger­ka.

Czytaj dalej
Autor | moniowiec Komentarze | 0 Data | 16 września 2015
Głodni zmian Image

Głodni zmian

Nie po­ra­dzi­łam so­bie. Jaka ze mnie mat­ka, sko­ro na­wet sie­dząc z dziec­kiem w domu nie po­tra­fię jej upil­no­wać, uchro­nić od złe­go? Może za mało jed­nak kar­mi­łam pier­sią? Może za rzad­ko nosi czap­kę i skar­pet­ki? Może za czę­sto wy­fru­wa spod mo­ich skrzy­deł i eks­plo­ru­je świat?

Czytaj dalej
Autor | moniowiec Komentarze | 0 Data | 14 września 2015
Matka w Bahrajnie — Kiedy Polska to za mało Image

Matka w Bahrajnie — Kiedy Polska to za mało

Wy­obraź so­bie pań­stwo na kil­ku wy­spach o po­wierzch­ni ciut więk­szej niż War­sza­wa, na któ­rych prze­wa­ża­ją­ca część te­re­nu to pu­sty­nia, a naj­wyż­sza kupa pia­chu ma tro­chę mniej niż naj­wyż­szy pa­gó­rek w mo­jej oko­li­cy dum­nie no­szą­cy imię Góry Chełm­skiej. Wy­obraź so­bie, że na oczach Two­ich ro­dzi­ców two­rzy­ło się to pań­stwo, bo po­wsta­ło w 1971 roku. I wy­obraź so­bie, że lu­dzie są tam tak bo­ga­ci, że chciał­byś być tam bie­da­kiem. Lid­ka, mama na­sto­let­nie­go Ad­ria­na, za­pra­sza do go­rą­ce­go Bah­raj­nu.

Czytaj dalej
Autor | moniowiec Komentarze | 0 Data | 9 września 2015
Ratunku, co kupić na urodziny! Image

Ratunku, co kupić na urodziny!

Pro­szę, po­móż­cie! Co moż­na ku­pić dziec­ku, któ­re ma wszyst­ko? Ja w jego wie­ku ro­bi­łam za­baw­kę z pa­ty­ka i sta­re­go kół­ka, ubran­ka dla la­lek ze sta­rych szma­tek (ten ró­żo­wy mu­ślin był naj­ład­niej­szy i za­wsze kłó­ci­li­śmy się z sio­strą czy­ja lal­ka w nim bę­dzie cho­dzi­ła), zupę z tra­wy i ka­mie­ni. Jak do­sta­li­śmy lal­kę bar­bie od cio­ci na Boże Na­ro­dze­nie, to ba­wi­ły­śmy się nią na­wet jak urwa­ła się jej gło­wa (sama oczy­wi­ście), wy­szła łę­kot­ka w ko­la­nie i zmie­ni­ła fry­zu­rę na bar­dziej chło­pię­cą, bo wy­rwa­li­śmy jej wło­sy za czę­sto szczot­ku­jąc.

Czytaj dalej
Autor | moniowiec Komentarze | 0 Data | 7 września 2015
Oszczędności życia Image

Oszczędności życia

Wsia­dła do sa­mo­cho­du. Co mia­ła in­ne­go do stra­ce­nia. Wpła­ci­ła prze­cież pie­nią­dze, zgo­dzi­ła się. Nie ma prze­cież do cze­go wra­cać. Bo do cze­go niby – tej nę­dzy, męża sie­dzą­ce­go w aresz­cie czy może te­ścio­wej, któ­ra tyl­ko wy­ma­ga, a od sie­bie nic nie daje. Tyl­ko cze­mu, do Al­la­ha, tyle lu­dzi ła­du­ją do jed­ne­go trans­por­tu?

Czytaj dalej
Autor | moniowiec Komentarze | 0 Data | 4 września 2015
10 alternatywnych piosenek na pierwszy taniec Image

10 alternatywnych piosenek na pierwszy taniec

Dru­gi wrze­śnia to pa­mięt­na data. To dru­gi dzień II woj­ny świa­to­wej. To za dzie­więć dni w WTC ru­nie na Man­hat­ta­nie ni­czym do­mek z kart, grze­biąc cał­kiem zwy­czaj­nych lu­dzi. To też pierw­szy dzień mo­je­go ży­cia z no­wym na­zwi­skiem.

Czytaj dalej
Autor | moniowiec Komentarze | 0 Data | 2 września 2015
Ups, ulało się! Image

Ups, ulało się!

Dziś Nati jest zdro­wym dwu­lat­kiem. Hmm… Może jed­nak ina­czej – dziś Nati jest naj­czę­ściej zdro­wym dwu­lat­kiem. Jej pro­ble­mem wca­le nie są ka­ta­ry, ka­szel czy na­wet za­pa­le­nie ucha. Z tym ra­dzi so­bie bar­dzo do­brze. Pro­ble­mem jest aler­gia.

Czytaj dalej
Autor | moniowiec Komentarze | 0 Data | 2 września 2015