O mnie

Zapra­szam na pełen kon­tra­stów i iro­nicz­ne­go poczu­cia humo­ru blog nie tyl­ko dla rodzi­ców. Ale dla rodzi­ców szcze­gól­nie!

O MNIE

Jak każ­da mat­ka mam kil­ka­na­ście zawo­dów: kie­row­ca, kucharz, lekarz, nia­nia, kuchar­ka, jasno­widz… Jako mat­ka wie­lo­dziet­na, bo posia­da­nie trze­cie­go dziec­ka wrzu­ca mnie do tego wor­ka, mam dodat­ko­wo po trzy eta­ty z każ­de­go. Mię­dzy jed­nym zada­niem a dru­gim zna­la­złam czas wol­ny i bam — jestem tu, na konfabula.pl.

Miesz­kam w małej pod­ko­sza­liń­skiej wsi, w któ­rej nie ma nawet dys­kon­tu, szko­ły i kościo­ła. Wła­śnie w takiej kolej­no­ści. Do tego w sta­rym ponie­miec­kim domu, więc nie nada­je się na blog wnę­trzar­ski. Za to zamiast pięk­nych salo­nów mam ciszę, spo­kój i kiep­ski inter­net. Pole­cam wszyst­kim pustel­ni­kom!

Mogła­bym powie­dzieć, że mam życie wg sty­lu slow life, gdy­by nie to, że jestem nad­ru­chli­wa i nie usie­dzę w miej­scu. Slow to ostat­nie sło­wo któ­rym moż­na by mnie okre­ślić. Za to lubię kuch­nię slow food, bo bar­dzo dłu­go jem wszyst­kie posił­ki. Moja mama do dziś to wspo­mi­na z iry­ta­cją, a ja zaczy­nam rozu­mieć, kie­dy chcę coś zro­bić, a dzie­ci się śli­ma­czą przy kola­cji.

Jak już o dzie­ciach — pozwa­lam na wycho­wa­nie wol­no­wy­bie­go­we. Czy­li pozwa­lam bie­gać im wol­no. I szyb­ko. Jak chcą. Taki life bez sty­lu, wycho­wa­nie bez spi­ny.

Mam swo­je sekre­ty, ale tro­chę o sobie mogę zdra­dzić: [33 nie­zna­ne fak­ty o mnie].

I zapo­mnia­ła­bym — mów mi Moni­ka.

portret Monika Kilijańska

  • Chcesz poga­dać, pona­rze­kać na teścio­wą, poplot­ko­wać przy kawie, ponu­dzić się razem?
  • Masz pomysł i prze­bie­rasz nóż­ka­mi, żeby mi o tym opo­wie­dzieć?
  • Chcesz coś zro­bić razem, ale nie wiesz jak zaga­ić?

Nie broń się przed napi­sa­niem maila do mnie!

konfabula@gmail.com

O BLOGU

Pra­cu­jąc zawo­do­wo mia­łam oka­zję spo­ty­kać bar­dzo cie­ka­we oso­by. Jed­ną z nich był dzien­ni­karz radio­wy, któ­ry miał pro­wa­dzić loso­wa­nie pod­czas uro­czy­stej gali orga­ni­zo­wa­nej wła­śnie przez nasze biu­ro, w skład któ­re­go wcho­dzi­ły same uro­dzi­we dziew­czę­ta. Lek­ko szpa­ko­wa­ty pan pod 50-tkę dwo­ił się i tro­ił opo­wia­da­niem o swo­ich przy­go­dach repor­ter­skich, gdyż musiał pocze­kać na sze­fo­wą, z któ­rą miał umó­wio­ne spo­tka­nie. Kie­dy poja­wi­ła się ona w drzwiach nie krył zawo­du, a w naszą stro­nę rzu­cił tyl­ko:
— No, dziew­czę­ta, dosyć już kon­fa­bu­la­cji! Czas do pra­cy!

I wła­śnie takim miej­scem pomię­dzy pra­cą a roz­ryw­ką jest wła­śnie Konfabula.pl!

 

Na Konfabula.pl znaj­dziesz coś dla dziec­ka i coś dla sie­bie:

  • jeśli chcesz się pośmiać pole­cam tek­sty [Z przy­mru­że­niem oka]
  • jeśli lubisz podró­że i obce kul­tu­ry pole­cam cykl wywia­dów z kobie­ta­mi i mama­mi miesz­ka­ją­cy­mi poza gra­ni­ca­mi Pol­ski [Kie­dy Pol­ska to za mało]
  • jeśli roz­glą­dasz się za cie­ka­wą książ­ką dla dziec­ka wejdź na [Małe Mole Książ­ko­we]
  • jeśli chcesz wie­dzieć coś wię­cej z ani­ma­cji dla dzie­ci przej­rzyj [Fil­my]
  • jeśli szu­kasz spo­so­bów na codzien­ność poszu­kaj w [Pora­dach]