Pierwsza wycieczka szkolna dziecka — o czym warto pamiętać

Pierwsza wycieczka szkolna dziecka — o czym warto pamiętać Image

Pierwsza wycieczka szkolna dziecka — o czym warto pamiętać

Już niedłu­go wakac­je, jest więc to okres wzmożonych wycieczek szkol­nych oraz powoli orga­ni­zowanych, także przez szkoły, kolonii czy obozów sportowych. Nie zawsze jedynym ogranicze­niem jest brak pieniędzy na wycieczkę, cza­sem są także inne prze­ci­wwskaza­nia. O czym nie może­my zapom­nieć wysyła­jąc dziecko na wycieczkę szkol­ną czy obóz?

Co zapewnia szkoła?

Przede wszys­tkim jako rodz­ice musimy pamię­tać, że każ­da wyciecz­ka, nawet kilku­godzin­na, jeśli nie jest wycieczką związaną z prowadze­niem lekcji, wyma­ga pisem­nej zgody obo­j­ga rodz­iców lub opiekunów prawnych. Jeśli jed­no z rodz­iców nie żyje, jest pozbaw­ione władzy rodzi­ciel­skiej, ma ogranic­zoną władzę rodzi­ciel­ską, wystar­czy zgo­da tylko jed­nego rodz­i­ca. Ojczym lub macocha, którzy nie przys­poso­bili dziec­ka, nie mają prawnego wpły­wu na to czy dziecko może lub nie może jechać na wycieczkę, nawet za granicę. Powin­ni oni zad­bać o opłace­nie kosztów wyciecz­ki i zapewnić ubez­piecze­nie od następstw nieszczęśli­wych wypad­ków.

Orga­ni­za­tor, w tym przy­pad­ku szkoła, zapew­nia dzieciom opiekę pod­czas całej wyciecz­ki. Opiekunem może być nauczy­ciel, rodz­ic lub inna oso­ba, o ile zostanie poin­for­mowana o tym dyrekc­ja placów­ki. Przepisy Ustawy o sys­temie oświaty reg­u­lu­ją ile opiekunów musi przy­padać na grupę: w obrę­bie tej samej miejs­cowoś­ci powinien być zapewniony przy­na­jm­niej jeden opiekun dla grupy 30 uczniów, poza miejs­cowość jeden na 15 uczniów. Wyciecz­ki szkolne w rejony górskie (powyżej 1000 m n.p.m.) oraz w Parkach Nar­o­dowych muszą mieć zag­waran­towaną opiekę wyk­wal­i­fikowanego prze­wod­ni­ka. W cza­sie wol­nym od zajęć wyjazdy muszą być dodatkowo zgłaszane do kura­to­ri­um, jeśli trwa­ją dłużej niż trzy doby. Także wyjazdy zagraniczne są zgłaszane do kura­to­ri­um co najm­niej 7 dni przed jego planowanym rozpoczę­ciem.

Poza opieką, odpowied­nim zak­wa­terowaniem, opiekunowie muszą zad­bać także o bez­pieczeńst­wo i zdrowie dzieci. Pod­czas jazdy auto­busem czy pociągiem na stanie musi być aptecz­ka, a o każdym ura­zie czy wypad­ku muszą zostać niezwłocznie powiadami­ani rodz­ice.

Co w jakim wieku?

