Całkiem poradnikowo

Przewodnik po badaniach w czasie ciąży

Właśnie trzymasz w ręku test. Na teście widnieją dwie kreski. Naoczny pierwszy dowód na rozwijające się w tobie nowe życie. Być może jesteś w szoku, może skaczesz z radości, a może łzy płyną z przerażenia. Każda reakcja jest zrozumiała. I co dalej?

Zwykle pierwsze kroki kierowane są do gabinetu ginekologicznego. Na szczęście nie trzeba do niego skierowania, czasem tylko trochę trzeba poczekać w kolejce. Pierwsze USG, zdjęcie w ręku z obrazem małego zarodka. Czasem jest już serduszko. W drugiej ręce skierowanie na badania. Nie potrafisz ich rozszyfrować. Pozwól, że pomogę ci je rozszyfrować.

Na pierwszym już byłaś – to USG. Wśród pacjentek często krąży mit, jakoby częste USG płodu powodowało zmiany u dziecka: upośledzało narządy nerwowe czy powodowało mutacje, a nawet autyzm. Nie jest jednak potwierdzone naukowo takie działanie ultrasonografu. Prawdopodobnie podobieństwo zdjęcia USG do RTG powoduje takie przekłamania. Na początku badań rentgenowskich matki często robiły zdjęcia RTG płodów, nie zdając sobie sprawy ze zgubnego wpływu promieniowania na dziecko. Badanie USG wykorzystuje tylko fale dźwiękowe. Obecnie trwają badania wpływu USG na migrację neuronów płodów myszy. Jak dotąd dowiedziono, że długotrwałe (nawet 600 minut!) przeprowadzanie badania rzeczywiście wpływa na rozwój połączeń nerwowych u myszy*.

USG jest dość nową metodą diagnostyczną, dlatego nie należy przesadzać z jego ilością jeśli nie ma takiej potrzeby. W ciąży wykonuje się je minimum trzykrotnie: między 10. a 12. tygodniem, między 11. a 13. tygodniem oraz między 28. a 32. tygodniem. Dzięki niemu lekarz ma możliwość sprawdzenia poprawności zagnieżdżenia płodu, określenia stopnia rozwoju dziecka i jego narządów, jego przybliżonej wagi , przepływu krwi przez pępowinę, skontroluje przezierność karkową, określić ilość wód płodowych, płeć dziecka oraz jego położenie w macicy. Możliwości USG 3D sprawiają, że rodzice mogą zobaczyć nawet wizualizację wyglądu twarzy przyszłego dziecka. Oczywiście o ile nie zasłoni buzi ręką lub nie odwróci się podczas badania tyłkiem do urządzenia.

Na pierwszej wizycie u ginekologa prawdopodobnie otrzymasz skierowanie na następujące badania:

  • grupa krwi i Rh
  • przeciwciała odpornościowe (anty Rh)
  • morfologia krwi
  • cytologia
  • badanie moczu
  • test na obecność wirusa cytomegalii
  • przeciwciała różyczki
  • przeciwciała toksoplazmozy
  • przeciwciała HIV

Najczęściej wykonywanymi badaniami będzie morfologia oraz badanie moczu. Niektórzy specjaliści zalecają te badania nawet co miesiąc. Morfologia służy ocenie stanu zdrowia, wykluczeniu anemii oraz różnego rodzaju infekcji. W przypadku niskiej hemoglobiny lekarz zaleci suplementację żelaza. Wyniki analizy moczu pozwalają sprawdzić, czy nerki ciężarnej pracują prawidłowo oraz czy nie doszło do zapalenia układu moczowego. Na sali porodowej spotkałam już matkę, której rosnący płód zablokował moczowód i musiała nosić woreczek na mocz. Obecność cukru w moczu oznacza cukrzycę, która nieleczona jest niebezpieczna dla rozwijającego się dziecka, a także matki.

Wczesne wykrycie wirusa HIV, toksoplazmozy, cytomegalii czy braku odporności na różyczkę pozwala tak pokierować ciążą, by dziecko nie zaraziło się od matki wirusem oraz by działanie wirusa nie szkodziło płodowi. Test na obecność toksoplazmozy i cytomegalii bywa także zalecany pomiędzy 21 a 26 tygodniem ciąży.

