<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	
	>
<channel>
	<title>
	Komentarze do: Kiedyś była lepsza muzyka	</title>
	<atom:link href="https://konfabula.pl/kiedys-byla-lepsza-muzyka/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://konfabula.pl/kiedys-byla-lepsza-muzyka/</link>
	<description>Blog &#124; Na książkach wychowani</description>
	<lastBuildDate>Wed, 15 Jan 2020 03:08:40 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=6.9.4</generator>
	<item>
		<title>
		Autor: Patysia_Rogowska		</title>
		<link>https://konfabula.pl/kiedys-byla-lepsza-muzyka/#comment-10510</link>

		<dc:creator><![CDATA[Patysia_Rogowska]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 15 Jan 2020 03:08:40 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://konfabula.pl/?p=979#comment-10510</guid>

					<description><![CDATA[No to jest też to, że kiedyś było lepiej bo i my byliśmy młodsi, ale faktycznie wówczas wymowa była znacznie bardziej dokładna, natomiast obecnie zatracamy w piosenkach soczystość języka. Tak przynajmniej mi sie wydaje, gdy słucham radia i nie rozumiem co dana piosenkarka/ piosenkarz śpiewa.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>No to jest też to, że kiedyś było lepiej bo i my byliśmy młodsi, ale faktycznie wówczas wymowa była znacznie bardziej dokładna, natomiast obecnie zatracamy w piosenkach soczystość języka. Tak przynajmniej mi sie wydaje, gdy słucham radia i nie rozumiem co dana piosenkarka/ piosenkarz śpiewa.</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Monika Kilijańska		</title>
		<link>https://konfabula.pl/kiedys-byla-lepsza-muzyka/#comment-114</link>

		<dc:creator><![CDATA[Monika Kilijańska]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 10 Feb 2016 20:04:00 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://konfabula.pl/?p=979#comment-114</guid>

					<description><![CDATA[No ale była też wtedy Shazza i Bajer Full z nieśmiertelnymi szlagierami rodem z dzisiejszych wesel! Aż ciekawi mnie na co nasze dzieci narzekać będą ;)]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>No ale była też wtedy Shazza i Bajer Full z nieśmiertelnymi szlagierami rodem z dzisiejszych wesel! Aż ciekawi mnie na co nasze dzieci narzekać będą 😉</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Magdalena B-P (Wiedźma)		</title>
		<link>https://konfabula.pl/kiedys-byla-lepsza-muzyka/#comment-113</link>

		<dc:creator><![CDATA[Magdalena B-P (Wiedźma)]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 10 Feb 2016 17:22:00 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://konfabula.pl/?p=979#comment-113</guid>