Nieste­ty nawet najlep­sza opieka cza­sem nie wystar­czy i dziecko najzwycza­jniej na świecie nie chce jechać na wycieczkę. Jest rzeczą nat­u­ral­ną, że dzieci mają momen­ty, kiedy są bardziej lub mniej gotowe na rozs­ta­nia. Może się nawet zdarzyć tak, że sześ­ci­o­latek z chę­cią bierze udzi­ał w wycieczce, by rok później kat­e­go­rycznie odmówić rozs­ta­nia. Wszys­tko zależy bowiem nie od wieku dziec­ka, a od jego charak­teru, tem­pera­men­tu i doświad­czeń. To, że dziecko nie chce jechać na wycieczkę, nie oznacza, że dzieje się coś złego. Tak jak w przy­pad­ku dorosłych, tak samo i dzieci nie zawsze prag­ną spędzać czas w grupie. Więk­szość dzieci w pewnym momen­cie jest gotowa na wyjazd bez rodz­iców. Ważne, by tego nie przyspieszać. Kiedy poz­nać że dziecko jest gotowe? Kiedy potrafi się ubrać stosowanie do pogody, potrafi odnaleźć się w grupie i nie boi nowoś­ci, słucha wychowaw­cy, potrafi zad­bać o swo­ją higienę i poin­for­mować np. o stanie zdrowia czy innym prob­lemie, umie gospo­darować pieniędz­mi (ale nie oszuku­jmy się, wyda wszys­tko co dostanie!), nie zagłodzi się ani nie prze­je, zna tele­fon kon­tak­towy rodz­i­ca lub posi­a­da włas­ny (albo najlepiej jed­no i drugie!), zna pod­sta­wowe zasady bez­pieczeńst­wa i przede wszys­tkim cieszy się na wyjazd. Najlepiej stra­ch przełamy­wać krótki­mi i w miarę bliski­mi desty­nac­ja­mi. Gdy już dziecko jest więk­sze moż­na pomyśleć o dal­szych wyjaz­dach zagranicznych. Szczegól­nie pop­u­larne są wyciecz­ki szkolne do Hisz­panii, Włoch czy Francji.

Jakie dokumenty powinno posiadać dziecko?

Przede wszys­tkim zad­ba­jmy, by dziecko miało ze sobą legi­t­y­mację szkol­ną. Bez niej bile­ty do niek­tórych miejsc lub na niek­tóre środ­ki masowego prze­jaz­du będą droższe. Legi­t­y­mac­ja powin­na być także waż­na. Lep­iej sprawdz­ić to wcześniej niż w dzień wyjaz­du.

Jeśli dziecko wyjeżdża na wycieczkę zagraniczną, musi posi­adać jeszcze pasz­port (lub dowód oso­bisty w przy­pad­ku wyjaz­du do kra­ju UE) oraz tzw. Europe­jską Kartą Ubez­pieczenia Zdrowot­nego (EKUZ). Uczniowie nieza­leżnie od oby­wa­telst­wa nie mogą przekraczać grani­cy państ­wowej na pod­staw­ie legi­t­y­macji szkol­nej. Przekracza­jąc granicę Słowacji, Czech lub Niemiec zor­ga­ni­zowane grupy uczniów mogą wyjechać w ramach małego ruchu granicznego na pod­staw­ie imi­en­nych list, które muszą zaw­ier­ać dane per­son­alne i zdję­cie dziec­ka oraz potwierdze­nie zamel­dowa­nia na pobyt stały lub cza­sowy w jed­nej z gmin w pasie małego ruchu granicznego.

Europe­jską Kartę Ubez­pieczenia moż­na otrzy­mać poświad­cza­jąc ubez­piecze­nie dziec­ka zgłasza­jąc się wraz z jego legi­t­y­macją szkol­ną w odd­ziale NFZ lub pobrać ze strony inter­ne­towej Fun­duszu i przesłać go pocztą, fak­sem lub e-mailem. EKUZ waż­na jest trzy miesiące.

Co zapakować do plecaka?

Dziecko paku­je­my podob­nie jak siebie. Na uwadze miejmy jed­nak to, że maluch częś­ciej będzie się brudz­ił i raczej nie pomyśli o przepierce. Dlat­ego najlepiej spakować po jed­nej sztuce t-shirtów, majtek, krót­kich spo­denek czy parze skar­petek i dopakować jeszcze z trzy zapa­sowe. Przy­dadzą się także 2–3 pary spod­ni, najlepiej wygod­nych, bluz (w tym jed­na rozpinana), kurt­ka nieprze­makalna, nakrycie głowy, pidża­ma, 1–2 stro­je kąpielowe, klap­ki, dwie pary butów, kap­cie, san­dały.

