Całkiem poradnikowo

Kiedy dziecko może samodzielnie jeździć komunikacją zbiorową?

Jestem tym dziw­nym rodzi­cem, któ­ry spo­koj­nie puści dziec­ko do skle­pu, któ­ry jest nawet kil­ka kilo­me­trów od domu. Ruchli­we uli­ce, samo­cho­dy, nie­zna­jo­mi – syn sobie z nimi pora­dzi. Za to on jest tym dziw­nym dziec­kiem, któ­re dzwo­ni do rodzi­ca tyl­ko jak musi. A zwy­kle nie musi. Mamy więc zaufa­nie i cza­sem tro­chę stra­chu na ple­cach, ale każ­de z nas sobie radzi. Wiem, że mogę pozwo­lić mu tak­że na samo­dziel­ne podró­żo­wa­nie komu­ni­ka­cją zbio­ro­wą: tram­wa­jem, auto­bu­sem czy pocią­giem. Ale czy na pew­no?

Podróż małoletniego a prawo

W Pol­sce kara­ne jest pozo­sta­wie­nie bez opie­ki dziec­ka do lat 7 w warun­kach nie­bez­piecz­nych dla jego życia lub zdro­wia. Mówi o tym art. 106 Kodek­su wykro­czeń. Jesz­cze gorzej pod­paść pod para­graf Kodek­su kar­ne­go, któ­ry za porzu­ce­nie, wbrew obo­wiąz­ko­wi trosz­cze­nia się, mało­let­nie­go poni­żej 15 roku życia gro­zi do 3 lat, a w wypad­ku jego śmier­ci – od 6 mie­się­cy do 8 lat pozba­wie­nia wol­no­ści. Opie­kun więc pono­si odpo­wie­dzial­ność już za sam dopusz­cze­nie do groź­nej sytu­acji. A podróż może, choć nie musi, być nie­bez­piecz­na. Pomi­ja­jąc wypa­dek, sytu­ację loso­wą, podró­żu­ją­ce samot­nie dziec­ko może zostać okra­dzio­ne, pobi­te czy wyko­rzy­sta­ne przez złych ludzi. Naj­bez­piecz­niej­szym środ­kiem loko­mo­cji wyda­je się samo­lot, gdzie opie­ka nad pasa­że­ra­mi trwa przez cały lot, następ­nie auto­bus dale­ko­bież­ny, a na koń­cu pociąg czy komu­ni­ka­cja miej­ska, gdzie nad­zo­ru nad dziec­kiem nie ma żaden doro­sły i jest ono zda­ne tyl­ko na sie­bie. Jak to wyglą­da w prak­ty­ce?

Samotna podróż dziecka samolotem

Pod pew­ny­mi warun­ka­mi linie lot­ni­cze pozwa­la­ją na samo­dziel­ne podró­żo­wa­nie dzie­ci. Każ­dy prze­woź­nik ma swo­je wła­sne zasa­dy, war­to więc wypy­tać przed lotem, by nie mieć nie­spo­dzian­ki. Więk­szość z nich pozwa­la pod pew­ny­mi warun­ka­mi latać 14–16 lat­kom. Nie­któ­re linie, jak np. LOT pro­po­nu­je peł­ną ofer­tę dla podró­żu­ją­cych samot­nie dzie­ci. Zza dodat­ko­wą opła­tą malu­chy poni­żej 5 roku życia otrzy­mu­ją asy­stę ste­war­des­sy od momen­tu odpra­wy do ode­bra­nia na miej­scu przez wska­za­na oso­bę doro­słą. Asy­sta linii obej­mu­je też dzie­ci do 12 roku życia. Wystar­czy wypeł­nić dodat­ko­wy doku­ment i uiścić opła­tę za taką opie­kę. 12–17-latki tak­że mogą same latać, ale na spe­cjal­ne życze­nie rodzi­ców. Tak­że im przy­słu­gu­je opie­ka per­so­ne­lu pokła­do­we­go. Podob­ne prze­pi­sy ma Lufthan­sa, z odróż­nie­niem, że dziec­ku w wie­ku 5–11 lat może towa­rzy­szyć oso­ba powy­żej 12 roku życia i się nim opie­ko­wać zamiast oso­bi­stej asy­sty ste­war­des­sy.

