Całkiem poważnie

Zmiany mamy — firma, która powinna być w każdym mieście

Zmia­ny zawsze zaczy­na­ją się od ścia­ny. Nie znam niko­go, kto ocho­czo rzu­cił­by się zmie­niać swo­je życie, jeśli nie był­by do tego zmu­szo­ny. Zmia­ny po pro­stu nie są łatwe. Potem potra­fią być eks­cy­tu­ją­ce, ale na począt­ku mogą przerażać.Właśnie od ścia­ny zaczę­ła się fir­ma Olgi, któ­rą, by oswo­ić nie­zna­ne, nazwa­ła wła­śnie Zmia­ny Mamy.

Czym jest Zmiany Mamy?

Zmia­ny mamy. Nowa fir­ma na mapie Kosza­li­na. Fir­ma, któ­ra powsta­ła z potrze­by. Z potrze­by zmian wła­śnie. Co mówi Olga o swo­im “dziec­ku”?
Jakieś dwa lata temu byłam nie­pra­cu­ją­cą mamą trój­ki dzie­ci. Nie podo­ba­ło mi się życie, w któ­rym tkwi­łam, co prze­kła­da­ło się na moje samo­po­czu­cie. Moje życie zawo­do­we nie ist­nia­ło, a od tego tak­że nie było mi lepiej. Ścia­na. Takie mia­łam wte­dy poczu­cie. Doszłam do ścia­ny.
Naj­trud­niej­sze jest zaak­cep­to­wa­nie pod­sta­wo­wej praw­dy, że zmia­nę trze­ba zacząć od sie­bie. Nie od męża, dzie­ci, teścio­wej, sze­fa, kole­żan­ki w pra­cy. Od sie­bie. To trud­ne.

Co się zmieniło?

Ja zaczę­łam od pój­ścia na coaching. Nawet nie mia­łam wte­dy poję­cia w co się paku­ję. Tych kil­ka sesji uświa­do­mi­ło mi, jak źle mi z tym, co mam. Od tego momen­tu zaczę­łam powo­li zmie­niać pew­ne rze­czy w swo­jej gło­wie. Moja zmia­na pro­mie­nio­wa­ła na innych. Oni też się zmie­nia­li.
Zato­czy­łam koło. Pozor­nie jestem w tym samym miej­scu. Nadal jestem mamą trój­ki dzie­ci. Pra­cu­ję, a doświad­cze­nia zawo­do­we ostat­nich dwóch lat spo­koj­nie mogła­bym roz­ło­żyć na tych sie­dem, kie­dy nie było mnie na ryn­ku pra­cy.

Jestem szczę­śli­wa. Wzię­łam za sie­bie odpo­wie­dzial­ność. Zro­zu­mia­łam, że życie jest tu i teraz i że nie ma sen­su cze­kać, aż coś się zmie­ni. Trze­ba to zro­bić same­mu. Zaczę­łam szu­kać pomo­cy w obsza­rach, o któ­re chcia­łam się zatrosz­czyć. Rodzi­ciel­stwo. Wła­sny roz­wój. Po kil­ku wypa­dach do innych miast na warsz­ta­ty stwier­dzi­łam, że to bez sen­su. Prze­cież tych ludzi moż­na spro­wa­dzić do Kosza­li­na. Zaczę­łam to robić.

Co udało się Zmianom Mamy osiągnąć?

Za mną wspa­nia­ły wrze­śnio­wy week­end w Kosza­li­nie, któ­ry spę­dzi­łam z inny­mi kobie­ta­mi na warsz­ta­tach z Mag­da Wegner. Mag­da jest cer­ty­fi­ko­wa­ną tre­ner­ką Poro­zu­mie­nia bez Prze­mo­cy, a my wraz z nią oswa­ja­ły­śmy złość. Jak napi­sa­ła potem do mnie jed­na z uczest­ni­czek tego warsz­ta­tu to było, jak wsa­dze­nie gło­wy do pral­ki nasta­wio­nej na 1600 obro­tów.

Jakie są plany Zmiany Mamy?

Dołącz do nas. W naj­bliż­szych mie­sią­cach cze­ka­ją nas fascy­nu­ją­ce spo­tka­nia. W paź­dzier­ni­ku będzie to tre­ning pozy­tyw­nej neu­ro­pla­stycz­no­ści. Brzmi dziw­nie? Ame­ry­kań­ski neu­rop­sy­cho­log Rick Han­son w swo­im best­sel­le­rze „Szczę­śli­wy mózg” opo­wia­da, że nasze gło­wy w wyni­ku ewo­lu­cji przy­sto­so­wa­ne są do zauwa­ża­nia przede wszyst­kim złych rze­czy i zagro­żeń. Pol­skie Cen­trum Neu­ro­in­te­gra­cji Mind zro­bi­ło u Ric­ka Han­so­na cer­ty­fi­ka­cję z jego meto­dy i będzie z nami ćwi­czyć, jak odwró­cić tę ten­den­cję i być bar­dziej spo­koj­nym, pew­nym sie­bie i po pro­stu szczę­śliw­szym.

Listo­pad w Zmia­ny Mamy to self-reg. To meto­da, któ­ra jest opar­ta na poszu­ki­wa­niu przy­czyn nie­wła­ści­wych zacho­wań, pro­ble­mów emo­cjo­nal­nych i trud­no­ści w rela­cjach w stre­sie, a kon­kret­nie w 5 obsza­rach stre­su. Przy­je­dzie do nas Nata­lia Fedan, pol­ska tłu­macz­ka książ­ki auto­ra tej kon­cep­cji, kana­dyj­skie­go psy­cho­lo­ga Stu­ar­ta Shan­ke­ra i jed­no­cze­śnie cer­ty­fi­ko­wa­na tre­ner­ka tej meto­dy.

W grud­niu zro­bi się gęsto, bo będą po raz kolej­ny warsz­ta­ty o zło­ści, tym razem z Moni­ką Szcze­pa­nik, tre­ner­ką Poro­zu­mie­nia bez Prze­mo­cy. Popra­cu­je­my też nad prze­ko­na­nia­mi, któ­re tkwią w naszych gło­wach i nie pozwa­la­ją nam ruszyć z miej­sca. Będzie­my też gościć Mał­go­się Musiał, autor­kę blo­ga dobrarelacja.pl i autor­kę książ­ki „Skrzyn­ka z narzę­dzia­mi”. Na jej warsz­ta­tach znaj­dzie­cie odpo­wiedź na pyta­nia co robić, gdy rodzeń­stwo się kłó­ci i jak wpro­wa­dzić dys­cy­pli­nę, któ­ra nie rani. W stycz­niu zaś będzie­my się uczyć medio­wa­nia z dzieć­mi.

Teraz zmia­ny mnie cie­szą. Chcia­ła­bym, by zaczę­ły cie­szyć i Cie­bie. Infor­ma­cje o warsz­ta­tach znaj­dziesz na moim fanpage’u na fb zmia­ny­ma­my oraz na mojej stro­nie inter­ne­to­wej www.zmianymamy.pl

Do zoba­cze­nia na warsz­ta­tach!

Fot. Robert Couse-Baker, CC BY 2.0