Całkiem kulinarnie

Jaglane kulki mocy

Posia­da­nie trój­ki dzie­ci gene­ru­je nie tyl­ko bała­gan, ale tak­że pro­ble­my z dostar­cze­niem jedze­nia, a szcze­gól­nie sło­dy­czy, któ­re będą lubi­ły one wszyst­kie. No bo Arti nie prze­pa­da za pta­sim mlecz­kiem, Kinia za bato­ni­ka­mi muesli, a Nati, hmmm, no Nati to aku­rat zja­da wszyst­ko, nawet cukier z cukier­nicz­ki i suchą buł­kę prze­zna­czo­ną do zmie­le­nia. Jeśli do tego dodać chęć zamia­ny nie­zdro­wych węglo­wo­da­nów na ich zdrow­szą wer­sję to moż­na powie­dzieć, że pra­wie pole­głam. Pra­wie, bo są jesz­cze jagla­ne kul­ki mocy.

Jagla­ne kul­ki to zde­cy­do­wa­nie moje odkry­cie roku. I jako jedy­na zdro­wa alter­na­ty­wa dla sło­dy­czy rze­czy­wi­ście jest w sta­nie zastą­pić mi każ­dą sło­dycz. Mogła­bym je jeść na okrą­gło! Żebym jed­nak sama nie wyglą­da­ła jak kul­ka mocy, dzie­lę się zro­bio­ny­mi kul­ka­mi z inny­mi.

Poza walo­ra­mi sma­ko­wy­mi kul­ki zawie­ra­ją samo dobro, czy­li kaszę jagla­ną. Kasza jagla­na jest bar­dzo zdro­wa, o jej zale­tach może­cie prze­czy­tać na blo­gu Pan­na Ewa. Prze­pis poda­ny poni­żej tak­że jest jej autor­stwa. Poza tym w ich skła­dzie mamy naj­zdrow­szy olej na świe­cie, czy­li olej koko­so­wy oraz zna­ny ze swo­ich wspa­nia­łych wła­ści­wo­ści miód.

Jaglane kulki mocy — przepis

1 szklan­ka kaszy jagla­nej
2 szklan­ki wody
1 szklan­ka wiór­ków koko­so­wych
200g suszo­nych dak­ty­li
1 łyż­ka ole­ju koko­so­we­go
1 łyżecz­ka mio­du

Jaglane kulki mocy — wykonanie

Kaszę opłu­ku­je­my zim­ną wodą. Wrzu­ca­my do wrząt­ku razem z dak­ty­la­mi i gotu­je­my do cza­su aż kasza wchło­nie cały płyn. Na patel­ni pra­ży­my wiór­ki, ok. 1/3 odsy­pu­je­my do obto­cze­nia.

Do ugo­to­wa­nej kaszy z dak­ty­la­mi doda­je­my wiór­ki, olej koko­so­wy i miód. Wszyst­ko razem blen­du­je­my, by nadać im gład­ko­ści. Obta­cza­my w pozo­sta­łych wiór­kach. Wsta­wia­my do lodów­ki.

Prze­pis moż­na dowol­nie zmie­niać, doda­jąc do nie­go ulu­bio­ne owo­ce suszo­ne, orze­chy czy karob. Jakie są Wasze ulu­bio­ne słod­kie zdro­we dodat­ki?