<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	
	>
<channel>
	<title>
	Komentarze do: Moje dziecko ma obsesję na punkcie gier komputerowych	</title>
	<atom:link href="https://konfabula.pl/obsesja-na-punkcie-gier-komputerowych/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://konfabula.pl/obsesja-na-punkcie-gier-komputerowych/</link>
	<description>Blog &#124; Na książkach wychowani</description>
	<lastBuildDate>Fri, 27 Mar 2020 18:19:09 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=6.9.4</generator>
	<item>
		<title>
		Autor: Wojtek&#124; Bielecki.es		</title>
		<link>https://konfabula.pl/obsesja-na-punkcie-gier-komputerowych/#comment-1414</link>

		<dc:creator><![CDATA[Wojtek&#124; Bielecki.es]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 29 Jan 2017 14:19:00 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://konfabula.pl/?p=3288#comment-1414</guid>

					<description><![CDATA[W odpowiedzi do &lt;a href=&quot;https://konfabula.pl/obsesja-na-punkcie-gier-komputerowych/#comment-1411&quot;&gt;Monika &#124; Konfabula.pl&lt;/a&gt;.

Czym innym jest używanie komputera w pracy, czym innym do rozrywki. Sam początkowo sceptycznie podchodziłem do dziennika elektronicznego, ale po kilku latach pracy na &quot;nim&quot; i z &quot;nim&quot; chyba nie potrafiłbym wrócić do papieru. 

Za moich i pewnie Twoich czasów dzieciństwa nam się praktycznie nie udawało nudzić. Dlaczego tak było? Bo każdą wolną chwilę spędzaliśmy na dworze, na podwórkach, boiskach, czy jeżdżąc rowerami od znajomego do znajomego - mieliśmy kolegów!!!. Gdy padało to się grało, ale w planszówki z rodzeństwem. Teraz większość rodziców ma jedno dziecko (z różnych względów, nie będę tego oceniał), a i sami rodzice są dłużej w pracy - tak więc planszówki odpadają. Dlatego często wybierane są najprostsze rozwiązania, zwłaszcza przez &quot;mieszczuchów&quot;. Na wsi zawsze jest coś do &quot;roboty&quot; i dzieciaki nie mają czasu na nudę, albo jest on minimalny. Zwłaszcza w dużych miastach jest problem z zachęceniem dzieciaki do ruchu w wolnych chwilach, wręcz czasami trzeba je siłą wypychać na dwór.

PS Sam ostatnio wystartowałem z kanałem na YT ;)]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W odpowiedzi do <a href="https://konfabula.pl/obsesja-na-punkcie-gier-komputerowych/#comment-1411">Monika | Konfabula.pl</a>.</p>
<p>Czym innym jest używanie komputera w pracy, czym innym do rozrywki. Sam początkowo sceptycznie podchodziłem do dziennika elektronicznego, ale po kilku latach pracy na &#8222;nim&#8221; i z &#8222;nim&#8221; chyba nie potrafiłbym wrócić do papieru. </p>
<p>Za moich i pewnie Twoich czasów dzieciństwa nam się praktycznie nie udawało nudzić. Dlaczego tak było? Bo każdą wolną chwilę spędzaliśmy na dworze, na podwórkach, boiskach, czy jeżdżąc rowerami od znajomego do znajomego &#8211; mieliśmy kolegów!!!. Gdy padało to się grało, ale w planszówki z rodzeństwem. Teraz większość rodziców ma jedno dziecko (z różnych względów, nie będę tego oceniał), a i sami rodzice są dłużej w pracy &#8211; tak więc planszówki odpadają. Dlatego często wybierane są najprostsze rozwiązania, zwłaszcza przez &#8222;mieszczuchów&#8221;. Na wsi zawsze jest coś do &#8222;roboty&#8221; i dzieciaki nie mają czasu na nudę, albo jest on minimalny. Zwłaszcza w dużych miastach jest problem z zachęceniem dzieciaki do ruchu w wolnych chwilach, wręcz czasami trzeba je siłą wypychać na dwór.</p>
<p>PS Sam ostatnio wystartowałem z kanałem na YT 😉</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Narwany		</title>
		<link>https://konfabula.pl/obsesja-na-punkcie-gier-komputerowych/#comment-1413</link>

		<dc:creator><![CDATA[Narwany]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 29 Jan 2017 10:21:00 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://konfabula.pl/?p=3288#comment-1413</guid>

					<description><![CDATA[W odpowiedzi do &lt;a href=&quot;https://konfabula.pl/obsesja-na-punkcie-gier-komputerowych/#comment-1410&quot;&gt;Monika &#124; Konfabula.pl&lt;/a&gt;.

