Całkiem poradnikowo

Tak nie robią dziewczynki

Chłop­czy­ca – dziew­czy­na, któ­ra zacho­wu­je się jak chło­piec lub jest podob­na do chłop­ca. Chłop­czy­ce pre­fe­ru­ją zwy­kle ubiór typo­wy dla chłop­ców i bawią się w „chło­pię­ce” gry i zaba­wy, któ­re wyma­ga­ją dużej ruchli­wo­ści i wysił­ku fizycz­ne­go oraz upra­wia­ją te dzie­dzi­ny aktyw­no­ści, któ­re w wie­lu kul­tu­rach koja­rzą się raczej z zaję­cia­mi typo­wy­mi dla chłop­ców.”
Tako rze­cze Wiki­pe­dia.

Praw­da.
Byłam dziew­czyn­ką, któ­ra wspi­na się na drze­wa.
Byłam dziew­czyn­ką, któ­ra nosi­ła ślicz­ne różo­we i nie­bie­ski chiń­skie sukien­ki.
Byłam dziew­czyn­ka, któ­ra nosi­ła ślicz­ne różo­we i nie­bie­ski chiń­skie sukien­ki i wspi­na­ła się na drze­wa.
Kola­na mia­łam wiecz­nie odra­pa­ne, nogi w sinia­kach, stru­ga­łam cały­mi dnia­mi kij­ki i łapa­łam żaby na łące.
Rów­nie czę­sto bawi­łam się lal­ka­mi Bar­bie w syren­ki w stru­my­ku i goto­wa­łam zupę z kamie­ni i tra­wy.
Rodzi­ce pozwa­la­li mi na zaba­wę dżdżow­ni­ca­mi i śli­ma­ka­mi.
Bab­cia nie gani­ła za bie­ga­nie po kału­żach czy strze­la­nie z wła­sno­ręcz­nie skon­stru­owa­ne­go łuku, o ile wra­ca­łam w mia­rę sucha i nie celo­wa­łam do kur na podwór­ku.
Tato zabie­rał do żwi­row­ni, bym sobie w pia­sku ska­mie­nia­ło­ści szu­ka­ła.
Dzia­dek opo­wia­dał krwa­we histo­rie wojen­ne.
Uwiel­bia­łam gła­skać małe kró­licz­ki i kur­czacz­ki.

Wyro­słam na kobie­tę-chłop­czy­cę.
Nosze wło­sy zacze­sa­ne w kucyk i uwiel­biam spód­ni­ce, cho­ciaż nie potra­fię się ład­nie uma­lo­wać.
Potra­fię sko­pać ogró­dek i popła­kać się na rekla­mie w tele­wi­zji.
Nie lubię zwie­rząt w domu, ale już dru­ga znaj­da zna­la­zła u nas dom.

Moje cór­ki rów­nie czę­sto oglą­da­ją Hel­lo Kit­ty czy Kucy­ki Pony jak Gwiezd­ne Woj­ny czy Był sobie kosmos.
Uwiel­bia­ją różo­we spód­nicz­ki i budu­ją z kloc­ków mie­cze świetl­ne.
Kinia była w kar­na­wa­le prze­bra­na za Super­wo­man i mia­ła poma­lo­wa­ne paznok­cie latem na różo­wo.

My małe i duże dziew­czyn­ki, jeste­śmy sobą.
Nie chłop­czy­ca­mi.
To, co robi­my nie jest waż­ne.
Jeste­śmy dziew­czy­na­mi.

Tak zupeł­nie nor­mal­nie.

Fot. Karah Leve­ly-Rinal­di, , CC BY-SA 2.0