Pomiędzy 11 a 20 tygodniem ciąży można wykonać test PAPP-A i potrójny HCG. Test PAPP-A to ocena biochemicznych parametrów krwi matki i parametrów ultrasonograficznych płodu. Jest to badanie przesiewowe głównie w kierunku zespołu Downa, zespołu Edwardsa i zespołu Patau u płodu. U osób bez wskazania (w wywiadzie z pacjentką) test PAPP-A nie jest refundowany. Jego wynik odczytuje lekarz genetyk. Należy pamiętać, że wynik nie oznacza, że na sto procent urodzimy dziecko z wadą, lecz oznacza stopień ryzyka posiadania przez dziecko wady. Jego skuteczność ocenia się na 70%. Oznacza to, że 3 na 10 dzieci, u których stwierdzono nieprawidłowość badając tym testem, rodzi się całkowicie zdrowe. Test potrójny HCG to badanie krwi matki pod kątem oceny ryzyka urodzenia dziecka z aberracją chromosomową (zespół Downa, zespół Edwardsa) lub otwartą wadą ośrodkowego układu nerwowego. Oba testy uzupełniają się nawzajem dając bardziej miarodajny wynik. W przypadku wysokiego ryzyka często lekarz zaleca dodatkowe badania (aminopunkcję, biopsję kosmówki, kordocentezę).

Pomiędzy 15 a 20 tygodniem ciąży lekarz zaleci badanie na obecność WZW B. Jest to test ELISA, który można wykonać praktycznie w każdym laboratorium. Tylko 10% dorosłych zarażonych WZW B wymaga hospitalizacji, a część z zarażonych jest bezobjawowym nosicielem. Jednak u dzieci zarażonych wirusem 80% przypadków wiąże się z koniecznością leczenia przeciwwirusowego. Dlatego dodatni wynik testu na nosicielstwo zapalenia wątroby spowoduje, że po urodzeniu lekarze podadzą dziecku immunoglobulinę, aby zapobiec zakażeniu. Często podwyższony wynik badania maja także osoby wcześniej szczepione na żółtaczkę.

Najbardziej znienawidzone przez ciężarne badanie poziomu cukru w krwi po wypiciu glukozy wykonuje się pomiędzy 21 a 26 tygodniem ciąży. Pozwala ono wykryć cukrzycę ciężarnej. Wykonuje się je na czczo, co dla mnie, entuzjasty bułek z dżemem na każde śniadanie, było dodatkową torturą. Laborantka rozpuszcza odpowiednią ilość glukozy (cała torebka 50 lub 75 g!) w szklance wody, a powstały lukier trzeba wypić. Chyba to jest w całym badaniu najtrudniejsze. Niektóre laboratoria pozwalają wycisnąć do mieszaniny cytrynę – osobiście polecam! Wypicie takiej ilości słodyczy może powodować zawroty głowy, wymioty, a nawet omdlenia, warto więc przyjść na badanie z inną osobą. By wynik był miarodajny zaleca się ograniczyć spacery i najlepiej przeczekać czas oczekiwania na wynik czekając w przychodni. Wynik sprawdza się zwykle po dwóch godzinach od wypicia, warto więc zaopatrzyć się w coś do czytania czy słuchania.

Dwukrotnie podczas ciąży, w I i III trymestrze, ciężarna wykonuje obowiązkowy odczyn Wassermanna (WR), czyli badanie krwi służące wykryciu kiły. Ostatni wynik zabieramy ze sobą do szpitala na czas porodu.

Jak same widzicie badań w trakcie ciąży jest całkiem sporo. Oczywiście wiąże się to także ze sporymi kosztami. Większość badań jest refundowana przez NFZ o ile kobieta nie dostaje skierowania od prywatnego specjalisty. Jeśli masz zamiar mieć prowadzoną ciążę przez ginekologa na prywatnej praktyce lekarskiej, warto skorzystać z możliwości wykupienia pakietu badań wykonywanych w trakcie ciąży. Dzięki temu można zaoszczędzić całkiem spora sumę pieniędzy, tak bardzo potrzebną w najbliższym czasie.

Fot. Daniel Lobo, CC BY 2.0

* Źródło: Prenatal exposure to ultrasound waves impacts neuronal migration in mice; Proceedings of the National Academy of Science; Eugenius S. B. C,. Ang, Jr, Vicko Gluncic, Alvaro Duque, Mark E. Schafer, and Pasko Rakic.

Wpis zawiera link sponsorowany.