Całkiem poważnie

Zawsze będę cię nosił

Wieczór. Ulubiona pora dnia rodziców. W momencie, kiedy ostatnie dziecko zaczyna oddychać miarowym snem już wiemy, że teraz jest nasze 15 minut. Czasem tylko i dosłownie 15, a le nieprzerywane żądaniami, prośbami, płaczem, wspinaniem się na kolana. Nawet kiedy to lubimy, po iluś powtórzeniach przestaje być to rozczulające i pożądane. Bo każdy potrzebuje chwili dla siebie.

Zanim jednak nadejdzie ten moment, kiedy słychać szum wiatru, skrzypienie drzwi i brzęczenie muchy, Twoje mamo i tato barki i kręgosłupy są chyba najbardziej obciążonymi partiami ciała. Podnosisz papierki z podłogi, zrzuconą butelkę i smoczek, szorujesz na kolanach umazaną bananem wykładzinę, szukasz ulubionego klocka, który wpadł pod kanapę. I nosisz. Nosisz najpierw pod sercem, potem w chuście, na rękach, w nosidle. Nosisz wózek po schodach, bo brakuje podjazdu. I mimo tylu ćwiczeń z dnia na dzień rozumiesz, że nadejdzie taki moment, którego nie udźwigniesz.

Jednak kiedy dziecko płacze, przestraszy się, jest zmęczone, rozdrażnione, zrezygnowane czy nawet złe – nosisz je. Tulisz. Całujesz. Obejmujesz. Nawet, jeśli twój rozum tego nie obejmuje, serce pomieści, ręce dadzą radę, kręgosłup nie odmówi posłuszeństwa.

Dziecko rośnie, nie podniesiesz już go fizycznie do góry, nie podrzucisz jak kiedyś pod sufit, by śmiało się do rozpuku. Kręgosłup odpoczywa. Lecz kiedy słyszysz, że oblało egzamin, że kocha kogoś kto miłości nie odwzajemnia, kiedy robi błędy i woła o pomoc, podejmuje niepotrzebne ryzyko czy ma złamane serce – znowu nosisz. Niesiesz słowa otuchy, lejesz miód na serce, pomagasz ranom się zabliźnić i osuszyć łzom, podajesz rękę, by oparło się na twoim ramieniu. Ale to nie ramię cię boli, ale czasem serce, tylko tego nie mówisz, by także jego serce nie bolało.

Nie możesz naprawić za nie wszystkiego. Musi się denerwować, upadać, robić błędy. To bolesne. Nie tylko dla niego, ale także dla ciebie. Bo musisz pozwolić upaść. Najpierw na kolana, kiedy uczy się chodzić, potem na twarz, kiedy uczy się żyć w społeczeństwie. Upada i podnosi się. A ty zawsze będziesz obok. Twoje serce będzie silne za was dwoje. Bo zawsze będziesz nosić w nim swoje dziecko.

Foto. Tombako The Jaguar, CC BY-SA 2.0