Całkiem poradnikowo

Podwórkowe zabawy w deszczu

Kwietniowy deszczyk powoduje, że w maju będą piękne, pachnące kwiaty. Ale może także być przyczyną chaosu w domu jeśli tylko są w nim dzieci, które przyzwyczajone są do codziennego brykania na świeżym powietrzu. W takie deszczowe dni zwyczajnie je nosi: skaczą po łóżkach, biegają w kółko, krzyczą i dokazują. O ile koty nie lubią wody, a psy jak najszybciej starają z siebie strząsnąć padające krople, o tyle dzieci uwielbiają deszcz. W co najlepiej bawić się na skąpanym w deszczu podwórku?

Chlapanie się w kałużach

Zwykle strofujemy dzieci, by nie skakały po kałużach, bo się pomoczą, pobrudzą albo jedno i drugie. Jednak czasem warto zapakować dziecko w nieprzemakalne ubranie (na rynku dostępne są całe kombinezony wodoszczelne!) i kalosze, by choć raz zrobić coś szalonego: zróbcie slalom między kałużami, konkurs na największy rozbryzg czy taniec przywołujący deszcz… w deszczu.

umbrella2

Pomaluj mój świat

Przebywanie w płaszczu przeciwdeszczowym ma poza wodoodpornością jeszcze jedną zaletę – chroni ubrania przed brudem. Można to wykorzystać nie tylko do błotnych kąpieli, ale także do malowania siebie nawzajem kredkami do kąpieli! Kto by nie chciał mieć na brzuchu wymalowanej śmiesznej miny, a na rekach tatuaże w smoki z Ninjago. A jak nie wyjdzie, to deszcz stanie się naturalnym prysznicem i można zaczynać zabawę od nowa.

umbrella3

Wodna bitwa

Jeśli Śmigus Dyngus to dla Was za mało, to czemu nie skorzystać z okazji i przeprowadzić prawdziwą wodną bitwę? W końcu na deszczu i tak wszyscy są mokrzy! Użyjcie nie tylko butelek czy małych pistoletów, ale także bomb z balonów napełnionych wodą.

umbrella4

Dzień małego fotografa

Woda jest bardzo wdzięcznym materiałem do fotografowania. Te spadające krople, rozbłyski słońca, kręgi na wodzie jak wrzucisz w kałużę kamień. W deszczowy dzień warto dać dzieciom aparaty wodoodporne (na znanym serwisie aukcyjnym najtańsze jednorazowe aparaty kosztują 5 zł!) i nauczyć z nich korzystać. Zabawa murowana.

umbrella5

Camping w deszczu

Masz własny kawałek trawnika przed domem lub blokiem? Warto spędzić kilka godzina na przydomowym polu namiotowym! Jak tylko zobaczysz, że zbliżają się deszczowe chmury rozbij namiot, weź latarkę i spędź czas na słuchaniu kropli deszczu uderzających w tropik namiotu, opowiadaniu historyjek o duchach, śpiewaniu ogniskowych piosenek czy robieniu cieni na ścianach. Zawsze też można pograć w jakąś grę planszową – zupełnie inaczej wspomina się zwykłego chińczyka, kiedy nad głową szaleje burza.

umbrella9

Rozmyta sztuka

Deszcz potrafi zrobić artystyczny obraz. Jednak dzieci będą musiały mu w tym pomóc. Daj dziecku dużą kartkę papieru pakowego i pozwól ja lekko zmoczyć mokrą gąbką. Wsyp do suchych butelek po wodzie sproszkowaną farbę (może być tempera), zrób w korku dziurki i pozwól popudrować wilgotną kartkę. Potem powieście kartki np. na płocie lub sznurku i pozwólcie, alby lekki deszcz rozmywał puder, tworząc fantastyczne wzory. Zabierzcie mokre kartki do domu – po wyschnięciu są jeszcze piękniejsze.

umbrella6

Ciągle pada

Pamiętacie musical „Deszczowa piosenka”? Jest tam scena, którą chyba każdy zna – taniec w deszczu. Zróbcie to samo! Parasole w ręce, uśmiech na ustach i można kroczyć, ba, tańczyć ulicami miasta śpiewając deszczowe piosenki czyli np. „Singin in the rain” z powyższego musicalu, „Raindorps keep fallin’ on my head” B.J. Thomasa, „Ciągle pada” Czerwonych Gitar, „Znowu pada deszcz” Lady Pank czy moje deszczowe ulubione „Why does it always rain on me?” Travisa. Gwarantuję, że każda na potkana osoba będzie ten deszczowy dzień miała śmiech na twarzy.

Hej, ho, piraci!

Woda ma to do siebie, że jak jest jej za dużo, to płynie. A podobno każda woda trafia do Bałtyku. Idąc drogą każde dziecko puszczające statki w kałuży może być morskim korsarzem! Zrób przepaskę na oko, złóż statek z papieru lub prosta tratwę z patyków i sznurka. W większą ulewę poszukajcie porządnej kałuży lub terenu, gdzie spływa woda, i zróbcie wyścigi statków.

umbrella8

Nie ma wody na pustyni

Masz ochotę na zabawę w deszczu, a jak na złość jest ładna, słoneczna pogoda? Nic straconego! Na trawniku przed domem możesz przecież rozwinąć zraszacze. Trawa zostanie podlana, a dzieci z piskiem będą usiekać przed strumieniami wody. Także wszelkiego rodzaju wodne bitwy, opisane wyżej, są możliwe w bezdeszczowy dzień, z tą różnicą, że mokrzy są tylko ci, którzy zostali trafieni.

umbrella7

A Wy też nie boicie się deszczu?


Fot. 1 Eric Skiff, Fot. 2 Patrik Tschudin, Fot. 3 Tanya R13, Fot. 4 Marjan Lazarevski, Fot. 5 michael warren, Fot. 6 Michael Sheehan