Coś w rodzaju kart metaforycznych. To bardzo dobrze działa na wyobraźnię i sądzę, że nawet dla 9-latka poziom jest odpowiedni. Ewentualnie jeszcze Dobble są genialną grą na zręczność :)]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W odpowiedzi do <a href="https://konfabula.pl/obsesja-na-punkcie-gier-komputerowych/#comment-1410">Monika | Konfabula.pl</a>.</p>
<p>Coś w rodzaju kart metaforycznych. To bardzo dobrze działa na wyobraźnię i sądzę, że nawet dla 9-latka poziom jest odpowiedni. Ewentualnie jeszcze Dobble są genialną grą na zręczność 🙂</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Monika &#124; Konfabula.pl		</title>
		<link>https://konfabula.pl/obsesja-na-punkcie-gier-komputerowych/#comment-1412</link>

		<dc:creator><![CDATA[Monika &#124; Konfabula.pl]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 29 Jan 2017 08:56:00 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://konfabula.pl/?p=3288#comment-1412</guid>

					<description><![CDATA[W odpowiedzi do &lt;a href=&quot;https://konfabula.pl/obsesja-na-punkcie-gier-komputerowych/#comment-1404&quot;&gt;naszebabelkowo.blogspot.com&lt;/a&gt;.

Wszędzie potrzebny jest umiar.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W odpowiedzi do <a href="https://konfabula.pl/obsesja-na-punkcie-gier-komputerowych/#comment-1404">naszebabelkowo.blogspot.com</a>.</p>
<p>Wszędzie potrzebny jest umiar.</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Monika &#124; Konfabula.pl		</title>
		<link>https://konfabula.pl/obsesja-na-punkcie-gier-komputerowych/#comment-1411</link>

		<dc:creator><![CDATA[Monika &#124; Konfabula.pl]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 29 Jan 2017 08:56:00 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://konfabula.pl/?p=3288#comment-1411</guid>

					<description><![CDATA[W odpowiedzi do &lt;a href=&quot;https://konfabula.pl/obsesja-na-punkcie-gier-komputerowych/#comment-1406&quot;&gt;Wojtek&#124; Bielecki.es&lt;/a&gt;.

Szczerze mówiąc komputery to nie tylko zło. Wolę, by lekarz wypisał mi receptę komputerowo niż domyślać się, co chciał przekazać swoim krzaczkowym pismem. O ile w szkole przede wszystkim dziecko powinno się uczyć i jestem za konfiskatą komórek nawet na cały dzień pobytu w szkole, o tyle w domu nie widzę problemu, by zamiast marudzenia &quot;nudzi mi się&quot; dziecko pograło w grę strategiczną. Albo obejrzało jakiś filmik w sieci (o grze, a jak!). No i za naszych czasów nikt nie chciał zostać youtuberem, a dziś to jest bardzo możliwe!]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W odpowiedzi do <a href="https://konfabula.pl/obsesja-na-punkcie-gier-komputerowych/#comment-1406">Wojtek| Bielecki.es</a>.</p>
<p>Szczerze mówiąc komputery to nie tylko zło. Wolę, by lekarz wypisał mi receptę komputerowo niż domyślać się, co chciał przekazać swoim krzaczkowym pismem. O ile w szkole przede wszystkim dziecko powinno się uczyć i jestem za konfiskatą komórek nawet na cały dzień pobytu w szkole, o tyle w domu nie widzę problemu, by zamiast marudzenia &#8222;nudzi mi się&#8221; dziecko pograło w grę strategiczną. Albo obejrzało jakiś filmik w sieci (o grze, a jak!). No i za naszych czasów nikt nie chciał zostać youtuberem, a dziś to jest bardzo możliwe!</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Monika &#124; Konfabula.pl		</title>
		<link>https://konfabula.pl/obsesja-na-punkcie-gier-komputerowych/#comment-1410</link>

		<dc:creator><![CDATA[Monika &#124; Konfabula.pl]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 29 Jan 2017 08:55:00 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://konfabula.pl/?p=3288#comment-1410</guid>

					<description><![CDATA[W odpowiedzi do &lt;a href=&quot;https://konfabula.pl/obsesja-na-punkcie-gier-komputerowych/#comment-1409&quot;&gt;Narwany&lt;/a&gt;.

