Archiwum wg kategorii: S

Nawet długie oczekiwanie jest OK Image

Nawet długie oczekiwanie jest OK

To moje! Nie to moje! Ja by­łam pierw­sza! Nie, to ja by­łam pierw­sza! Wy­rwa­łaś mi to z ręki! Te­raz moja ko­lej! Mamo, kie­dy ona skoń­czy…” — znasz to? Na­wet ro­dzi­ce je­dy­na­ków zna­ją, bo dziec­ko nie żyje na bez­lud­nej wy­spie i prę­dzej czy póź­niej znaj­dzie się kom­pan do za­ba­wy, któ­ry prze­cią­ga ko­pa­nie ulu­bio­ną ło­pat­ką w nie­skoń­czo­ność, za dłu­go jeź­dzi na hu­laj­no­dze czy bawi się od rana do nocy lal­ką, aku­rat tą, któ­rą na­sze dziec­ko też chce. Co zro­bić, kie­dy dziec­ko nie chce cze­kać dłu­go na swo­ją ko­lej? Kil­ka rad od He­ather Shu­ma­ker, au­tor­ki książ­ki „It’s OK Not to Share…And Other Re­ne­ga­de Ru­les for Ra­ising Com­pe­tent and Com­pas­sio­na­te Kids”. 

Czytaj dalej
Autor | moniowiec Komentarze | 10 Data | 16 listopada 2015
I Wy, mamo i tato, przeciwko mnie? Image

I Wy, mamo i tato, przeciwko mnie?

O prze­mo­cy fi­zycz­nej tak dużo wszę­dzie. A prze­cież nie tyl­ko cia­ło boli. Bar­dziej od si­nia­ków, otarć i ran na cie­le boli znisz­czo­na du­sza, zdep­ta­ne ma­rze­nia czy utra­co­ne po­czu­cie wła­snej war­to­ści. Wszyst­ko to mogą spra­wić za­le­d­wie sło­wa. Cza­sem mó­wio­ne w gnie­wie, cza­sem na złość, by do­piec, cza­sem na od­czep­ne­go. Sło­wa – noże…

Czytaj dalej
Autor | moniowiec Komentarze | 0 Data | 10 listopada 2015
15 wyrażeń, które zastąpią „Chyba z Tobą zwariuję!” Image

15 wyrażeń, które zastąpią „Chyba z Tobą zwariuję!”

Je­śli nie chce­my na­krę­cać tej spi­ra­li, war­to za­pa­mię­tać, że współ­pra­ca ze stro­ny dzie­ci na­stę­pu­je zwy­kle wte­dy, kie­dy czu­ją one po­zy­tyw­ny, prze­peł­nio­ny mi­ło­ścią zwią­zek z oso­bą, któ­ra wy­da­je in­struk­cje, któ­re są ja­sne i wspo­ma­ga­ją­ce. Naj­lep­szym spo­so­bem na osią­gnię­cie tych ce­lów, kie­dy je­ste­śmy o krok od wy­bu­chu, jest po­sia­da­nie za­so­bu ła­twych do za­pa­mię­ta­nia wy­ra­żeń, któ­re za­stą­pią to na­sze „Chy­ba z Tobą zwa­riu­ję!”, cho­ciaż cza­sa­mi wła­śnie tak się czujemy.

Czytaj dalej
Autor | moniowiec Komentarze | 1 Data | 9 listopada 2015
Pokój 201 Image

Pokój 201

Bu­dy­nek był sta­ry, po­nie­miec­ki, z czer­wo­nej ce­gły. Jesz­cze raz wzię­ła do ręki wy­mię­to­lo­ną kart­kę. „ul. Bocz­na 26, II pię­tro, po­kój 201”. Tak, to zde­cy­do­wa­nie ten. Spoj­rza­ła w górę. Czy te za­sło­nię­te ro­le­tą okna to wła­śnie tam? Za­nim do­szła do wła­ści­we­go po­ko­ju mu­sia­ła po­ko­nać tro­chę ob­skur­ną i wą­ska klat­kę scho­do­wą, na któ­rej przy­da­ło­by się lep­sze świa­tło, biu­ro mało zna­nej ubez­pie­czal­ni, ga­bi­net den­ty­stycz­ny i pra­cow­nię re­kla­mo­wą. Wi­dząc jej re­kla­mę za­śmia­ła się ci­cho – któż wi­dząc te ja­rzą­ce się li­te­ry i cha­os na pla­ka­cie chciał­by u nich za­mó­wić reklamę?

