Całkiem kulinarnie

Zrób coś nowego w związku — prosty przepis… kulinarny

Coraz bar­dziej zda­ję sobie spra­wę z tego, że czas bez­pow­rot­nie prze­pły­wa nam przez pal­ce. Codzien­nie robi­my te same rze­czy. Przy­kła­do­wo pra­wie 30 lat jadam na śnia­da­nie chleb z dże­mem i piję kakao. Dla mnie to kwin­te­sen­cja poran­ku! Jed­nak cza­sem war­to wyjść poza ramy codzien­no­ści. Tak­że w mał­żeń­stwie. Zrób już dziś coś nowe­go w swo­im związ­ku!

Jak to się robi?

Prze­pis na nowość i świe­żość w związ­ku nie może być jeden. Dla Cie­bie może to być wspól­ne ukła­da­nie dom­ków z kart, bie­ga­nie rano po par­ku czy oglą­da­nie zacho­dów słoń­ca we dwój­kę. Dla mnie są to uro­czy­ste kola­cje.

 

Nie­wie­le do takiej „uro­czy­sto­ści” trze­ba. Zwy­kle jest to tro­chę bar­dziej wymyśl­ne menu, cza­sem cie­ka­wy deser lub nowy smak trun­ku. Jed­nak jed­no jest potrzeb­ne zawsze – brak dzie­ci. Jeśli chce­cie się poczuć jak narze­cze­ni – mał­żeń­skie dzie­ci muszą jed­nak spać. Naj­le­piej u bab­ci. Wte­dy wystar­czy blask świec i…

Prosty przepis

Pro­sty, ale tak­że ory­gi­nal­ny. Nie bój się mik­so­wać sma­ków i nie­zna­nych skład­ni­ków. W dobie inter­ne­tu, kie­dy to mamy dostęp do prze­pi­sów z każ­de­go zakąt­ka glo­bu, może­my wybrać to co naj­lep­sze. A do tego może­my posłu­żyć się pro­duk­ta­mi nie tyl­ko smacz­ny­mi, ale i zdro­wy­mi.

 

Przy­kła­do­wo co moż­na zro­bić z ole­ju rydzo­we­go i malin? Pysz­ne­go dor­sza z rydzo­wo-owo­co­wą sal­są! Olej rydzo­wy jest boga­ty w ide­al­nie zba­lan­so­wa­ną mie­szan­kę kwa­sów Ome­ga-3, -6 i -9 (2:1:2), co spra­wia, że jest świet­nym reme­dium na ast­mę, aler­gię, cho­ro­by ukła­du krą­że­nia, cukrzy­cę oraz poziom cho­le­ste­ro­lu we krwi. Nie dość, że zdro­wy, to jesz­cze wyśmie­ni­cie nada­je się do potraw z ryb.

dorsz1

Przepis na dorsza w rydzowo-owocowej salsie

Dorsz

2 file­ty z dor­sza, ze skó­rą
3 łyżecz­ki ole­ju rydzo­we­go
sól i pieprz do sma­ku

 

Sal­sa

1/2 szklan­ki zie­lo­nej papry­ki
1/2 szklan­ki malin
1/2 szklan­ki brzo­skwiń
3 łyżecz­ki posie­ka­ne­go szczy­pior­ku
1 mały ząbek czosn­ku
1 łyżecz­ka syro­pu klo­no­we­go lub 1 łyż­ka mio­du o wyra­zi­stym sma­ku np. gry­cza­ne­go
1 łyż­ka soku z cytry­ny
skór­ka otar­ta z cytry­ny
1 łyż­ka ole­ju rydzo­we­go
1 łyż­ka posie­ka­nej świe­żej bazy­lii
sól i pieprz do sma­ku

dorsz3

Dor­sza lub inną mor­ska bia­łą rybę osu­szam papie­ro­wym ręcz­ni­kiem kuchen­nym. Następ­nie nacie­ram ole­jem rydzo­wym każ­dy filet, solę i pie­przę. W takiej mary­na­cie war­to odsta­wić rybę na godzi­nę do lodów­ki.

 

Skład­ni­ki na sal­sę pokro­ić w jak naj­mniej­sze kawał­ki, pomie­szać z ole­jem, syro­pem klonowym/miodem i sokiem z cytry­ny i też odsta­wić do lodów­ki.

 

Po godzi­nie rybę może­my upiec w pie­kar­ni­ku (w folii lub naczy­niu żaro­od­por­nym pie­cze­my ok. 30 min w tem­pe­ra­tu­rze 180 stop­ni Cel­sju­sza), usma­żyć na ole­ju na patel­ni (wcze­śniej naj­le­piej panie­ro­wać w mące) lub usma­żyć na patel­ni gril­lo­wej z obu stron.

 

Poda­wać pokry­te sal­są owo­co­wą. Ja jadłam do tego szpi­nak z pra­żo­nym sło­necz­ni­kiem, ale z powo­dze­niem moż­na dodać np. goto­wa­ną fasol­kę. Wspa­nia­le kom­po­nu­je się z kaszą kuskus.

I żyli dłu­go i szczę­śli­wie…

Dłu­go – bo jedli zdro­wo. Szczę­śli­wie – bo nie zabi­ła ich mono­to­nia.

dorsz4