Samotna podróż dziecka autobusem

Tak samo jak w przy­pad­ku linii lot­ni­czych tak­że prze­woź­ni­cy auto­bu­so­wi mają róż­ne regu­ły doty­czą­ce samot­nych podró­ży dzie­ci. Więk­szość na tra­sach kra­jo­wych dopusz­cza samo­dziel­ną podróż 15-lat­ków bez sto­sow­nych zezwo­leń lub 12-lat­ków z pisem­ną zgo­dą rodzica/opiekuna na podróż. Prze­woź­ni­cy naj­czę­ściej zastrze­ga­ją sobie pra­wo do nie pono­sze­nia odpo­wie­dzial­no­ści na dzia­ła­nia osób nie­let­nich.

Tra­sy mię­dzy­na­ro­do­we mają już bar­dziej restryk­cyj­ne pra­wa. Nie­licz­ni prze­woź­ni­cy pozwa­la­ją na podró­że z upo­waż­nie­niem oso­by pomię­dzy 12 a 16 rokiem życia. Więk­szość pozwa­la dopie­ro 16-lat­kom jeź­dzić samo­dziel­nie ile prze­pi­sy kra­ju doce­lo­we­go i kra­jów tran­zy­to­wych podró­ży nie sta­no­wią ina­czej.

Samotna podróż dziecka pociągiem

PKP nie regu­lu­je wie­ku, w jakim dziec­ko może samo­dziel­nie jeź­dzić kole­ją. Dzwo­niąc na info­li­nię PKP Inter­ci­ty dowie­dzia­łam się, że decy­zja, czy dziec­ko może samo­dziel­nie odbyć podróż pocią­giem pozo­sta­je w gestii rodziców/opiekunów/ Jeśli upo­waż­nię dziec­ko to może jechać na moją odpo­wie­dzial­ność. Doty­czy to dzie­ci powy­żej 13 roku życia, gdyż w innym przy­pad­ku może zostać nawet powia­do­mio­na poli­cja w celu usta­le­nia toż­sa­mo­ści dziec­ka bez opie­ki i pod­ję­cia kro­ków gwa­ran­tu­ją­cych mu bez­pie­czeń­stwo. Obsłu­ga pocią­gu nie bie­rze na swo­je bar­ki odpo­wie­dzial­no­ści za dziec­ko, nie ma tez moż­li­wo­ści rezer­wa­cji miej­sca w prze­dzia­le kon­duk­tor­skim. Cóż, wizja dziec­ka z kar­tecz­ką na szyi w pocią­gu, niczym w „Opo­wie­ściach z Narni”, to raczej nie w Pol­sce.

Samodzielna podróż dziecka komunikacją miejską

Praw­do­po­dob­nie nie wszy­scy rodzi­ce wie­dzą, że dziec­ko dopie­ro od 13 roku życia może samo­dziel­nie jeź­dzić komu­ni­ka­cją miej­ską. Dopie­ro będąc w tym wie­ku naby­wa ogra­ni­czo­ną zdol­ność do czyn­no­ści praw­nych, czy­li np. zakup lub ska­so­wa­nie bile­tu w auto­bu­sie. Jest to rów­no­znacz­ne z zawar­ciem umo­wy o prze­wóz oso­by. Innym czyn­ni­kiem jest obiek­tyw­na oce­na, czy 13-latek posia­da wystar­cza­ją­cą zarad­ność, aby bez­piecz­nie dotrzeć tam dokąd zmie­rza. A z tym­cza­sem mają pro­blem nawet doro­śli.

Inne sposoby przemieszczania się

Dzie­ci do lat 12-nastu mogą korzy­stać z win­dy wyłącz­nie pod opie­ką doro­słych. Dzie­ci do lat 10 bez opie­ki doro­słych nie mogą korzy­stać z rucho­mych scho­dów. Tak samo dziec­ko do lat 7 nie może samo korzy­stać z dro­gi, dla­te­go jaz­da na rowe­rze – nawet na chod­ni­ku – musi odby­wać się pod opie­ką doro­słe­go.

Fot. Jim Cham­pion, CC BY-SA 2.0