Archiwum wg kategorii: S

Cesarskie cięcie to nie poród Image

Cesarskie cięcie to nie poród

W moim oto­cze­niu nie mam ni­ko­go, kto by nie uro­dził si­ła­mi na­tu­ry. Cza­sem trze­ba było da­wać oksy­to­cy­nę, uży­wać klesz­czy, znam oso­by ko­rzy­sta­ją­ce ze znie­czu­le­nia, ale nie znam tych, któ­re pod­da­ło się ope­ra­cji. Tak, ope­ra­cji. Bo ce­sar­skie cię­cie to nie po­ród. To ope­ra­cja.

Czytaj dalej
Autor | moniowiec Komentarze | 25 Data | 4 lutego 2016
Szukam jakiejkolwiek pracy Image

Szukam jakiejkolwiek pracy

Wid­mo po­wro­tu z dłu­ga­mi do domu spra­wi­ło, że za któ­rymś ra­zem wy­rwa­ło się jed­nej z nich „Po­szu­ku­je­my JA­KIEJ­KOL­WIEK pra­cy”. Mło­dy, moc­no opa­lo­ny z na­tu­ry ma­na­ger piz­ze­rii prze­łknął gło­śno śli­nę. — Ja­kiej­kol­wiek? — spoj­rzał na nie po­dejrz­li­wie tymi swo­imi brą­zo­wy­mi ocza­mi.

Czytaj dalej
Autor | moniowiec Komentarze | 0 Data | 2 lutego 2016
Chory tata kontra chora mama Image

Chory tata kontra chora mama

Fe­no­me­nem na ska­lę świa­to­wą i te­ma­tem na nie­je­den dok­to­rat jest róż­ni­ca, z jaką bak­te­rie i wi­ru­sy trak­tu­ją męż­czyzn i ko­biet miesz­ka­ją­cych ra­zem. Wy­da­wać by się mo­gło, że symp­to­my i ob­ja­wy cho­rób za­kaź­nych, ja­ki­mi jest przy­kła­do­wo gry­pa, po­win­ny być ta­kie same. Nic bar­dziej myl­ne­go.

Czytaj dalej
Autor | moniowiec Komentarze | 0 Data | 28 stycznia 2016
Realne ułatwienia w zatrudnianiu kobiet a 500 zł na dziecko Image

Realne ułatwienia w zatrudnianiu kobiet a 500 zł na dziecko

500 zł. Ni­gdy tyle nie wy­gra­łam w lot­ka, kar­ty czy zdrap­kę. Ni­gdy nie wy­gra­łam rów­no­war­to­ści na­wet. Je­dy­ne kon­kur­sy ozna­cza­ły dla mnie uzu­peł­nie­nie do­mo­wej bi­blio­tecz­ki w pre­nu­me­ra­tę ga­zet czy nową książ­kę. Do­dat­ko­we, być może nie do koń­ca dar­mo­we, pie­nią­dze ku­szą każ­de­go. Czy nie schy­lił­byś się po le­żą­cą na uli­cy zło­tów­kę? A po 500 zł? 

Czytaj dalej
Autor | moniowiec Komentarze | 0 Data | 27 stycznia 2016
Zawsze będę cię nosił Image

Zawsze będę cię nosił

Kie­dy dziec­ko pła­cze, prze­stra­szy się, jest zmę­czo­ne, roz­draż­nio­ne, zre­zy­gno­wa­ne czy na­wet złe – no­sisz je. Tu­lisz. Ca­łu­jesz. Obej­mu­jesz. Na­wet, je­śli twój ro­zum tego nie obej­mu­je, ser­ce po­mie­ści, ręce da­dzą radę, krę­go­słup nie od­mó­wi po­słu­szeń­stwa. Za­wsze bę­dziesz je no­sił.

Czytaj dalej
Autor | moniowiec Komentarze | 0 Data | 26 stycznia 2016
Kom za kom, obs za obs — blogowy kodeks Hammurabiego Image

Kom za kom, obs za obs — blogowy kodeks Hammurabiego

Chcia­ła­bym żyć w ide­al­nym świe­cie. Ta­kim, gdzie jak coś mi się spodo­ba, to sko­men­tu­ję, za­laj­ku­ję, dam ser­dusz­ko na In­sta i co tam jesz­cze dać moż­na. Nie dla­te­go, że ko­goś lu­bię i klik­nę kciuk w górę na­wet jak na­pi­sze o śmier­ci swo­je­go psa. Nie z przy­zwy­cza­je­nia. Nie z po­wo­du za­się­gów na Fa­ce­bo­oku. Ze zwy­czaj­nej przy­zwo­ito­ści.

Czytaj dalej
Autor | moniowiec Komentarze | 40 Data | 25 stycznia 2016
Jestem leń, więc tego nie zrobię — mała rzecz o etykietowaniu Image

Jestem leń, więc tego nie zrobię — mała rzecz o etykietowaniu

W od­le­głej kra­inie, zwa­nej dzie­ciń­stwem, mała Mo­nia szła z ple­cacz­kiem ze szko­ły. A była to pierw­sza kla­sa. Szła naj­wol­niej jak mo­gła, bo pła­ka­ła, a przez łzy nie wi­dzia­ła dro­gi. Ma­łej Moni nie zda­rzył się nic ta­kie­go, co sama by za­pa­mię­ta­ła. Nikt jej nie po­bił, nie roz­bi­ła ko­la­na na as­fal­cie, nie na­krzy­cza­ła na nią wy­cho­waw­czy­ni. Ma­łej Moni było smut­no.

Czytaj dalej
Autor | moniowiec Komentarze | 0 Data | 19 stycznia 2016