Archiwum wg tagów: emigracja

Matka w hrabstwie Kent — Kiedy Polska to za mało Image

Matka w hrabstwie Kent — Kiedy Polska to za mało

Jesz­cze kie­dy sama pra­co­wa­łam na lon­dyń­skim zmy­wa­ku miesz­ka­ją­cy na wspól­nym fla­cie Fra­nek z Kielc, poza po­wta­rza­niem co chwi­lę że „Kie­lec­kie chło­pa­ki tak mają!”, opo­wie­dział aneg­dot­kę z bu­do­wy. Jako wie­lo­let­ni już miesz­ka­niec Wysp miał nie­jed­ną zimę za sobą, w tym jed­ną z mro­zem. Wła­śnie tego dnia za­dzwo­ni­ła do nie­go sze­fo­wa, by dać mu wol­ne, gdyż ona nie może przy­je­chać do pra­cy i wy­dać na­rzę­dzi. „Jest mróz, mój ko­cha­ny, a w taka po­go­dę ja nie po­tra­fię jeź­dzić!”. Jak wy­glą­da zima w An­glii, a jak każ­dy dzień roku?

Czytaj dalej
Autor | moniowiec Komentarze | 0 Data | 6 stycznia 2016
Matka w Czechach — Kiedy Polska to za mało Image

Matka w Czechach — Kiedy Polska to za mało

Tak, mia­łam ku­pić pro­duk­ty na pier­ni­ki, ta­kie niby, któ­re będą mięk­kie przed wi­gi­lią, ale przez cze­ski błąd, ry­su­nek Kini na li­ście za­ku­pów oraz wy­la­ny na kart­kę so­czek Nati mam taki ga­li­ma­tias jak w cze­skim fil­mie – nikt nie wie o co cho­dzi. Cie­ka­we, czy An­ge­li­ka Gro­chow­ska, mama Vik­to­rii już zro­bi­ła świą­tecz­ne cia­stecz­ka.

Czytaj dalej
Autor | moniowiec Komentarze | 0 Data | 16 grudnia 2015
Matka w Nowej Zelandii — Kiedy Polska to za mało Image

Matka w Nowej Zelandii — Kiedy Polska to za mało

Chy­ba nie ma na świe­cie ki­no­ma­na, któ­ry wi­dząc pięk­no przy­ro­dy uka­za­nej w ad­ap­ta­cjach Pe­te­ra Jack­so­na tol­kie­now­skich ksią­żek, nie chciał­by po­je­chać tam – je­śli nie a całe ży­cie, to choć­by na wa­ka­cje. Jed­nak spo­glą­da­jąc na cen­ni­ki li­nii lot­ni­czych ra­czej więk­szo­ści z nas ode­chcie­wa się tak da­le­kiej po­dró­ży. Ola nie ża­łu­je jed­nak, że może zry­wać cy­tru­sy we wła­snym ogro­dzie czy sur­fo­wać po oce­anie w Świę­ta Bo­że­go Na­ro­dze­nia. Za­pra­szam na wy­wiad.

Czytaj dalej
Autor | moniowiec Komentarze | 0 Data | 9 grudnia 2015
Matka w Chile — Kiedy Polska to za mało Image

Matka w Chile — Kiedy Polska to za mało

Są ta­kie kra­je, gdzie pa­trząc na wschód wi­dzi się za­śnie­żo­ne szczy­ty, a na za­chód – oce­an. Są ta­kie, gdzie są jed­ne z naj­star­szych ko­le­bek cy­wi­li­za­cji. Są ta­kie, gdzie cza­sem wie­le lat nie pada na­wet kro­pla desz­czu. Są też ta­kie, któ­re mają te wszyst­kie cuda na swo­im te­re­nie, a na­wet wie­le wię­cej. Do ta­kich kra­jów moż­na je­chać w po­dróż po­ślub­ną na­wet dzie­sięć lat póź­niej. W ta­kim wła­śnie miesz­ka Do­ro­ta, któ­rej opo­wieść z pew­no­ścią przy­bli­ży tro­chę pięk­no Chi­le.

Czytaj dalej
Autor | moniowiec Komentarze | 0 Data | 2 grudnia 2015
Matka w Belgii — Kiedy Polska to za mało Image

Matka w Belgii — Kiedy Polska to za mało

Dziś, moi dro­dzy, do­wie­cie się, że jed­nak fryt­ki to obiad, go­fry to do­bry po­mysł na tort i wy­peł­nie­nie ka­nap­ki, a na­wet, że w kra­ju w mia­rę wol­nym i po­stę­po­wym, jak Bel­gia, w szko­le nie tyl­ko chip­sów się nie kupi, ale na­wet przy­no­sić ich nie moż­na. Za­pra­szam wraz z Mag­da­le­ną B-P, mat­ką dwóch na­sto­la­tek i trzy­let­nie­go syna, na fla­mandz­ką wieś!

Czytaj dalej
Autor | moniowiec Komentarze | 0 Data | 18 listopada 2015
Mieszkać w Holandii — Kiedy Polska to za mało Image

Mieszkać w Holandii — Kiedy Polska to za mało

W Ho­lan­dii moż­na spo­tkać na jed­nej uli­cy kil­ka­na­ście na­ro­do­wo­ści. Jak oni so­bie ra­dzą z wie­lo­kul­tu­ro­wo­ścią, sko­ro my czę­sto nie mo­że­my ścier­pieć na­szych pol­skich do szpi­ku ko­ści są­sia­dów? Jak trud­no zbu­do­wać ro­dzi­nę wie­lo­na­ro­do­wą, jesz­cze z dala od kra­ju, wie naj­le­piej Olga, mama trój­ki dzie­ci i blo­ger­ka.

Czytaj dalej
Autor | moniowiec Komentarze | 0 Data | 11 listopada 2015
Matka w Tajlandii — Kiedy Polska to za mało Image

Matka w Tajlandii — Kiedy Polska to za mało

Czym dla Was jest raj na zie­mi? Czy to kra­ina, gdzie po­pi­ja­my drin­ka le­żąc w ha­ma­ku pod pal­mą, a dzie­cia­ki bło­go ha­sa­ją so­bie w cie­płym oce­anie? A może to miej­sce, gdzie od­da­je­my się me­dy­ta­cjom w ja­kiejś bud­dyj­skiej świą­ty­ni czy też zgłę­bia­my taj­ni­ki ży­cia kan­czy­li ma­laj­skich w sa­mym ser­cu dżun­gli? Ta­kim ra­jem może wy­da­wać się Taj­lan­dia. Czy oby na pew­no opo­wie Wam dziś Anna Ma­ślan­ka w wy­wia­dzie.

Czytaj dalej
Autor | moniowiec Komentarze | 0 Data | 4 listopada 2015