Całkiem kulturalnie,  Całkiem wesoło

Dlaczego mamusia przeklina i inne ironiczne książki o rodzicielstwie

Są książki, które bezapelacyjnie powinien czytać do snu każdy rodzic. Szczególnie ten zadający sobie pytanie „czy wszyscy tak mają, czy to kara za jakieś grzechy?”. Prawdziwe życie, nielukrowane macierzyństwo, historie mrożące krew w żyłach i rozbawiające do łez, wartka akcja. Wszystko to w przystępnej i prostej formie, którą przetrawi nawet nieśpiący od kilku lat rodzic, wlewający do kawy mleko modyfikowane, gdy zabraknie w lodówce innego. Oto lista pięciu najlepszych według mnie ironicznych książek o rodzicielstwie.

Dlaczego mamusia pije. Pamiętnik wyczerpanej mamy

Gil Sims, Wydawnictwo HarperCollins

Jeśli masz na głowie dom, dwójkę dzieci, niekoniecznie pomocnego męża i jeszcze pracujesz, to zrozumiesz bohaterkę i zarazem narratorkę tej książki. To właśnie Ellen. Pamiętnik obejmuje rok jej życia, pełnego spóźniania się z podwożeniem dzieci do szkoły (kto ani razu się nie spóźnił niech pierwszy rzuci kamień… albo korek od wina!), sadzania dla świętego spokoju dzieci przed TV czy komputerze, kompletnym braku pomysłów i chęci na gotowanie obiadu, choćby jednogarnkowego.

Ellen najchętniej odwróciłaby się plecami od wszystkich perfekcyjnych eko-matek, popatrzyła na jakiś męski, dobrze umięśniony tyłek i popijała wino. To wino to coś, co nie przystoi matce, nie przed południem i nie w ogóle. Choć nie popieram takiego sposobu na odstresowanie się, to w pełni rozumiem, bo każdy zasługuje na chwilę dla siebie. Bo ta książka to nie pamiętnik alkoholiczki, a raczej obraz matki szarpiącej się z codziennością o bycie choćby wystarczająco dobrą matką. Dlaczego mamusia pije to przerysowany obraz rodzicielstwa, którego ze świecą szukać w blogosferze, na Instagramie i każdej wywiadówce. Zmęczone rodzicielstwem matki zwykle nie mówią, że coś im nie idzie, a Gil Sims – owszem, mówi. To dobra lektura, by trochę się pośmiać, stwierdzić, że ktoś ma gorzej i zapomnieć, bo nie jest to zapadająca w pamięć książka.

Dlaczego mamusia przeklina. Rozterki wkurzonej mamy

Gil Sims, Wydawnictwo HarperCollins

To drugi tom przygód wchodzącej po drabinie kariery Ellen, matki dwojga rozpieszczanych – jak tylko mogą być rozpieszczani mali Brytyjczycy – dzieci. Rola matki trochę ją dusi, ulatniające się w konta pieniądze za projekt aplikacji na smartfony sieją panikę. Czas zakasać rękawy i znowu programować. Jednak kobieta nie ma już pomysłu na nową świetną apkę, postanawia więc wbić się w szykowny kostium, jakie noszą milenialsi z Pinteresta, wziąć w dłoń kawę w recyklingowalnym kubku i zawojować korpo-świat. Albo chociaż świat start-up’ów.

Nie wszystko jednak idzie po jej myśli, plan na idealną karierę sabotowany jest nie tylko przez zachcianki dzieci, nieobecność męża, ale i obowiązki członka rady rodziców. I jest jeszcze problem nieujawniania wśród współpracowników, że jest matką. Polecam pamiętnik sfrustrowanej Ellen każdej matce, a sposób jej męża na odstresowanie (kolacja z mrożonek, po której on zmywa!) każdemu mężczyźnie, który chce choć na chwilę wrócić do cudownych chwil sprzed czasów dzietności. Polecam też każdemu, kto twierdzi, że kobiety i mężczyźni są traktowani identycznie w pracy.

Książki Gil Sims dostępne w księgarni internetowej Selkar.pl.

Dziecko dla odważnych, Leszek Talko

Myślisz, że macierzyństwo to różowe bobaski, fiołki zamiast śmierdzących bąków, wesołe gaworzenie i cukier-miód polany syropem glukozowo-fruktozowym? Uważasz, że Twoje dzieci są diabła warte i nie ma gorszej opcji niż ich posiadanie? Mylisz się grubo, może być gorzej! Pitu i Kudłata zedrą z Ciebie ostatnią nadzieję na to, że może być lepiej. Przygotuj się na podwójną dawkę humoru, absurdu (czasem odrobinkę przesadzonego moim zdaniem i rodzicielskiej beznadziei. Albo lepiej schowaj się w jakimś bunkrze! Z książką oczywiście.

