Archiwum wg kategorii: S

Dwie połówki pomarańczy Image

Dwie połówki pomarańczy

Podob­no ludzie kocha­ją­cy się powin­ni do siebie pasować, być jak dwie połów­ki pomarańczy. Nie słysza­łam więk­szej bzdury! Gdy­by tak było, więk­szość znanych mi szczęśli­wych par nawet nie pomyślało­by o byciu razem. Co jest więc siłą scala­jącą związek? Papierek? Dziecko? Kredyt? A może coś zupełnie innego?

Czytaj dalej
Autor | moniowiec Komentarze | 0 Data | 10 czerwca 2015
Nazywamy strefy intymne dzieci, czyli Grażyna spotyka Wacka Image

Nazywamy strefy intymne dzieci, czyli Grażyna spotyka Wacka

Nas­ta­je ten moment, gdy chło­piec i dziew­czyn­ka z dumą zde­j­mu­ją znien­aw­id­zonego pam­per­sa, by pokazać światu, że oto są już praw­ie dorośli i mogą nosić majt­ki. Nie mają już tego mokrego kom­pre­su, który tylko krępował wol­ność. Fem­i­nist­ki pal­iły stani­ki, dzieci powin­ny pal­ić pieluchy. Wol­ność, zakrzyknie jeden z drugim, wol­ność dla… hmm… właśnie, jak to nazwać?

Czytaj dalej
Autor | moniowiec Komentarze | 0 Data | 5 czerwca 2015
Bez klucza na szyi Image

Bez klucza na szyi

Nie zna trzepa­ka. Ani smaku mle­ka z tub­ki, takiego słod­kiego i skon­den­sowanego. Robić kogel-mogel nauczył je młod­szy kuzyn z Trójmi­as­ta, mimo że to ono posi­adało kury z wol­nego wybiegu. Nie bie­gało z kluczem na szyi, bo dom zawsze stał otwarty. Ono, dziecińst­wo na popeer­lowskiej wsi.

Czytaj dalej
Autor | moniowiec Komentarze | 0 Data | 1 czerwca 2015
Witam, jestem Patologia, miło mi! Image

Witam, jestem Patologia, miło mi!

Tak, nie jest łat­wo być panią Patologią. Wprawdzie nie słyszę już mil­iona rad w jaką cza­peczkę ubrać dziecko w piękny słoneczny dzień ani co mają jeść. Za to praw­ie każ­da napotkana oso­ba z litoś­cią w głosie wskazu­je na moją trójkę dzieci i pyta „Jak pani sobie z nimi radzi?”.

Czytaj dalej
Autor | moniowiec Komentarze | 0 Data | 27 maja 2015
Najszczęśliwszy dzień Image

Najszczęśliwszy dzień

- Znowu to samo. Nie dzwonią. Moje dzieci. Zapom­ni­ały o matce. W taki dzień jak dziś. W Dzień Mat­ki! — wyrzu­casz już praw­ie we łzach.
— Jakie dzieci? — pyta zdu­miony.
— Jak to jakie: nasze! — nie rozu­miesz jego zdzi­wienia.
— My… my nie mamy dzieci!

Czytaj dalej
Autor | moniowiec Komentarze | 0 Data | 26 maja 2015
Słoneczko Image

Słoneczko

Znałam ją dość dłu­go. Była zdzi­wiona, że chcę trze­ciego dziec­ka. Gdy okaza­ło się, że ona także jest w ciąży, nie powiedzi­ała o niej dłu­go niko­mu. Nie chci­ała. Bała się. Zro­biła wszys­tkie potrzeb­ne bada­nia. Dopiero wtedy ozna­jmiła światu dlaczego nagle przes­tała pić kawę, ma zmi­enne humory i urosły jej pier­si. -…

Czytaj dalej
Autor | moniowiec Komentarze | 0 Data | 22 maja 2015
Nie mów do mnie misiu! Image

Nie mów do mnie misiu!

Jaki był twój pier­wszy? Czy tak jak mój: wiel­ki, szorst­ki, z wielki­mi, czarny­mi oczy­ma? A może jak mój ostat­ni: mniejszy, trochę chud­szy, z prezen­tem w dłoni? Twój pier­wszy miś…

Czytaj dalej
Autor | moniowiec Komentarze | 0 Data | 20 maja 2015