Tęczowy art show

Tęczowy art show Image

Tęczowy art show

Cały ty­dzień leje! Jest tak sza­ro, buro i po­nu­ro. Na­wet tra­wa i drze­wa – zwy­kle zie­lo­ne – nie koją już swo­im ko­lo­rem zmę­czo­nych oczu. Je­dy­na so­czy­sta zie­leń wy­dzie­ra tyl­ko z ta­pe­ty na moim te­le­fo­nie. Tam mam usta­wio­ny pięk­ny, za­dba­ny traw­nik. A gdy­by tak do­dać nie­co ko­lo­ru i zro­bić w dzień bez burz tę­czę?

Za­pra­szam dziś do po­dwój­nej ko­lo­ro­wej za­ba­wy pod­czas ak­cji „Dziec­ko na warsz­tat” (te­ma­tem są do­świad­cze­nia) oraz „Mały przy­rod­nik” (te­ma­tem jest ko­lo­ro­wy li­sto­pad). Dziś po­ba­wi­li­śmy się tro­chę ko­lo­ra­mi.

Ko­lo­ry mają to do sie­bie, że jest ich dużo i się mie­sza­ją. Naj­lep­szym spo­so­bem na do­mo­we zmie­sza­nie barw jest za­ba­wa far­ba­mi. My w tym celu uży­li­śmy farb wod­nych, a ma­lo­wa­li­śmy po wa­ci­kach. Ma­lo­wa­li­śmy pędz­la­mi, pa­tycz­ka­mi do uszu, pa­lusz­ka­mi. La­li­śmy wię­cej wody ob­ser­wu­jąc jak chłon­ne są wa­ci­ki ba­weł­nia­ne. Za­ba­wa z wodą za­wsze po­do­ba się dzie­ciom!

kolorowe1

kolorowe4

kolorowe2

kolorowe3

kolorowe5

kolorowe6

Po świę­tach wiel­ka­noc­nych zo­stał mi nie­uży­ty barw­nik do ja­jek, któ­ry ide­al­nie spraw­dził się w ko­lej­nych za­ba­wach. Barw­ni­ka­mi roz­ro­bio­ny­mi w cie­płej wo­dzie z do­dat­kiem sody (1 ły­żecz­ka na sło­ik) mo­że­my do­sko­na­le ma­lo­wać, ale po ze­tknię­ciu ta­kie­go barw­ni­ka z octem do­cho­dzi do cie­ka­wej re­ak­cji – ko­lor zni­ka!

kolorowe8

kolorowe7

kolorowe9

kolorowe10

Po­win­no wy­glą­dać to jak tu (zdje­cie z www.learnplayimagine.com)

Baking_soda_paint_5

Naj­wię­cej jed­nak ra­do­ści do­star­czy­ły wul­ka­ny – czy­li wla­nie octu do sło­ika z barw­ni­kiem po­mie­sza­nym z sodą.
Uwa­ga! Przy­go­to­wu­jąc ten eks­pe­ry­ment trze­ba li­czyć się z wy­la­niem za­war­to­ści sło­ika!


Je­śli jed­nak barw­nik „wy­ki­pi” moż­na po­ka­zać dzie­ciom jak ręcz­nik pa­pie­ro­wy chło­nie wodę.


Barw­ni­ki na­dal się nam przy­da­dzą – tym ra­zem do pro­duk­cji pu­szy­stej far­by. Do jej przy­go­to­wa­nia po­trze­bu­je­my soli (1 łyż­ka), mąki (1 łyż­ka), prosz­ku do pie­cze­nia (1 ły­żecz­ka) i oko­ło ły­żecz­ki barw­ni­ka. Po zmie­sza­niu kon­sy­sten­cja far­by po­win­na przy­po­mi­nać le­ją­ce cia­sto. Go­to­wy ob­ra­zek wy­star­czy tyl­ko pod­grzać w mi­kro­fa­lów­ce oko­ło mi­nu­ty i po­wsta­nie trój­wy­mia­ro­wy ob­ra­zek.

kolorowe12

kolorowe11

kolorowe13

kolorowe14

kolorowe15

Na ko­niec zo­sta­wi­łam so­bie jed­ną ta­blet­kę barw­ni­ka (aku­rat czer­wo­ny), żeby zro­bić sa­mo­dziel­nie lam­pę lawa. Do jej wy­ko­na­nia po­trze­bu­je­my tyl­ko wy­so­kiej bu­tel­ki lub in­ne­go na­czy­nia, ole­ju lub oli­wy, soli, opcjo­nal­nie roz­pusz­czal­nej mu­su­ją­cej ta­blet­ki (może być ja­kaś wi­ta­mi­na, wapń czy alka selt­zer). Wia­do­mo, ze olej bę­dzie pły­wał po po­wierzch­ni, jed­nak w efek­cie dzia­ła­nia soli (i ta­blet­ki mu­su­ją­cej) bę­dzie do­cho­dzi­ło do za­ta­pia­nia i gwał­tow­ne­go wy­do­by­wa­nia się po­now­nie na po­wierzch­nię bą­bel­ków ole­ju. Efekt był­by o nie­bo lep­szy w przy­pad­ku oświe­tle­nia bu­tel­ki, jed­nak nie po­sia­dam tak do­brej la­tar­ki.


Cie­ka­wy efekt moż­na też osią­gnąć mie­sza­jąc pla­ste­li­nę, świa­tła lub bu­du­jąc ko­lo­ro­wy wia­trak.

A na do­bry sen — ko­lo­ro­we mle­ko!

mały przyrodnik

 

Fot. 1 Roc­ky Ray­bell, CC BY 2.0

Autor | moniowiec Komentarze | 0 Data | 22 listopada 2015

kategorie i tagi

W kategorii: Dla dzieci

Otagowano: