Wpisy otagowane jako: samo życie

Jak załapać się na 500 zł? Image
Jak załapać się na 500 zł?

Miałam kiedyś trzy­lat­ka i mieszkałam w mieś­cie. Byłam pra­cown­ikiem. Dziecko właśnie żeg­nało się ze żłobkiem, a ja zapisy­wałam na listę przed­szkol­ną. Jak więk­szość mam tego roczni­ka. Ale kil­ka tygod­ni później, w dniu wywieszenia listy przyję­tych dzieci już stanow­iłam mniejs­zość. Tą mniejs­zość, której dziecko nie dostało się do przed­szko­la.

Czytaj dalej
Autor | Monika Kilijańska Komentarze | 0 Data | 5 lutego 2016
Cesarskie cięcie to nie poród Image
Cesarskie cięcie to nie poród

W moim otocze­niu nie mam niko­go, kto by nie urodz­ił siła­mi natu­ry. Cza­sem trze­ba było dawać oksy­to­cynę, uży­wać kleszczy, znam oso­by korzys­ta­jące ze znieczu­le­nia, ale nie znam tych, które pod­dało się oper­acji. Tak, oper­acji. Bo cesarskie cię­cie to nie poród. To oper­ac­ja.

Czytaj dalej
Autor | Monika Kilijańska Komentarze | 25 Data | 4 lutego 2016
Szukam jakiejkolwiek pracy Image
Szukam jakiejkolwiek pracy

Wid­mo powro­tu z długa­mi do domu spraw­iło, że za którymś razem wyr­wało się jed­nej z nich „Poszuku­je­my JAKIEJKOLWIEK pra­cy”. Młody, moc­no opalony z natu­ry man­ag­er pizzerii przełknął głośno ślinę. — Jakiejkol­wiek? — spo­jrzał na nie pode­jr­zli­wie tymi swoi­mi brą­zowy­mi ocza­mi.

Czytaj dalej
Autor | Monika Kilijańska Komentarze | 0 Data | 2 lutego 2016
Realne ułatwienia w zatrudnianiu kobiet a 500 zł na dziecko Image
Realne ułatwienia w zatrudnianiu kobiet a 500 zł na dziecko

500 zł. Nigdy tyle nie wygrałam w lot­ka, kar­ty czy zdrap­kę. Nigdy nie wygrałam równowartoś­ci nawet. Jedyne konkursy oznacza­ły dla mnie uzu­pełnie­nie domowej bib­liotecz­ki w prenu­mer­atę gazet czy nową książkę. Dodatkowe, być może nie do koń­ca dar­mowe, pieniądze kuszą każdego. Czy nie schyliłbyś się po leżącą na uli­cy złotówkę? A po 500 zł?

Czytaj dalej
Autor | Monika Kilijańska Komentarze | 0 Data | 27 stycznia 2016
Kom za kom, obs za obs — blogowy kodeks Hammurabiego Image
Kom za kom, obs za obs — blogowy kodeks Hammurabiego

Chci­ałabym żyć w ide­al­nym świecie. Takim, gdzie jak coś mi się spodo­ba, to sko­men­tu­ję, zala­jku­ję, dam ser­duszko na Ins­ta i co tam jeszcze dać moż­na. Nie dlat­ego, że kogoś lubię i kliknę kciuk w górę nawet jak napisze o śmier­ci swo­jego psa. Nie z przyzwycza­je­nia. Nie z powodu zasięgów na Face­booku. Ze zwycza­jnej przyz­woitoś­ci.

Czytaj dalej
Autor | Monika Kilijańska Komentarze | 40 Data | 25 stycznia 2016