Na psa urok — zabobony w ciąży

Na psa urok — zabobony w ciąży Image

Na psa urok — zabobony w ciąży

Ciąża. Jak tylko przes­ta­je­my wyglą­dać jak focz­ki, a zaczy­namy jak słonie morskie, świat nieubła­gal­nie stara się uchronić nas i nasze nien­ar­o­d­zone jeszcze dziecko od wszel­kich prze­ci­wnoś­ci losu. Mimo, ze duża część społeczeńst­wa uważa się za kato­lików, a jeszcze więk­sza za światłych ludzi, jeśli chodzi o zabobony, to nigdy nie słysza­łam ich tyle co w cza­sach ciąży. Doty­czyć mogą one właś­ci­wie wszys­tkiego, a niestosowanie się do coniek­tórych grozi przy­na­jm­niej katas­trofą niem­niejszą niż zderze­nie plan­e­ty z kometą. Na co więc może­my liczyć inter­pre­tu­jąc najbardziej znane pol­skie zabobony około­ciążowe?

  • Poz­nanie płci dziec­ka
    Jeden rzut okiem na ciężarną i już znaw­czynie pras­tarych mitów potrafią wywnioskować co w brzuchu siedzi nie gorzej niż wytrawny anal­i­tyk obrazów USG. Krosty na nosie? Przetłuszcza­jące się włosy? Ziemista cera? Spo­ra nad­wa­ga i brzuch rozlany na całe ciało? Nie ma bata, to musi być dziew­czyn­ka! Nie od dziś bowiem wiado­mo, że żeńskie płody odbier­a­ją matce urodę. Z zaz­droś­ci chy­ba. Jeśli dodatkowo zas­taniemy ciężarną nad kawałkiem tor­tu czeko­lad­owego z bita śmi­etaną to nawet machanie fot­ka ultra­sono­graficzną z beza­pela­cyjnie widocznym na niej penisem dziecię­cia nie zmieni zda­nia otoczenia. Prze­cież medy­cy­na cza­sem się myli, niepraw­daż?
  • Bezprob­le­mową pępow­inę
    Przepis jest prosty: wystar­czy nie nosić korali, rze­myków, kolii czy łań­cuszków, a dziecko pod­czas poro­du nie owinie się pępow­iną. Nie wiem ile ja musi­ałam tego nosić, że syn owinął się dwa razy i dlaczego cór­ki, mimo noszenia ozdób, nie słuchały się pradawnych prawd i nie miały tego prob­le­mu wcale.
  • Brak znamion
    Jeśli jesteś osobą stra­ch­li­wą i niez­darną to już żal mi two­jego dziec­ka. Niechyb­nie narażasz je na posi­adanie całej masy znamion w najm­niej potrzeb­nych miejs­cach. Ale jest na to remedi­um: jeśli się przestraszysz/oparzysz nie dotykaj żad­nej częś­ci ciała. W tych miejs­cach mogą objaw­ić się u dziec­ka mysz­ki, tęt­ni­a­ki i inne kwiat­ki.
    Uważaj także na bezwiedne gapi­e­nie się w ogień w kominku, piecu, ognisko. Nawet z wpa­try­waniem się w zapałkę lep­iej uważać. Od zap­a­try­wa­nia się w płomie­nie dziecko może mieć prze­cież czer­wone plamy na czole.
  • Anom­alie związane z włosa­mi
    Ciężar­na beza­pela­cyjnie może zapom­nieć o wiz­y­tach w salonie fryz­jer­skim. Chy­ba że planu­je rude dziecko, wtedy dro­ga wol­na, moż­na zafar­bować włosy. Obci­nanie jest jed­nak niedoz­wolone. Nikt nie chci­ał­by mieć prze­cież niemą­drego dziec­ka. W związku z brakiem cięć i zmi­an kolorów zosta­je przyszłej matce wyglą­dać gorzej i być posądzaną o posi­adanie żeńskiego potom­ka (wyjaśnie­nie wyżej) w brzuchu albo nag­minne tłu­macze­nie, że na głowie mamy modne ombre i zaczy­namy zapuszczać włosy.
    Męczy cię zga­da? To powód do radoś­ci, two­je dziecko posi­a­da już bujną czuprynę. Jeśli jed­nak nie masz prob­le­mu z piecze­niem w przełyku, moż­na jeszcze coś na to zaradz­ić. Przy­tu­lanie włochat­ego psa nie mniej dobrze dzi­ała na pojaw­ie­nie się owłosienia u noworod­ka. Jeśli podoba­ją ci się łyse głów­ki u dzieci pole­cam depilowanie się w ciąży lub choć­by spoglą­danie na księżyc, najlepiej w pełni. Fryzu­ra a la Kojak gwaran­towana.
  • Wys­tępowanie chorób
    Gene­ty­ka nie ma nic tu do rzeczy. To, że two­ja mama miała zeza, a ty jed­no oko na Maroko, nie oznacza, że sprawa jest przesąd­zona i two­je dziecko skazane jest na wiz­ytę u okulisty. Dzi­ałamy prewen­cyjnie! Nie spoglą­damy jak mama i bab­cia przez „judasza” w drzwiach, a dziecko nie będzie miało zeza.