Jaką karciankę byś polecił 9-latkowi? Czaiłam się na Yugioh, które bardzo chciał, ale tylko po angielsku i niemiecku znalazłam, nie poradzi sobie. Sama nie znam karcianek, masz jakieś typy?]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W odpowiedzi do <a href="https://konfabula.pl/obsesja-na-punkcie-gier-komputerowych/#comment-1409">Narwany</a>.</p>
<p>Jaką karciankę byś polecił 9-latkowi? Czaiłam się na Yugioh, które bardzo chciał, ale tylko po angielsku i niemiecku znalazłam, nie poradzi sobie. Sama nie znam karcianek, masz jakieś typy?</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Narwany		</title>
		<link>https://konfabula.pl/obsesja-na-punkcie-gier-komputerowych/#comment-1409</link>

		<dc:creator><![CDATA[Narwany]]></dc:creator>
		<pubDate>Sat, 28 Jan 2017 18:28:00 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://konfabula.pl/?p=3288#comment-1409</guid>

					<description><![CDATA[Nie wiem jeszcze jakim będę nauczycielem, może ojcem kiedyś, ale wiem jedno: nie chcę żeby dzieci (te moje), które będę wychowywał od początku miały kontakt z komputerem. Sam już teraz zamirzam zainwestować w jakaś większą ilośc gier karcianych, na skojarzenie i tego typu podobnych planszówek, bo inaczej nie tylko w przyszłości moje dzieci będą uzaleznione od gier, fejsów itd, ale znajomi przychodząc w odwiedziny też będą siedzieli przeglądając swoje komórki. O nie! Nie mam zamiaru do tego dopuścić, chociaż w moim domu :)]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Nie wiem jeszcze jakim będę nauczycielem, może ojcem kiedyś, ale wiem jedno: nie chcę żeby dzieci (te moje), które będę wychowywał od początku miały kontakt z komputerem. Sam już teraz zamirzam zainwestować w jakaś większą ilośc gier karcianych, na skojarzenie i tego typu podobnych planszówek, bo inaczej nie tylko w przyszłości moje dzieci będą uzaleznione od gier, fejsów itd, ale znajomi przychodząc w odwiedziny też będą siedzieli przeglądając swoje komórki. O nie! Nie mam zamiaru do tego dopuścić, chociaż w moim domu 🙂</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Wojtek&#124; Bielecki.es		</title>
		<link>https://konfabula.pl/obsesja-na-punkcie-gier-komputerowych/#comment-1406</link>

		<dc:creator><![CDATA[Wojtek&#124; Bielecki.es]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 27 Jan 2017 02:05:00 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://konfabula.pl/?p=3288#comment-1406</guid>

					<description><![CDATA[To trzeba LECZYĆ!!!

Jestem nauczycielem i widzę jak destruktywny wpływ na koncentrację dzieciaków mają telefony - wróć smartfony (kiedyś telefon komórkowy służył tylko do dzwonienia i wysyłania sms-ów) i tablety. Bank rozbijają soszale i gry. Dzieciaki nie potrafią być offline, muszą być w ich mniemaniu online 24/7. Niestety większość rodziców ulega namowom dzieciaków i kupuje im te cudowne urządzonka by mieć spokój, a potem się zaczyna horror. Płacz i lament gdy pojawiają się zakazy to tylko początek. Dziecko musi się nauczyć, że nie zawsze wszystko musi dostać, Jeśli nie zrozumie tego już w najmłodszych latach to brutalnie uświadomi mu to życie choćby wtedy gdy będzie poszukiwał pracy.

Kolejna sprawa grając na ekranach dotykowych upośledza się manualność własnych dłoni. Jak dostaję pracę do sprawdzenia to zastanawiam się czasami czy to egipskie hieroglify, czy &quot;chińskie&quot; krzaczki (w liceum). W Finlandii rozważano rok temu czy nauczać w szkole jeszcze pisma ręcznego, bo dzieci dużo szybciej pisały na smartfonach, tabletach i komputerach. Dla nas to także już jest makabra, przypomnij sobie kiedy ostatnio napisałaś jakieś poważne pismo lub list odręcznie. Piszemy na komputerach, drukujemy i finalnie tylko stawiamy swój podpis odręcznie.