Z kos­me­tyków wystar­czy pas­ta i szc­zotecz­ka do zębów, mydło lub żel pod prysznic (może być także mydło 3w1, także do włosów), szam­pon do włosów, szc­zot­ka do włosów, chus­tecz­ki higien­iczne, krem z fil­trem UV, środek prze­ciw komarom i kleszc­zom, plas­try. Warto zapakować 2–3 ręczni­ki jeśli nie będą zna­j­dować się w ośrod­ku, w którym będzie spało dziecko. Lekarst­wa wraz z dawkowaniem należy pozostaw­ić opiekunowi. Dziecko nie może samodziel­nie ich zaży­wać.

Dodatkowo warto zapakować do bagażu przy­bo­ry do notowa­nia lub rysowa­nia, port­fel (najlepiej saszetkę na sznurku do zaw­ieszenia na szyi), mały ple­cak ide­al­ny na krótkie wyciecz­ki, kar­ty do gry, książkę. Decyz­ja, czy dziecko powin­no mieć tele­fon na wycieczce lub aparat należy dobrze prze­myśleć. Jeśli boisz się, że urządze­nie zgu­bi lub zniszczy, to zrezygnuj i umów się, że jak będzie chci­ało zadz­wonić i poroz­maw­iać z mamą to sko­rzys­ta za zgodą opieku­na z jego tele­fonu.

Paku­jąc prowiant pamię­ta­jmy przede wszys­tkim o tym, że w cieple soki lub ciast­ka z kre­mem mogą się zep­suć, czeko­la­da rozpuś­cić, a niek­tóre owoce zgnieść. Paku­jmy więc takie przekąs­ki, by były zdatne do jedzenia jak chrup­ki, herbat­ni­ki, rodzyn­ki czy jabłko, a do picia najlepiej zapro­ponu­jmy samą wodę.

Check lista do wydrukowania

Jeśli tak jak ja zawsze czegoś zapom­i­na­cie zapakować, warto wydrukować sobie krótką check listę i odhaczyć kole­jno przy­go­towane i zapakowane do tor­by rzeczy, ubra­nia czy doku­men­ty.

A może dodal­ibyś­cie do niej coś jeszcze?

Fot. Lee Hay­wood, CC BY-SA 2.0

Autor | Monika Kilijańska Komentarze | 23 Data | 20 czerwca 2017

kategorie i tagi

W kategorii: Całkiem poradnikowo

Otagowano:

  • Świet­na ścią­ga:) Pewnie za jakieś dwa lata nas to czeka:)

  • Co praw­da mój Misi­ak dopiero za kil­ka lat pójdzie na swo­ją pier­wszą szkol­ną wycieczkę, ale artykuł jest bard­zo dobry i pomoc­ny. Będę musi­ała pamię­tać o nim aby w razie wąt­pli­woś­ci zajrzeć. 🙂

  • My póki co mieliśmy tylko wyciecz­ki kilku­godzinne, przed­szkolne — i na szczęś­cie obie (i córa i ja) wspom­i­namy je z wielkim zad­owole­niem! 😀

    • Z tego co wiem przed­szko­la mają lim­it kilo­metrów jeśli chodzi o orga­ni­zowanie wyciecz­ki. Tak samo nie wchodzi w rachubę orga­ni­za­c­ja noclegu.