Vademecum złego ojca, Guy Delisle, Kultura Gniewu

Jeśli boisz się, że nie zdążysz czytać pomiędzy zmianami pieluch, kolejnymi kłótniami rodzeństwa czy serią pytań „dlaczego?”, może warto sięgnąć po komiks? Nic tak nie poprawia humoru niż wpadki innego rodzica, tym razem ojca, w formie humorystycznych pasków komiksowych. Może odnajdziesz tu siebie, kiedy udajesz mądrego, bo zdążyłaś wyszukać odpowiedź na pytanie w wyszukiwarce internetowej, albo zobaczysz kogoś takiego jak ja, kiedy opowiada dzieciom straszne historie, choć miała to być pokrzepiająca duszę opowiastka. Kieszonkowa książeczka zmieści się w każdej damskiej torebce, w maminej nawet zdoła się zgubić, więc można zabrać ją np. do przychodni, gdzie będziesz czekać na swoją kolej.

Dzieciozmagania, Kaz Cooke

Jeśli jeszcze jesteś w tej wersji spokojniejszej, czyli dwupaku (czyt. ciąży) to możesz zacząć zabawę z Kaz od książki Ciężarówką przez 9 miesięcy. Ale jeśli urodziło Ci się dziecko, to zamiast krzyczeć „i co teraz?”, weź Dzieciozmagania w dłoń. Jeśli chcesz fachowej porady to znajdziesz ją właśnie tu. Nie jest to jednak typowy poradnik, a raczej wesoły poradnik, bo pisany przez matkę z krwi i kości, która jak czegoś nie wie, to nie tworzy nowych teorii, a odeśle do miejsca w którym coś wiedzą. Książka dodaje otuchy, rozśmiesza i podpowiada bez odgórnego przekonania o nieomylności autorki. Poradnik obejmuje aż 5 lat życia dziecka, więc starcza do buntu pięciolatka.

KONKURS

Na moim fanpage Konfabula znajdziecie proste zadanie. Proste jak kaszka z mleczkiem: przywołaj z pamięci najbardziej dziwną rodzicielską historię. Aby dołączyć do konkursu kliknij tu: konkurs dla ironicznych rodziców.

Regulamin:

1. Konkurs trwa od 19.08.2019 do 31.08.2019 włącznie. W konkursie mogą wziąć udział jedynie osoby posiadające adres korespondencyjny w Polsce.

2. Prace zamieszczane pod postem na Facebooku powinny spełniać następujące wymagania:

  • Odpowiedzi muszą być napisane samodzielnie. Kopiowanie części lub fragmentów tekstów, recenzji innych osób jest zabronione. Teksty nie mogą przekraczać 1000 znaków ze spacjami.
  • Każdy użytkownik może zgłosić tylko jedną pracę.
  • Dodatkowe elementy takie jak udostępnienie postu konkursowego, polubienie fanpage, oznaczenie w treści osób trzecich bądź dodawanie grafik z zachowaniem ich praw autorskich jest dozwolone.

3. Wyniki konkursu zostaną ogłoszone w osobnym poście na fanpage bloga Konfabula.pl do dnia 10.09.2019. Zwycięzców wybiera autorka bloga Konfabula.pl.

4. Adres i numer telefonu zwycięzcy powinien zostać nadesłany do dwóch tygodniu od daty ogłoszenia wyników konkursu. Po tym terminie autorka bloga Konfabula.pl dopuszcza wybór kolejnego laureata lub nieprzyznanie nagrody. Dane osobowe zwycięzcy (imię, nazwisko, adres korespondencyjny i numer telefonu) przetwarzane będą przez autora w celu przeprowadzania konkursu oraz wysyłki nagród. Więcej informacji o przetwarzaniu Twoich danych osobowych znajdziesz w naszej Polityce prywatności.

5. Konkurs nie jest w żaden sposób sponsorowany, popierany ani przeprowadzany przez serwis Facebook ani z nim związany. Facebook nie ponosi odpowiedzialności za przeprowadzenie konkursu.

6. Sponsorem nagrody jest księgarnia internetowa Selkar.pl oraz autorka bloga Konfabula.pl.

Tak więc, jak mawia Kaz, „popraw push-up, zrób peeling stóp, zetrzyj wymioty” i do czytania marsz! A może mi coś nowego polecisz?

W tekście znajduje się link reklamowy.