Rozluźniając nieco poważny ton powyżej. Sam jestem z pokolenia Comodore i Pegasusa. Grałem w staruszki takie jak Herosy 1 i 2, czasami jeszcze gram w 3, Diablo i Red Alert także nie są mi obce.
&quot;Nas&quot; gdy pojawiały się coraz powszechniej w domach komputery o wiele mocniej kontrolowano i dawkowano je w znacznie mniejszych ilościach niż obecnie. Nie neguję tego, że gry mogą rozwijać zwłaszcza te logiczne i strategiczne. Jednakże rodzic sam się powinien z taką grą wcześniej zapoznać nim dopuści do niej dziecko.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>To trzeba LECZYĆ!!!</p>
<p>Jestem nauczycielem i widzę jak destruktywny wpływ na koncentrację dzieciaków mają telefony &#8211; wróć smartfony (kiedyś telefon komórkowy służył tylko do dzwonienia i wysyłania sms-ów) i tablety. Bank rozbijają soszale i gry. Dzieciaki nie potrafią być offline, muszą być w ich mniemaniu online 24/7. Niestety większość rodziców ulega namowom dzieciaków i kupuje im te cudowne urządzonka by mieć spokój, a potem się zaczyna horror. Płacz i lament gdy pojawiają się zakazy to tylko początek. Dziecko musi się nauczyć, że nie zawsze wszystko musi dostać, Jeśli nie zrozumie tego już w najmłodszych latach to brutalnie uświadomi mu to życie choćby wtedy gdy będzie poszukiwał pracy.</p>
<p>Kolejna sprawa grając na ekranach dotykowych upośledza się manualność własnych dłoni. Jak dostaję pracę do sprawdzenia to zastanawiam się czasami czy to egipskie hieroglify, czy &#8222;chińskie&#8221; krzaczki (w liceum). W Finlandii rozważano rok temu czy nauczać w szkole jeszcze pisma ręcznego, bo dzieci dużo szybciej pisały na smartfonach, tabletach i komputerach. Dla nas to także już jest makabra, przypomnij sobie kiedy ostatnio napisałaś jakieś poważne pismo lub list odręcznie. Piszemy na komputerach, drukujemy i finalnie tylko stawiamy swój podpis odręcznie.</p>
<p>Rozluźniając nieco poważny ton powyżej. Sam jestem z pokolenia Comodore i Pegasusa. Grałem w staruszki takie jak Herosy 1 i 2, czasami jeszcze gram w 3, Diablo i Red Alert także nie są mi obce.<br />
&#8222;Nas&#8221; gdy pojawiały się coraz powszechniej w domach komputery o wiele mocniej kontrolowano i dawkowano je w znacznie mniejszych ilościach niż obecnie. Nie neguję tego, że gry mogą rozwijać zwłaszcza te logiczne i strategiczne. Jednakże rodzic sam się powinien z taką grą wcześniej zapoznać nim dopuści do niej dziecko.</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Andrzej Kidaj - kidaj.ad3.eu		</title>
		<link>https://konfabula.pl/obsesja-na-punkcie-gier-komputerowych/#comment-1405</link>

		<dc:creator><![CDATA[Andrzej Kidaj - kidaj.ad3.eu]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 26 Jan 2017 21:34:00 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://konfabula.pl/?p=3288#comment-1405</guid>

					<description><![CDATA[W odpowiedzi do &lt;a href=&quot;https://konfabula.pl/obsesja-na-punkcie-gier-komputerowych/#comment-1403&quot;&gt;Zaniczka&lt;/a&gt;.

Nie chodzi o to, że my się boimy. Tyle, że znudzone dziecko jest bardziej niebezpieczne, marudne, dokuczliwe, rozdrażnione itp. A nie oszukujmy się, teraz są inne czasy i cokolwiek byś chciała, mamy dużo mniej czasu niż nasi rodzice. I nie jest to jakaś fanaberyjna pogoń za karierą tylko konieczność życiowa.

Kiedyś wychodziliśmy na dwór i było super, teraz na dworze jest bardziej niebezpiecznie niż za czasów dinozaurów. I to też nie jest kwestia nadopiekuńczości tylko fakt. Ja dosyć luźno podchodzę do opieki nad młodą, daję jej dużo swobody, ale (aż sam się zdziwiłem) boję się ją na dworze spuścić z oka, nie mówiąc, żeby sama wychodziła. A ja w jej wieku wychodziłem.

