Całkiem poradnikowo

Dlaczego wolę mleczko micelarne od innych produktów do demakijażu?

Kiedy wieczorem wchodzę do łazienki to zaraz po odkręcenia kurka nad wanną jest demakijaż. Nawet jeśli tego dnia mam na sobie lekki krem BB, to dokładnie go z siebie zmywam. Dlaczego? Bo aby kolejne etapy pielęgnacji działały, skóra musi być czysta. Ostatnio pokochałam produkty micelarne, które zastąpiły mi płyny i mleczka do demakijażu. Dlaczego wolę płyn lub mleczko micelarne od innych produktów? I co z demakijażem wodoodpornego tuszu do rzęs?

Co to jest płyn micelarny?

Płyn micelarny wygląda jak tonik, ale nie jest to to samo. Ten roztwór wodny zawierają mikroskopijne kuleczki zwane micelami. To związki chemiczne o bardzo ciekawych właściwościach: z jednej strony przyciągają wodę i odpychają tłuszcze, z drugiej właśnie przyciągają tłuszcze i odpychają wodę do wewnątrz miceli. W ten sposób potrafi nie tylko rozpuszczać tusz do rzęs czy sebum, ale także inne zanieczyszczenia ze skóry, nie pozostawiając na skórze tłustego filtru i nie naruszając bariery ochronnej skóry. Zwykle płyny i mleczka micelarne zawierają dodatkowe substancje aktywne, a ich działanie wspomaga oczyszczanie twarzy. Przykładowo w mleczku micelarnym dla skóry wrażliwej i odwodnionej marki Mixa znajdziemy nawilżający kwas hialuronowy. To dzięki niemu jesienią i zimą, kiedy z powodu przesuszenia pomieszczeń mam bardzo duży problem ze skórą twarzy, skóra po demakijażu nie ściąga się, nie szczypie, jest ukojona i nawilżona.

Dla kogo jest przeznaczony płyn micelarny?

Dokładnie dla dwóch grup: osób o wrażliwej, także trądzikowej, cerze i lubiących kompleksowość w kosmetyce, czyli wszelkie produkty 2w1 czy Xw1. Płyny i mleczka micelarne nie zawierają barwników czy kompozycji zapachowych, w składzie prawie nie ma konserwantów. Do tego ze względu na swoje właściwości może on zastąpić mleczko do demakijażu, które zmywa makijaż i nawilża skórę, żel/piankę do mycia twarzy, które zmywają wszelkie zanieczyszczenia i działają antybakteryjnie, tonik, który neutralizuje jej pH i przygotowuje na działanie kremów, oraz płyn do demakijażu oczu.

Mleczko micelarne a mleczko do demakijażu

Mleczko kosmetyczne posiada tłustą formułę. Choć dzięki temu szybko i delikatnie usuwa makijaż i zanieczyszczenia ze skóry, to nie każdemu się podoba uczucie, jakie po sobie pozostawia. Podobny tłusty film pozostawiają śmietanki do demakijażu czy kremy do oczyszczania skóry, a nawet niektóre pianki do demakijażu. Płyn micelarny nie jest aż tak tłusty, więc spokojnie można nim zmywać twarz bez strachu o np. zapychanie porów. Dzięki temu nie trzeba tez go zmywać tonikiem.

Płyn micelarny a tonik

Płyn micelarny właściwie posiada wszystkie zalety toniku: odświeża cerę, neutralizuje jej pH do kwaśnego odczynu, zwęża i zamyka pory, dostarcza skórze składników pielęgnacyjnych. W odróżnieniu od płynu micelarnego tonik to roztwór wodny, czasem alkoholowo-wodny i z tego powodu nie nadaje się absolutnie do zmywania zanieczyszczeń z twarzy. Alkohol w składzie może też zbytnio wysuszać skórę. Płyn micelarny, jako kompletny kosmetyk do demakijażu, nie potrzebuje po aplikacji dodatkowego tonizowania. Mogą po tonik sięgnąć jedynie osoby z trądzikiem, które czasem potrzebują silniejszego kosmetyku.

Płyn micelarny a płyn do demakijażu oczu

Zwykle i tak używałam do demakijażu oczu płynu dwufazowego (woda-olej), więc bez skrupułów zmieniłam go na mleczko micelarne Mixa. Mają te same właściwości: dobrze zmywa makijaż wodoodporny, nie podrażnia oczu, wnika głęboko w skórę, dzięki czemu nie muszę trzeć oka wacikiem. Plus jednak ma taki, że nie pozostawia tłustej warstwy wokół oczu, co czasem zdarzało mi się w płynach do demakijażu oczu jak za dużo kosmetyku nalałam na wacik. Płyny jednofazowe nie radzą sobie z tuszem wodoodpornym.

Produkty Hyalurogel marki Mixa: mleczko micelarne i żel nawilżający – mój wybór

Płyny i mleczka micelarne to bardzo ekonomiczne rozwiązanie. Zastępują w sumie trzy kosmetyki, nie zapychają porów, dobrze zmywają makijaż, tonizują i nawilżają skórę. Testowane przeze mnie mleczko micelarne dla skóry wrażliwej i odwodnionej marki Mixa ma do tego świetną konsystencję: nie tak rzadką jak tonik czy płyn, ale nie tak gęstą jak śmietanka, przez co jest wydajne i dobrze się dozuje. Zapach jest prawie niewyczuwalny.

Oczywiście pielęgnacja nie kończy się na samym mleczku micelarnym – to dopiero początek! O tym jak dbam o cerę pisałam tu: koreański rytuał pielęgnacyjny. Lubię jak produkty są z jednej linii, dlatego podczas używania mleczka marki Mixa używam także kojący żel- serum do skóry wrażliwej i odwodnionej. Ten żel nawilżający ma lekką formułę, która błyskawicznie wchłania się w skórę. Czuć to napięcie i nawilżenie! Zaraz po nim wklepuję ulubiony krem (albo jeden z ulubionych na tą chwilę, bo ja często zmieniam tak jak zmieniają się pory roku – moja skóra jak kobieta zmienną jest) albo maskę na noc. I tak co wieczór! Powiem Wam, że efekty naprawdę widać i trochę żałuję, że wcześniej nie dbałam tak o cerę, bo może nie pojawiłyby się tak szybko pierwsze zmarszczki mimiczne.

A Ty lubisz płyny i mleczka micelarne? Masz jakieś ulubione? A może znasz markę Mixa i jej produkty? Podziel się w komentarzach swoimi spostrzeżeniami!

W tekście znajduje się link reklamowy.