Całkiem poważnie

Kociarze są mądrzejsi od psiarzy

Chy­ba tak się przy­ję­ło, że więk­szość ludzi kocha psy. To o psach dzie­ci marzą od maleń­ko­ści. Ze świe­cą szu­kać takie­go, któ­re­mu zama­rzył się kot. Prę­dzej już kró­lik, ryb­ki czy cho­mik. Od odpo­wie­dzi na pyta­nie „czy lubisz koty czy psy?” może zale­żeć sta­tus Two­je­go związ­ku czy siła przy­jaź­ni. Serio!

Pies, naj­lep­szy przy­ja­ciel czło­wie­ka. No a kot… kot to kot. Jaki jest każ­dy widzi. Od lat toczo­ne są spo­ry czy kocia­rze są lep­si od psia­rzy. Miło­śni­ków kotów moż­na by okre­ślić ste­reo­ty­po­wo jako z natu­ry izo­lu­ją­cych się, cho­dzą­cych swo­imi dro­ga­mi, podat­ny­mi na kobie­cą per­swa­zję, wynio­sły­mi, osą­dza­ją­cy­mi, inte­re­sow­ny­mi ludź­mi. Miło­śni­cy psów byli­by zaś tymi, któ­rzy cechu­ją się uprzej­mo­ścią, weso­ło­ścią, ener­gią, zado­wo­le­niem z życia i otwar­to­ścią. Ste­reo­ty­py ste­reo­ty­pa­mi, ale rze­czy­wi­ście coś na rze­czy jest. Gro­no sza­cow­nych ame­ry­kań­skich bada­czy rze­czy­wi­ście zba­da­ło róż­ni­ce pomię­dzy kocia­rza­mi i psia­rza­mi.

Kociarze

Na corocz­nym spo­tka­niu Asso­cia­tion for Psy­cho­lo­gi­cal w Chi­ca­go jeden z naukow­ców, Deni­se Guastel­lo z Car­roll Uni­ver­si­ty, dowiódł, że pomię­dzy opie­ku­na­mi psów i kotów napraw­dę ist­nie­ją róż­ni­ce. I to bar­dzo poważ­ne: kocia­rze są mądrzej­si od psia­rzy. Wyprze­dza­ją o kil­ka punk­tów w testach na inte­li­gen­cję wła­ści­cie­li psów.

Jeśli zacho­wu­jesz się jak Twój kot – non­kon­for­mi­sta lubią­cy spę­dzać czas samot­nie – praw­do­po­dob­nie jesteś tak­że skłon­ny spę­dzać wol­ny czas w spo­sób efek­tyw­ny np. czy­ta­jąc czy ucząc się nowych języ­ków. Wpraw­dzie u kotów ich intro­wer­tyzm spo­wo­do­wa­ny jest tym, że posia­da­ją o poło­wę wię­cej neu­ro­nów niż psy. A u Cie­bie? No cóż, chy­ba tym, że posia­dasz kota. A kto jest wła­ści­cie­lem kota, ten jest przez nie­go kon­tro­lo­wa­ny i mani­pu­lo­wa­ny. Tak, zba­da­no to nauko­wo. Zapy­taj­cie pro­fe­sor Karen McComb z Uni­ver­si­ty of Sus­sex, bada­ją­cą wpływ mru­cze­nia kotów na czło­wie­ka.

Psiarze

Z dru­giej jed­nak stro­ny oso­by lubią­ce psy są bar­dziej otwar­te i czę­ściej wycho­dzą do ludzi. Czę­ściej w ogó­le wycho­dzą – z kotem nie trze­ba spa­ce­ro­wać, z psem już tak. Jak dowio­dły bada­nia naukow­ców z Michi­gan Sta­te Uni­ver­si­ty psia­rze o wie­le łatwiej osią­ga­ją swo­je cele pod­czas tre­nin­gu. Nie doty­czy to tyl­ko tre­nin­gu w Poke­mon GO, bo spa­ce­ru­jąc z psem naj­wy­żej łatwo się prze­wró­cić. Za to może­my zwięk­szyć wła­sne tem­po. Ucze­ni z Uni­ver­si­ty of Mis­so­uri wyka­za­li, że dzię­ki codzien­ne­mu wypro­wa­dza­niu psa tem­po mar­szu wzra­sta o 28%, w porów­na­niu z 4% wzro­stem pod­czas spa­ce­rów z czło­wie­kiem. A wycho­dząc do ludzi z psem o wie­le łatwiej pora­dzić sobie z wła­sną nie­śmia­ło­ścią czy izo­la­cją spo­łecz­ną, co zba­da­ła Nad­ine Kaslow z Emo­ry Uni­ver­si­ty. Nie ma co, naukow­cy z USA mają peł­ne ręce robo­ty z tymi zwie­rzę­ta­mi!

Lubisz sie­dzieć na kana­pie czy­ta­jąc „Ulis­se­sa” czy może uczest­ni­czyć w pół­ma­ra­to­nach? A może coś zupeł­nie pośrod­ku? Jed­no jest pew­ne: moż­na osą­dzać ludzi tyl­ko po tym jak zwie­rzę­ta trak­tu­ją. Bo ani cha­rak­ter ani inte­li­gen­cja nie spra­wią, że będzie­my bar­dziej kochać i współ­czuć.

Fot. Jim­my B, CC BY 2.0