    Marzysz by radośni pląsać na bosa­ka w ciepły wiosen­ny deszcz, no może let­ni sko­ro na bosa­ka? Nie wiem jak to zro­bisz, ale wys­trze­gaj się bie­ga­nia po kałużach. Chy­ba nie chcesz naraz­ić potom­ka na wodogłowie…
    Otaczaj się nie tylko piękny­mi rzecza­mi, ale także ludź­mi. Od dziś zakaz na 9 miesię­cy spoglą­da­nia nawet na nieprzys­to­jnych mężczyzn, kobi­ety z brodą i trzec­im pod­bród­kiem, nie do koń­ca sprawnych oraz, uwa­ga, oso­by innej rasy. Chy­ba że masz zami­ar urodz­ić ślicznego śni­adego niemowlacz­ka, ale jak to wytłu­maczyć rodzinie, w której nie ma afroamerykańs­kich korzeni?
  • Wpływ na charak­ter dziec­ka
    Spoko­jne dziecko jest na wagę zło­ta. Która z mam nie chci­ała­by już pier­wszej nocy po porodzie spać nieprz­er­wanie osiem godzin zami­ast budz­ić się z zegarkiem w ręku z powodu karmień, kolek, ząbkowa­nia, sika­nia, kosz­marów noc­nych itd. bez pomo­cy cud­ownych syrop­ków nasen­nych? By zaradz­ić spaniu jak zając pod miedzą należy wys­trze­gać się słoń­ca. Opalanie owszem, jest niewskazane w ciąży, ale samo patrze­nie na słońce może powodować późniejsze zom­bie-noce.
    Ros­ną­cy brzuch częs­to bywa prob­le­mem. Ciężko zaw­iązać buty, są prob­le­my z mieszcze­niem się w drzwiach, łatwiej się czymś pochla­pać. Pod­niosę tylko ostat­nią kwest­ię: plamy. Szczegól­nie te z wody, pojaw­ia­jące się pod­czas zmy­wa­nia naczyń czy pra­nia, bywa­ją niebez­pieczne. Woda rów­na się co? Wóda! Suchy brzuch to stupro­cen­towa pewność trzeź­woś­ci naszej latorośli.
  • Śmierć noworod­ka lub przed­w­czes­ny poród
    Śmierć i podat­ki to jedyne stałe w naturze. By oszukać to pier­wsze, nie wol­no nic kupować przed poro­dem. Nieste­ty z fiskusem nie będzie tak łat­wo.
    Jeden z niewielu zabobonów, który doczekał się naukowego udowod­nienia, to ten doty­czą­cy zakazu wiesza­nia pra­nia czy firanek. Lekarze potwierdza­ją zgod­nie, że pod­nosze­nie rąk może spowodować naciąg­nię­cie więzadeł, na których zaw­ies­zona jest maci­ca, a to może stanow­ić zagroże­nie ciąży. Zbyt długie trzy­manie rąk w górze może powodować zaburzenia krąże­nia, co może być przy­czyną utraty równowa­gi, a nawet omdleń. Dodatkowo gdy stoi się na krześle czy dra­bince, wystar­czy chwila nieuwa­gi i może dojść do groźnego w skutkach upad­ku.
  • Zapewnie­nie szczęś­cia
    Nie ma nic ważniejszego niż zdrowie i szczęś­cie. Powyższe zalece­nia starszyzny plemi­en­nej doty­czyły zdrowia, zajmi­jmy się ter­az pokrótce przynoszą­cy­mi szczęś­cie. Utarło się twierdze­nie, że kobi­eta ciężar­na nie może być niczyją chrzest­ną, gdyż dziecko w jej brzuchu zachowa się jak wam­pir i wyssie z chrzc­zonego dziec­ka całe szczęś­cie. Nie tego prze­cież prag­niemy dla włas­nego chrześ­ni­a­ka, trze­ba więc przełknąć hon­or i odmówić rodz­i­com dziec­ka tego zaszczy­tu.
    Ciężar­na nie powin­na tez prze­chodz­ić pod dra­bi­na­mi, znaka­mi, słu­pa­mi łąc­zony­mi belką, a szczegól­nie sznu­ra­mi od pra­nia. Przesąd o nie prze­chodze­niu pod dra­biną wziął się z trady­cji: kiedyś każdy zbrod­niarz egzekucją prze­chodz­ił właśnie pod dra­biną i stąd też ludzie unikali prze­chodzenia pod nią myśląc, że to przynosi pecha. Przesąd ten przeniósł się na nie prze­chodze­nie pod wszys­tkim, tak na wszel­ki wypadek. Dla ciężarnych listę zakazanych ścieżek posz­er­zono o sznury do bielizny, co ma związek z przy­toc­zoną wyżej korelacją sznur-pępow­ina.
  • ULUBIONE
    Nie wol­no ciężarnej niczego odmówić, gdyż spowodu­je to, iż w domu zaczną gra­sować myszy (!) i poczynią nieopisane szkody. Chci­ałam przetestować na sze­fie i poprosić o pod­wyżkę, ale aż taka odważ­na jed­nak nie jestem.

Bezprob­le­mowych ciąż życzę, a nieszczęś­ciom a kysz! i trzy razy spluwam przez lewe ramię.

Autor | moniowiec Komentarze | 0 Data | 20 lutego 2015

kategorie i tagi

W kategorii: Dla dorosłych

Otagowano: