Autor: moniowiec

Chory tata kontra chora mama Image

Chory tata kontra chora mama

Fe­no­me­nem na ska­lę świa­to­wą i te­ma­tem na nie­je­den dok­to­rat jest róż­ni­ca, z jaką bak­te­rie i wi­ru­sy trak­tu­ją męż­czyzn i ko­biet miesz­ka­ją­cych ra­zem. Wy­da­wać by się mo­gło, że symp­to­my i ob­ja­wy cho­rób za­kaź­nych, ja­ki­mi jest przy­kła­do­wo gry­pa, po­win­ny być ta­kie same. Nic bar­dziej myl­ne­go.

Czytaj dalej
Autor | moniowiec Komentarze | 0 Data | 28 stycznia 2016
Realne ułatwienia w zatrudnianiu kobiet a 500 zł na dziecko Image

Realne ułatwienia w zatrudnianiu kobiet a 500 zł na dziecko

500 zł. Ni­gdy tyle nie wy­gra­łam w lot­ka, kar­ty czy zdrap­kę. Ni­gdy nie wy­gra­łam rów­no­war­to­ści na­wet. Je­dy­ne kon­kur­sy ozna­cza­ły dla mnie uzu­peł­nie­nie do­mo­wej bi­blio­tecz­ki w pre­nu­me­ra­tę ga­zet czy nową książ­kę. Do­dat­ko­we, być może nie do koń­ca dar­mo­we, pie­nią­dze ku­szą każ­de­go. Czy nie schy­lił­byś się po le­żą­cą na uli­cy zło­tów­kę? A po 500 zł? 

Czytaj dalej
Autor | moniowiec Komentarze | 0 Data | 27 stycznia 2016
Zawsze będę cię nosił Image

Zawsze będę cię nosił

Kie­dy dziec­ko pła­cze, prze­stra­szy się, jest zmę­czo­ne, roz­draż­nio­ne, zre­zy­gno­wa­ne czy na­wet złe – no­sisz je. Tu­lisz. Ca­łu­jesz. Obej­mu­jesz. Na­wet, je­śli twój ro­zum tego nie obej­mu­je, ser­ce po­mie­ści, ręce da­dzą radę, krę­go­słup nie od­mó­wi po­słu­szeń­stwa. Za­wsze bę­dziesz je no­sił.

Czytaj dalej
Autor | moniowiec Komentarze | 0 Data | 26 stycznia 2016
Kom za kom, obs za obs — blogowy kodeks Hammurabiego Image

Kom za kom, obs za obs — blogowy kodeks Hammurabiego

Chcia­ła­bym żyć w ide­al­nym świe­cie. Ta­kim, gdzie jak coś mi się spodo­ba, to sko­men­tu­ję, za­laj­ku­ję, dam ser­dusz­ko na In­sta i co tam jesz­cze dać moż­na. Nie dla­te­go, że ko­goś lu­bię i klik­nę kciuk w górę na­wet jak na­pi­sze o śmier­ci swo­je­go psa. Nie z przy­zwy­cza­je­nia. Nie z po­wo­du za­się­gów na Fa­ce­bo­oku. Ze zwy­czaj­nej przy­zwo­ito­ści.

Czytaj dalej
Autor | moniowiec Komentarze | 40 Data | 25 stycznia 2016
Matka na Cyprze — Kiedy Polska to za mało Image

Matka na Cyprze — Kiedy Polska to za mało

W ta­kie dni jak dziś, kie­dy to wró­ci­łam z po­mo­cy do­raź­nej, gdzie kasz­la­ło i ki­cha­ło sta­do in­nych dzie­ci, w tym dwo­je mo­ich, mam ocho­tę za­szyć się w ja­kimś cie­płym, cho­ciaż nie­ko­niecz­nie tro­pi­kal­nym kra­ju. Naj­le­piej gdzieś na po­łu­dniu Eu­ro­py. Z do­stę­pem do mo­rza. Może Cypr? Oglą­da­jąc zdję­cia miesz­ka­ją­cej w Li­mas­sol Do­mi­ni­ki, au­tor­ki blo­ga, mo­gła­bym choć­by na wa­ka­cje tam wy­je­chać.

Czytaj dalej
Autor | moniowiec Komentarze | 1 Data | 20 stycznia 2016
Jestem leń, więc tego nie zrobię — mała rzecz o etykietowaniu Image

Jestem leń, więc tego nie zrobię — mała rzecz o etykietowaniu

W od­le­głej kra­inie, zwa­nej dzie­ciń­stwem, mała Mo­nia szła z ple­cacz­kiem ze szko­ły. A była to pierw­sza kla­sa. Szła naj­wol­niej jak mo­gła, bo pła­ka­ła, a przez łzy nie wi­dzia­ła dro­gi. Ma­łej Moni nie zda­rzył się nic ta­kie­go, co sama by za­pa­mię­ta­ła. Nikt jej nie po­bił, nie roz­bi­ła ko­la­na na as­fal­cie, nie na­krzy­cza­ła na nią wy­cho­waw­czy­ni. Ma­łej Moni było smut­no.

Czytaj dalej
Autor | moniowiec Komentarze | 0 Data | 19 stycznia 2016
Grając ze łzami w oczach Image

Grając ze łzami w oczach

Joel jest kil­ku­lat­kiem za­le­d­wie. Ma duży, sło­necz­ny po­kój, a w nim ulu­bio­ną za­baw­kę wie­lu już po­ko­leń – ko­nia na bie­gu­nach. Cza­sem po­tra­fi tak dłu­go się na nim huś­tać, że za­sy­pia. Uwiel­bia jak mo­kry i cie­pły ję­zyk psa liże jego twarz. I ko­cha swo­ich ro­dzi­ców. To oni po­zwa­la­ją grać mu w jego ulu­bio­ne „Koło for­tu­ny”, głasz­czą do snu po gło­wie czy opo­wia­da­ją baj­ki. Szcze­gól­nie spodo­ba­ła mu się tak, kie­dy to wę­dru­je ze Smo­kiem po ba­śnio­wej kra­inie. Tata za­py­tał go kie­dyś jak na­zy­wa się ten Smok.
— To Rak, tato.- od­po­wie­dział Joel.

Czytaj dalej
Autor | moniowiec Komentarze | 0 Data | 18 stycznia 2016