Całkiem wesoło

Ciasto z brandy, po zjedzeniu którego możesz prowadzić samochód

Mam w mie­sią­cu takie dni, kie­dy obok szaf­ki ze sło­dy­cza­mi prze­cho­dzę w stra­chu. Bo jeśli podej­dę za dale­ko, to sły­szę woła­nie cze­ko­la­dy. Mam takie wie­czo­ry, kie­dy barek mru­ga na mnie dziur­ką od klu­cza i takie, kie­dy popcorn sam się wysy­pu­je z misecz­ki pod­czas wie­czor­ne­go sean­su. Mogę się albo pod­dać, albo polec. Ale mogę też coś upiec, by mi się upie­kło. Z takiej wła­śnie PMS-owej potrze­by powsta­ło fan­ta­stycz­nie mokre cze­ko­la­do­wo-bana­no­we cia­sto z bran­dy, po któ­rym nawet moż­na pro­wa­dzić pojaz­dy.

Czekoladowo-bananowe ciasto z brandy — składniki

W sumie potrze­bu­je­my nie­wie­le:

  • 130g masła
  • 230g gorz­kiej cze­ko­la­dy 60%-70% lub 3 łyż­ki kakao
  • 3 jaj­ka – osob­no żółt­ka i biał­ka
  • szklan­ka cukru
  • 3 łyż­ki bran­dy
  • 1 ½ szklan­ki mąki tor­to­wej
  • 1 łyżecz­ka prosz­ku do pie­cze­nia
  • ½ szklan­ki zmie­lo­nych mig­da­łów
  • blan­szo­wa­ne płat­ki mig­da­łów
  • garść rodzy­nek
  • 3 doj­rza­łe bana­ny

Jak zrobić ciasto z brandy?

Wersja standardowa

W ron­del­ku o gru­bym dnie lub w kąpie­li wod­nej roz­to­pić na małym ogniu pokro­jo­ne masło i poła­ma­ną cze­ko­la­dę cały czas mie­sza­jąc. Zdjąć z ognia i pozo­sta­wić do prze­sty­gnię­cia, ale nie stę­że­nia. Mąkę prze­siać i wymie­szać z prosz­kiem do pie­cze­nia i kakao (opcjo­nal­nie). Żółt­ka ubić z cukrem na kre­mo­wą, puszy­stą masę. Nie jeść tego, to do cia­sta! Dodać bran­dy i krót­ko wymie­szać łyż­ką. Wlać roz­to­pio­ną cze­ko­la­dę z masłem i zno­wu wymie­szać łyż­ką. Dodać mąkę, zmie­lo­ne mig­da­ły, rodzyn­ki, pokro­jo­ne w pla­stry bana­ny i znów wymie­szać łyż­ką. W tym cza­sie w dru­giej misce, naj­le­piej szkla­nej lub meta­lo­wej (lep­sza pia­na) ubić biał­ka na gęstą, sztyw­ną pia­nę. Dodać je do cia­sta i deli­kat­nie wymie­szać łyż­ką. Wierzch posy­pać płat­ka­mi mig­da­ło­wy­mi. Cia­sto prze­ło­żyć do tor­tow­ni­cy o śred­ni­cy 21cm. Piec w pie­kar­ni­ku nagrza­nym do 180 stop­ni Cel­sju­sza.

Wersja alternatywna

Jeśli Wasz PMS nie pozwa­la na cze­ka­nie godzi­ny, moż­na przy­spie­szyć akcję: bana­na zagry­zasz cze­ko­la­dą, rodzyn­ka­mi i mig­da­ła­mi. Cukier podziel na pół, dodaj do jajek i zrób kogel-mogel. Kakao, pro­szek do pie­cze­nia i mąkę wymie­szaj, dodaj wody i zrób racusz­ki kaka­owe, możesz usma­żyć na maśle. Bran­dy wlej do kie­lisz­ka i wypij jed­nym hau­stem.  Ale ta wer­sja, jeśli wle­jesz wię­cej niż 3 łyż­ki bran­dy, nie nada­je się dla kie­row­ców.   Obo­jęt­nie któ­rą wer­sję wybie­rzesz, życzę smacz­ne­go!