Czytaj dalej
Autor | moniowiec Komentarze | 0 Data | 6 listopada 2015
Mój syn był księżniczką na Halloween, a ja stałam się lepszym rodzicem – historia Danny’ego Image

Mój syn był księżniczką na Halloween, a ja stałam się lepszym rodzicem – historia Danny’ego

W przed­szko­lu Kini nie ma balu z oka­zji Hal­lo­we­en. W ze­szłym roku był za to bal kar­na­wa­ło­wy, na któ­ry ubra­ła się ona w strój Su­per­wo­man. Nie mia­łam nic prze­ciw­ko – w su­mie cze­mu mia­ła­bym być? Prze­cież ta­kie prze­bra­nie ozna­cza, że dziew­czyn­ka nie tyl­ko wie cze­go chce, ale tak­że jest świa­do­ma swo­jej siły i być może za­miast cze­kać jak inne księż­nicz­ki na ry­ce­rza na bia­łym ko­niu sama go so­bie znaj­dzie. A jak nie znaj­dzie – pła­kać nie bę­dzie, bo Su­per­wo­man sil­ną ko­bie­tą jest. Bez pro­ble­mu po­zwo­li­ła­bym jej tak­że na strój szkie­le­ta, pi­ra­ta, ku­char­ki, pie­lę­gniar­ki czy księż­nicz­ki. W kwe­stii ubio­ru dziew­czyn­ce na­praw­dę wszyst­ko wol­no. Co jed­nak bym zro­bi­ła na miej­scu Lau­rin, mamy Danny’ego? Nie wiem…

Czytaj dalej
Autor | moniowiec Komentarze | 0 Data | 2 listopada 2015
Plan idealnej podróży poślubnej (10 lat później) Image

Plan idealnej podróży poślubnej (10 lat później)

Co roku obie­ca­li­śmy so­bie po­dróż po­ślub­ną, że wy­ru­szy­my we dwo­je — tak jak wte­dy, kie­dy się po­zna­li­śmy — na pięk­ne wa­ka­cje. Dzie­ci zo­sta­wi­my (ko­cha­na bab­ciu i dziad­ku, cie­szy­cie się praw­da?) i od­bę­dzie­my mie­siąc mio­do­wy jak się pa­trzy. Albo cho­ciaż ty­dzień mio­do­wy. Week­end? Tak, też może być.

Czytaj dalej
Autor | moniowiec Komentarze | 0 Data | 29 października 2015
Nie dzielę się i to bardzo dobrze! Image

Nie dzielę się i to bardzo dobrze!

Oto ty­po­wa scen­ka za­cho­wa­nia przed­szko­la­ków: jed­no dziec­ko moc­no za­ję­te jest za­baw­ką kie­dy nowy przed­szko­lak pod­cho­dzi i pra­gnie jej, żąda. Bę­dą­cy w po­bli­żu do­ro­sły zwy­kle mówi: „Bądź miły i po­dziel się swo­ja za­baw­ką” albo „Daj Eli ku­cy­ka. Mia­łaś go już do­syć dłu­go”. Co się dzie­je? Dziec­ko jest zmu­sza­ne do od­da­nia cze­goś, a jego za­ba­wa zo­sta­je prze­rwa­na. Uczy się, że dzie­le­nie po­wo­du­je jego złe sa­mo­po­czu­cie. W tym przy­pad­ku dzie­li się ro­dzic, a nie dziecko.

Czytaj dalej
Autor | moniowiec Komentarze | 0 Data | 13 października 2015