A w domu też zdecydowanie lepiej, żeby dziecko się nie nudziło niż wpadło na &quot;wspaniały pomysł&quot;. Co mogłem ograniczyć (np. TV) to ograniczyłem. Komputera nie wyrzucę, bo to moje narzędzie pracy. I tak dobrze, że gdy bateria w tablecie się wyczerpie (a w moim na szczęście następuje to szybko, bo jest już wiekowy), to mogę jej wmówić, że teraz cały dzień będzie się ładował. Ale jednak przedszkole (i rówieśnicy) najlepsze i cieszę się, że woli jednak ich niż komputer.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W odpowiedzi do <a href="https://konfabula.pl/obsesja-na-punkcie-gier-komputerowych/#comment-1403">Zaniczka</a>.</p>
<p>Nie chodzi o to, że my się boimy. Tyle, że znudzone dziecko jest bardziej niebezpieczne, marudne, dokuczliwe, rozdrażnione itp. A nie oszukujmy się, teraz są inne czasy i cokolwiek byś chciała, mamy dużo mniej czasu niż nasi rodzice. I nie jest to jakaś fanaberyjna pogoń za karierą tylko konieczność życiowa.</p>
<p>Kiedyś wychodziliśmy na dwór i było super, teraz na dworze jest bardziej niebezpiecznie niż za czasów dinozaurów. I to też nie jest kwestia nadopiekuńczości tylko fakt. Ja dosyć luźno podchodzę do opieki nad młodą, daję jej dużo swobody, ale (aż sam się zdziwiłem) boję się ją na dworze spuścić z oka, nie mówiąc, żeby sama wychodziła. A ja w jej wieku wychodziłem.</p>
<p>A w domu też zdecydowanie lepiej, żeby dziecko się nie nudziło niż wpadło na &#8222;wspaniały pomysł&#8221;. Co mogłem ograniczyć (np. TV) to ograniczyłem. Komputera nie wyrzucę, bo to moje narzędzie pracy. I tak dobrze, że gdy bateria w tablecie się wyczerpie (a w moim na szczęście następuje to szybko, bo jest już wiekowy), to mogę jej wmówić, że teraz cały dzień będzie się ładował. Ale jednak przedszkole (i rówieśnicy) najlepsze i cieszę się, że woli jednak ich niż komputer.</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: naszebabelkowo.blogspot.com		</title>
		<link>https://konfabula.pl/obsesja-na-punkcie-gier-komputerowych/#comment-1404</link>

		<dc:creator><![CDATA[naszebabelkowo.blogspot.com]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 26 Jan 2017 21:07:00 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://konfabula.pl/?p=3288#comment-1404</guid>

					<description><![CDATA[Osobiście wręcz nie znoszę większości gier komputerowych - i od samego początku staram się skierować zainteresowania naszego Bąbla raczej ku książkom i planszówkom. Oczywiście nie wiem, jak to będzie wyglądało na kolejnych etapach - bo w pewnym momencie mój autorytet może przegrać z poszukiwaniem akceptacji rówieśników i chęci przynależności do grupy. Ale na dzień dzisiejszy obserwuję spustoszenie, jakie gry komputerowe potrafią siać nawet w dorosłym umyśle (mam znajomego AUTENTYCZNIE od nich uzależnionego) - i uważam, że trzeba je bardzo rozsądnie i ostrożnie &quot;dawkować&quot;.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Osobiście wręcz nie znoszę większości gier komputerowych &#8211; i od samego początku staram się skierować zainteresowania naszego Bąbla raczej ku książkom i planszówkom. Oczywiście nie wiem, jak to będzie wyglądało na kolejnych etapach &#8211; bo w pewnym momencie mój autorytet może przegrać z poszukiwaniem akceptacji rówieśników i chęci przynależności do grupy. Ale na dzień dzisiejszy obserwuję spustoszenie, jakie gry komputerowe potrafią siać nawet w dorosłym umyśle (mam znajomego AUTENTYCZNIE od nich uzależnionego) &#8211; i uważam, że trzeba je bardzo rozsądnie i ostrożnie &#8222;dawkować&#8221;.</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Zaniczka		</title>
		<link>https://konfabula.pl/obsesja-na-punkcie-gier-komputerowych/#comment-1403</link>

		<dc:creator><![CDATA[Zaniczka]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 26 Jan 2017 20:33:00 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://konfabula.pl/?p=3288#comment-1403</guid>

					<description><![CDATA[W odpowiedzi do &lt;a href=&quot;https://konfabula.pl/obsesja-na-punkcie-gier-komputerowych/#comment-1401&quot;&gt;Andrzej Kidaj - kidaj.ad3.eu&lt;/a&gt;.

Rodzice strasznie się boją żeby dzieci się nie nudziły :) My kiedyś nie mieliśmy kompów i innych cudaków, a i nuda nas czasami dosięgała i wtedy.....pojawiały się wspaniałe pomysły :)]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W odpowiedzi do <a href="https://konfabula.pl/obsesja-na-punkcie-gier-komputerowych/#comment-1401">Andrzej Kidaj &#8211; kidaj.ad3.eu</a>.</p>
<p>Rodzice strasznie się boją żeby dzieci się nie nudziły 🙂 My kiedyś nie mieliśmy kompów i innych cudaków, a i nuda nas czasami dosięgała i wtedy&#8230;..pojawiały się wspaniałe pomysły 🙂</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
	</channel>
</rss>
