Całkiem poradnikowo

Alergia krzyżowa i alergia jamy ustnej, czyli dlaczego uczulony na trawę nie powinien jeść jabłek

Masz cza­sem wra­że­nie, że po zje­dze­niu kawał­ka melo­na szczy­pią Cię usta? Albo może od gry­zie­nia grusz­ki puch­nie Ci język? To wca­le nie wymy­ślo­ny pro­blem – to może być wpływ aler­gii krzy­żo­wej, a dokład­niej zespół aler­gii jamy ust­nej (OAS), któ­ra powo­du­je tyl­ko zmia­ny w obrę­bie ust i wystę­pu­je pod­czas jedze­nia nie­któ­rych rodza­jów orze­chów, świe­żych warzyw i owo­ców u osób skłon­nych do kata­ru sien­ne­go. Sprawdź któ­re owo­ce i warzy­wa mogą sta­no­wić pro­blem.

Jakie są objawy alergii jamy ustnej?

Naj­czę­ściej pierw­szy­mi obja­wa­mi aler­gii krzy­żo­wej w przy­pad­ku jedze­nia nie­któ­rych arty­ku­łów spo­żyw­czych jest swę­dze­nie, mro­wie­nie lub obrzęk wokół warg, jamy ust­nej, języ­ka, gar­dła lub uszu. Inne obja­wy to kicha­nie, prze­krwie­nie bło­ny ślu­zo­wej nosa, pokrzyw­ka, zawro­ty gło­wy lub bie­gun­ka. Naj­częst­sze obja­wy są deli­kat­ne i wystę­pu­ją natych­miast po zje­dze­niu żyw­no­ści z aler­ge­nem, ale zda­rza się, że nastę­pu­ją dopie­ro po godzi­nie. Czas jaki upły­wa pomię­dzy spo­ży­ciem aler­gi­zu­ją­ce­go pokar­mu, a wystą­pie­niem obja­wów wyno­si od 8 – 96 godzin. Bar­dzo rzad­ko może się zda­rzyć, że orga­nizm zare­agu­je spły­ce­niem odde­chu bądź obrzę­kiem krta­ni, któ­re są bar­dzo nie­bez­piecz­ne ze wzglę­du na ryzy­ko wystą­pie­nia wstrzą­su ana­fi­lak­tycz­ne­go. W takim przy­pad­ku naj­le­piej nie­zwłocz­nie zadzwo­nić pod numer alar­mo­wy 112 i wezwać pogo­to­wie ratun­ko­we.

Kto jest zagrożony?

Wła­ści­wie możesz nie wie­dzieć, że jesteś uczu­lo­ny na arbu­za, bo wcze­śniej­sze testy tego nie wyka­zy­wa­ły. Jed­nak nie­któ­re aler­gie wziew­ne mogą spra­wiać, że tak­że pro­duk­ty spo­ży­wa­ne przez aler­gi­ka spo­wo­du­ją reak­cję aler­gicz­ną np. wła­śnie w obrę­bie jamy ust­nej. Ryzy­ko wystą­pie­nia reak­cji jest znacz­nie wyż­sze w okre­sie pyle­nia aler­gi­zu­ją­cych roślin i doty­czy przede wszyst­kim osób uczu­lo­nych sezo­no­wo na pyłek brzo­zy, tra­wy lub byli­cę pospo­li­tą. Dzie­je się tak, ponie­waż wie­le owo­ców i warzyw zawie­ra pro­te­iny, któ­re są podob­ne do tych pył­ków. Oso­by te powin­ny wystrze­gać się jedze­nia suro­wych owo­ców i warzyw z gru­py ryzy­ka (lista poni­żej). Goto­wa­nie, mro­że­nie, obie­ra­nie bądź łusz­cze­nie (np. sło­necz­ni­ka) może nie powo­do­wać obja­wów aler­gicz­nych, war­to więc pró­bo­wać róż­nych metod obrób­ki żyw­no­ści. Reak­cja aler­gicz­na może nastą­pić nawet pomi­mo tego, iż wcze­śniej nigdy nie wystę­po­wa­ła.

Na co jeszcze warto zwracać uwagę będąc alergikiem?

Owoc owo­co­wi nie­rów­ny. Doty­czy to szcze­gól­nie owo­ców spro­wa­dza­nych do nasze­go kra­ju, któ­re nie tyl­ko mają stycz­ność z pesty­cy­da­mi pod­czas fazy wzro­stu, ale tak­że z sub­stan­cja­mi nada­ją­cy­mi im świe­żość pod­czas trans­por­tu i skła­do­wa­nia. Taki arbuz czy banan musi prze­cież przejść dłu­gą dro­gę na nasz stół. Dłu­go­trwa­łe spo­ży­cie pesty­cy­dów nie jest obo­jęt­ne dla zdro­wia i może wzma­gać aler­gię. Nie ma sku­tecz­nych ure­gu­lo­wań, któ­re ogra­ni­cza­ły­by sto­so­wa­nie środ­ków che­micz­nych w upra­wie roślin, ale za to może­my wybie­rać źró­dła, z któ­rych te upra­wy pocho­dzą i wybie­rać te eko­lo­gicz­ne.

Fot. d_pham, CC BY 2.0