Archiwum wg tagów: fikcja

Dzień dobry Pani! Image

Dzień dobry Pani!

Z naprze­ci­wka nad­jechało na row­erze jakieś dziecko. Row­er praw­dopodob­nie poży­c­zony był od starszego rodzeńst­wa, gdyż maluch nie mógł wdra­pać się na siodełko. Mimo to pedałował zawz­ię­cie.
— Dzień dobry Pani! — rzu­cił w powi­etrze i tyle go widzi­ałam. Miał może 10 lat. Pier­wszy raz ktoś powiedzi­ał do mnie per Pani. Poczułam się niezwyk­le dorośle jak na te swo­je 15 lat.

Czytaj dalej
Autor | Monika Kilijańska Komentarze | 1 Data | 10 sierpnia 2015
Kim była Mama Muminka przed urodzeniem Muminka? Image

Kim była Mama Muminka przed urodzeniem Muminka?

Pamięta­cie Mamę Mumin­ka? Jak wszys­tkie Mumin­ki jest taka trochę grubawa, nieopalona, przy­pom­i­na hipopota­ma na dwóch nogach. Jej cechą charak­terysty­czną jest umiejęt­ność zor­ga­ni­zowa­nia mini-wesela z byle okazji, smaże­nie naleśników dla cud­zych dzieci oraz wieczne parad­owanie w samym far­tuchu w biało-czer­wone pas­ki. Nieodłącznym atry­butem jest czarna tore­b­ka, w której to, jak w każdej damskiej tore­bce, znaleźć moż­na wszys­tko.

Czytaj dalej
Autor | Monika Kilijańska Komentarze | 0 Data | 7 sierpnia 2015
Dres-kot Image

Dres-kot

Dres był nowy i pach­ną­cy chińskim plas­tikiem, w który był zapakowany. Prężył się radośnie w rękach sprzedaw­cy i wyry­wał do sprzedaży. Bez przymierza­nia zniknął w czeluś­ci­ach dość sporych rozmi­arów damskiej tore­b­ki, w której być może nawet czarna dziu­ra by się zmieś­ciła.

Czytaj dalej
Autor | Monika Kilijańska Komentarze | 6 Data | 13 lipca 2015
Wysoki sądzie, miał pan konia? Image

Wysoki sądzie, miał pan konia?

Dziś dzień rozprawy. Niepewnym krok­iem wchodzę na salę rozpraw. Jestem tu po raz pier­wszy, żaden ze mnie recy­dy­wista. W sum­ie nawet nie wiem po co tu jestem. Na wezwa­niu lakon­icznie opisano tylko rodzaj wykroczenia.

Czytaj dalej
Autor | Monika Kilijańska Komentarze | 11 Data | 7 lipca 2015
Witam, jestem Patologia, miło mi! Image

Witam, jestem Patologia, miło mi!

Tak, nie jest łat­wo być panią Patologią. Wprawdzie nie słyszę już mil­iona rad w jaką cza­peczkę ubrać dziecko w piękny słoneczny dzień ani co mają jeść. Za to praw­ie każ­da napotkana oso­ba z litoś­cią w głosie wskazu­je na moją trójkę dzieci i pyta „Jak pani sobie z nimi radzi?”.

Czytaj dalej
Autor | Monika Kilijańska Komentarze | 0 Data | 27 maja 2015