					<description><![CDATA[Co racja to racja. Oczywiście każde pokolenie ma swoją muzykę i powiem szczerze, że jeśli idzie o współczesność to hip hop bardzo lubię, młodzież  polska i zagraniczna pisze bardzo mądre, przemyślane teksty (no, nie tam że każdy, ale ogólnie spoko jest). Dla dzieci się taki hip hop nie nadaje, bo często sporo wulgaryzmów, no ale to styl ulicy przecież. Ja swoje dziewczyny wychowałam na Fasolkach, ale często słuchałyśmy też Bebe Lily i Królika Titou no i ten niemiecki słodki Schnuffel. Jednak pracując z dziećmi, odniosłam wrażenie, że w Polsce nie ma piosenek dla dzieci, bo ich ludzie nie potrzebują, no bo sorry, żeby na całą wieś nikt nie miał w domu piosenek dla dzieci? nawet tych Fasolek, Kukulskiej czy Jeżowskiej? nawet spiraconych z sieci? W Polsce dzieci wychowuje się na desce w polu (czytaj: discopolo). Kiedyś z bratem dorabialiśmy sobie jako wodzireje na balach karnawałowych w szkołach. Mieliśmy całkiem spory zestaw piosenek dla dzieci, i starych, i nowych, i polskich, i zagranicznych, które nam pasowały do różnych zabaw wymyślanych przez nas na potrzeby danej grupy, ale proszę państwa, dzieci z drugiej, trzeciej klasy chciały Dodę! (wtedy hit)  Noż kurde.... przecież do tego ani tańczyć  ani śpiewać - bo ani sensu ani taktu, że o jakiejś mądrości nawet nie wspomnę. To już disco polo jednak lepsze bo przynajmniej  rytm jest i sens jaki taki, a że głupie to już inksza inkszość. Co ciekawe tu w Belgii są piosenki dla dzieci i dla młodzieży - ostatnio zmienił się skład zespołu K3 i ukazała się nowa płyta   to każdy ma w domu, każde dziecko śpiewa, każdy szkut zna, nie ma szkolnej imprezy ani urodzin bez K3, Dla młodszych są hity skrzata Plopa lub MegaMindy  a dla całkiem małych śmieszny klaun Bumba. Dzieci nie wstydzą się śpiewać piosenek dla dzieci, jak my dawniej (w Polsce się wstydzą - 14 lat pracowałam tam z dziećmi i poczyniłam różne takie obserwacje). Oczywiście i tu w szóstej klasie obciach jest słuchać Plopa, bo to dla dzidziusiów, ale K3 śpiewają i w szkole średniej śmiało. Polecam: https://www.youtube.com/watch?v=6fMwrdWmExg. No oczywiście tutejsze małolaty, nawet te z pierwszej klasy, też znają aktualne listy przebojów i obcykane są w bieżących hitach radiowych także tych z wulgaryzmami, ale godzą to z muzyką typowo dla nich przeznaczoną. Myślę, że sytuacja finansowa ma tu nie małe znaczenie, bo tu ludzi stać na kupowanie płyt (K3 np 17 euro), więc przemysł muzyczny się kręci, a w Polsce ceny płyt to kosmos, a nikt nie będzie nagrywał płyt, których nikt nie kupi. Jak ktoś nie ma na chleb, to płyty nie kupi przecież.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Co racja to racja. Oczywiście każde pokolenie ma swoją muzykę i powiem szczerze, że jeśli idzie o współczesność to hip hop bardzo lubię, młodzież  polska i zagraniczna pisze bardzo mądre, przemyślane teksty (no, nie tam że każdy, ale ogólnie spoko jest). Dla dzieci się taki hip hop nie nadaje, bo często sporo wulgaryzmów, no ale to styl ulicy przecież. Ja swoje dziewczyny wychowałam na Fasolkach, ale często słuchałyśmy też Bebe Lily i Królika Titou no i ten niemiecki słodki Schnuffel. Jednak pracując z dziećmi, odniosłam wrażenie, że w Polsce nie ma piosenek dla dzieci, bo ich ludzie nie potrzebują, no bo sorry, żeby na całą wieś nikt nie miał w domu piosenek dla dzieci? nawet tych Fasolek, Kukulskiej czy Jeżowskiej? nawet spiraconych z sieci? W Polsce dzieci wychowuje się na desce w polu (czytaj: discopolo). Kiedyś z bratem dorabialiśmy sobie jako wodzireje na balach karnawałowych w szkołach. Mieliśmy całkiem spory zestaw piosenek dla dzieci, i starych, i nowych, i polskich, i zagranicznych, które nam pasowały do różnych zabaw wymyślanych przez nas na potrzeby danej grupy, ale proszę państwa, dzieci z drugiej, trzeciej klasy chciały Dodę! (wtedy hit)  Noż kurde&#8230;. przecież do tego ani tańczyć  ani śpiewać &#8211; bo ani sensu ani taktu, że o jakiejś mądrości nawet nie wspomnę. To już disco polo jednak lepsze bo przynajmniej  rytm jest i sens jaki taki, a że głupie to już inksza inkszość. Co ciekawe tu w Belgii są piosenki dla dzieci i dla młodzieży &#8211; ostatnio zmienił się skład zespołu K3 i ukazała się nowa płyta   to każdy ma w domu, każde dziecko śpiewa, każdy szkut zna, nie ma szkolnej imprezy ani urodzin bez K3, Dla młodszych są hity skrzata Plopa lub MegaMindy  a dla całkiem małych śmieszny klaun Bumba. Dzieci nie wstydzą się śpiewać piosenek dla dzieci, jak my dawniej (w Polsce się wstydzą &#8211; 14 lat pracowałam tam z dziećmi i poczyniłam różne takie obserwacje). Oczywiście i tu w szóstej klasie obciach jest słuchać Plopa, bo to dla dzidziusiów, ale K3 śpiewają i w szkole średniej śmiało. Polecam: <a href="https://www.youtube.com/watch?v=6fMwrdWmExg" rel="nofollow ugc">https://www.youtube.com/watch?v=6fMwrdWmExg</a>. No oczywiście tutejsze małolaty, nawet te z pierwszej klasy, też znają aktualne listy przebojów i obcykane są w bieżących hitach radiowych także tych z wulgaryzmami, ale godzą to z muzyką typowo dla nich przeznaczoną. Myślę, że sytuacja finansowa ma tu nie małe znaczenie, bo tu ludzi stać na kupowanie płyt (K3 np 17 euro), więc przemysł muzyczny się kręci, a w Polsce ceny płyt to kosmos, a nikt nie będzie nagrywał płyt, których nikt nie kupi. Jak ktoś nie ma na chleb, to płyty nie kupi przecież.</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Justyna K.		</title>
		<link>https://konfabula.pl/kiedys-byla-lepsza-muzyka/#comment-112</link>

