<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	
	>
<channel>
	<title>
	Komentarze do: Cudze poronienie też boli	</title>
	<atom:link href="https://konfabula.pl/cudze-poronienie-boli/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://konfabula.pl/cudze-poronienie-boli/</link>
	<description>Blog &#124; Na książkach wychowani</description>
	<lastBuildDate>Sun, 28 Jan 2018 18:05:48 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=6.9.4</generator>
	<item>
		<title>
		Autor: Kasia		</title>
		<link>https://konfabula.pl/cudze-poronienie-boli/#comment-575</link>

		<dc:creator><![CDATA[Kasia]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 02 Jun 2016 08:43:00 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://konfabula.pl/?p=982#comment-575</guid>

					<description><![CDATA[Też miałam taką sytuację w pracy, byłam w ciąży, poroniłam. po zwolnieniu wrociłam do pracy. Wszyscy wiedzieli że to było moje drugie poronienie. Po jakichś 2 miesiącach koleżanka z pracy przyszła pochwalić się swoim zdjęciem USG. Tylko jak to zrobiła... położyła zdjęcie na moim biurku i powiedziała: &quot;Nic w przyrodzie nie ginie...&quot; Wydukałam tylko że gratuluję... jak wyszła to się popłakałam.... Poczułam się jakbym dostała ręką w twarz z tekstem co tam Twoje poronienie, czym Ty się głupia martwisz...]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Też miałam taką sytuację w pracy, byłam w ciąży, poroniłam. po zwolnieniu wrociłam do pracy. Wszyscy wiedzieli że to było moje drugie poronienie. Po jakichś 2 miesiącach koleżanka z pracy przyszła pochwalić się swoim zdjęciem USG. Tylko jak to zrobiła&#8230; położyła zdjęcie na moim biurku i powiedziała: &#8222;Nic w przyrodzie nie ginie&#8230;&#8221; Wydukałam tylko że gratuluję&#8230; jak wyszła to się popłakałam&#8230;. Poczułam się jakbym dostała ręką w twarz z tekstem co tam Twoje poronienie, czym Ty się głupia martwisz&#8230;</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: miraga		</title>
		<link>https://konfabula.pl/cudze-poronienie-boli/#comment-121</link>

		<dc:creator><![CDATA[miraga]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 18 Feb 2016 21:45:00 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://konfabula.pl/?p=982#comment-121</guid>

					<description><![CDATA[Smutne, na pewno brakuje słów w takiej sytuacji.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Smutne, na pewno brakuje słów w takiej sytuacji.</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Żyć nie umierać		</title>
		<link>https://konfabula.pl/cudze-poronienie-boli/#comment-116</link>

		<dc:creator><![CDATA[Żyć nie umierać]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 12 Feb 2016 12:06:00 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://konfabula.pl/?p=982#comment-116</guid>

					<description><![CDATA[W takiej sytuacji naprawdę nie wiemy jak się zachować! Kiedy moja siostra kilka lat temu zadzwoniła z wiadomością, że poroniła - nie wiedziałam co jej powiedzieć - jak ją pocieszyć! Po prostu wsiadłam w samochód, pojechałam do niej i ją przytuliłam! Nie rozmawiałyśmy o tej stracie w sumie do dziś. Ale ma już teraz 2 dzieci.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W takiej sytuacji naprawdę nie wiemy jak się zachować! Kiedy moja siostra kilka lat temu zadzwoniła z wiadomością, że poroniła &#8211; nie wiedziałam co jej powiedzieć &#8211; jak ją pocieszyć! Po prostu wsiadłam w samochód, pojechałam do niej i ją przytuliłam! Nie rozmawiałyśmy o tej stracie w sumie do dziś. Ale ma już teraz 2 dzieci.</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Marta K		</title>
		<link>https://konfabula.pl/cudze-poronienie-boli/#comment-115</link>

		<dc:creator><![CDATA[Marta K]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 11 Feb 2016 20:03:00 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://konfabula.pl/?p=982#comment-115</guid>

					<description><![CDATA[Ja w takich sytuacjach nigdy nie wiem, jak powinnam się zachować. Zgadzam się z Tobą, że jedyne słuszne wyjście to zapytać, choć czasem to też mnie nieco przerasta :(]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Ja w takich sytuacjach nigdy nie wiem, jak powinnam się zachować. Zgadzam się z Tobą, że jedyne słuszne wyjście to zapytać, choć czasem to też mnie nieco przerasta 🙁</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
	</channel>
</rss>