  • Mama Tosi­acz­ka

    Bard­zo cenne rady! Na razie to jeszcze nas nie doty­czy, synek skończył 2 lata, ale link udostęp­nie aby mieć u siebie 🙂 Pamię­tam gdy ja wyjeżdżałam na kolonie czy wyciecz­ki, moja mam spisy­wała się na medal. Gdy coś mi pakowała, np.płaszcz prze­ci­wdeszc­zowy, marudz­iłam: po co? na co? Prze­cież jest taka ład­na pogo­da! I co? Mama miała rację bo padało i dzię­ki płaszczykowi i małej para­solce nie zmokłam 🙂

  • Świetne rady. Fajnie by było, gdy­by wszyscy rodz­ice pod­chodzili z taką rozwagą do szykowa­nia dziec­ka na wycieczkę :0

  • Domini­ka Rygiel

    Rady celne. Przy­dała­by się jeszcze check lista, do odhacza­nia kole­jnych punk­tów. 🙂

  • Niezbędne dla rodz­iców 🙂 Tak jak Domini­ka uważam, że powin­naś dodać listę do wydrukowa­nia 🙂 wiesz ludzie są z natu­ry leni­wi 🙂 a taka gotowa lista to było­by coś 🙂

  • Świetne rady, z pewnoś­cią wyko­rzys­tam 🙂

  • Julia S.

    Słysza­łam także ( choć mogę się mylić) o ubez­piecze­niu od zagu­bi­enia bagażu. Zawsze takie coś warto mieć 🙂

  • Bard­zo przy­dat­ny post nie tylko dla rodz­iców, ale także dla nauczy­cieli i wychowaw­ców.

  • Przy­dat­ny wpis i cenne porady, szczegól­nie doty­czące pakowa­nia ubrań.

  • Dobrze wiedzieć, że dziecko może po pros­tu nie chcieć jechać na wycieczkę, nawet jeśli rok wcześniej nie miało obiekcji przed rozs­taniem 🙂

  • Super info, wszys­tko zawarte w jed­nym miejs­cu 🙂 Z pewnoś­cią ter­az przy­go­towanie dziec­ka ana wyjazd będzie łatwiejsze!

  • mat­ka tester­ka

    Do pier­wszej wyciecz­ki mam jeszcze kil­ka lat ale dobrze poczy­tać co mnie czeka — wcale nie będzie łat­wo! 🙂 Świet­na check lista!

  • Justy­na Kędzia

    Bard­zo przy­dat­ny wpis 🙂

  • Fajny pomysł z tą check­listą! Z pewnoś­cią przy­da się rodz­i­com 🙂

  • U nas już młod­sze dzieci jeżdżą na wyciecz­ki bez rodz­iców. Jak ma 5–6 lat to już moż­na puś­cić ☺

  • Moja Cór­ka w tym roku idzie do pod­stawów­ki. Dłuższe wyjazdy bez rodz­iców dopiero przed nią. Ale ponieważ dużo podróżu­je z nami ma zarówno dowód jak i pasz­port od kilku lat. Ekuz też aktu­al­izu­je­my co jak­iś czas. Sama jestem ciekawa jak sobie “poradz­imy” z tym pierwszym/kolejnym krok­iem w kierunku samodziel­noś­ci 🙂

  • Ja w tym roku spa­sowałam, bo tak dzi­wnie wyszło, że Ome­ni­asty wyjeżdżał­by pier­wszy raz od razu na 2 tygodnie…ale z samy­mi obcy­mi dzieć­mi. Stwierdz­iłam, że to mu się nie spodo­ba, zwłaszcza przy jego introw­er­ty­cznym charak­terze to mogła­by być kator­ga a nie przy­jem­ność. Ale lista przy­da się na wyjazd nad morze 🙂

  • U nas wyciecz­ki szkolne czy obozy to jeszcze odległa przyszłość, ale przy­go­towanym być warto wcześniej. 🙂 Faj­na na lista “niezbęd­ników”. 🙂

  • Patrzę na tą ogrom­na listę, którą przyszykowałaś i się zas­tanaw­iam kto to będzie dziecku dźwigać!!!?
    Jak dla mnie znacznie za dużo rzeczy na wycieczkę, ja jed­nak staram na min­i­mal­izm, pros­totę i spon­tan­iczność. Ufam, że właśnie temu min­i­mal­iz­mowi dziecko nauczy się jakieś zarad­noś­ci życiowej i wyjazd w góry czy na obóz będzie dla dziec­ka lekcją życia :))