		<dc:creator><![CDATA[Justyna K.]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 10 Feb 2016 11:10:00 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://konfabula.pl/?p=979#comment-112</guid>

					<description><![CDATA[A ja myślałam, że to ze mną coś nie tak, że słucham starych piosenek a te najnowsze sprawiają, że mam chęć przybić sobie piątkę w czoło...]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>A ja myślałam, że to ze mną coś nie tak, że słucham starych piosenek a te najnowsze sprawiają, że mam chęć przybić sobie piątkę w czoło&#8230;</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Pani Rolnik		</title>
		<link>https://konfabula.pl/kiedys-byla-lepsza-muzyka/#comment-111</link>

		<dc:creator><![CDATA[Pani Rolnik]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 10 Feb 2016 08:54:00 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://konfabula.pl/?p=979#comment-111</guid>

					<description><![CDATA[kupiłam Żukowi przeboje rybki mini mini i po 50 tym razie muchy w samolocie stwierdziłam że dostaję od tego ataków epileptycznych w połączeniu z białą gorączką i pianą na ustach. Na nasze szczęście, albo i nieszczęście - jak kto woli - dużo czasu spędzamy w samochodzie, a że dziecko w niczym nam nie przeszkadza to praktycznie jest ono non stop z nami. I chwała twórcom antyradia - bo oprócz tego że my mamy czego słuchać Żuk się zaraziła - tak moja 4rolatka nuci ostatnio pod nosem kawałki nirvany i kazała sobie na swoim prywatny boomboxie nastawić tę właśnie radiostację. Czasem myślę że mam dziecko idealne.... ;) pozdrawiam ps. no pewnie że kiedyś było lepiej! Też mi się bardziej podobało ;)]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>kupiłam Żukowi przeboje rybki mini mini i po 50 tym razie muchy w samolocie stwierdziłam że dostaję od tego ataków epileptycznych w połączeniu z białą gorączką i pianą na ustach. Na nasze szczęście, albo i nieszczęście &#8211; jak kto woli &#8211; dużo czasu spędzamy w samochodzie, a że dziecko w niczym nam nie przeszkadza to praktycznie jest ono non stop z nami. I chwała twórcom antyradia &#8211; bo oprócz tego że my mamy czego słuchać Żuk się zaraziła &#8211; tak moja 4rolatka nuci ostatnio pod nosem kawałki nirvany i kazała sobie na swoim prywatny boomboxie nastawić tę właśnie radiostację. Czasem myślę że mam dziecko idealne&#8230;. 😉 pozdrawiam ps. no pewnie że kiedyś było lepiej! Też mi się bardziej podobało 😉</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Marta Sobczyk-Ziębińska		</title>
		<link>https://konfabula.pl/kiedys-byla-lepsza-muzyka/#comment-109</link>

		<dc:creator><![CDATA[Marta Sobczyk-Ziębińska]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 09 Feb 2016 20:02:00 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://konfabula.pl/?p=979#comment-109</guid>

					<description><![CDATA[No cóż, masz rację, teraz nie da się słuchać większości kawałków. Mam dla nich taką jedną wspólną nazwę - &quot;o ch%^j mi chodzi&quot; ;) Więcej się najęczą, nastękają niż śpiewu tam jest....]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>No cóż, masz rację, teraz nie da się słuchać większości kawałków. Mam dla nich taką jedną wspólną nazwę &#8211; &#8222;o ch%^j mi chodzi&#8221; 😉 Więcej się najęczą, nastękają niż śpiewu tam jest&#8230;.</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
	</channel>
</rss>
