Mama, tata, ja i komputer

Mama, tata, ja i komputer Image

Mama, tata, ja i komputer

Tata oglą­da mecz w TV, mama śle­dzi na ta­ble­cie po­czy­na­nia ce­le­bry­tek na por­ta­lu plot­kar­skim, w tle sły­chać mu­zy­kę z ra­dia. Dziec­ko się nu­dzi. Ma może 3–4 lata. Nie po­tra­fi jesz­cze czy­tać, nie zaj­mie się go książ­ka na tyle, by tata nie prze­ga­pił żad­ne­go kar­ne­go, a mama do­wie­dzia­ła się ile Kim Kar­da­shian obec­nie ma ki­lo­gra­mów. Jest wol­ny lap­top taty. Po kil­ku ję­kach („Pro­ooooszę…”) zre­zy­gno­wa­ni ro­dzi­ce po­sta­na­wia­ją po­zwo­lić dziec­ku na ko­rzy­sta­nie z nie­go.

Przed­szko­lak sia­da z ra­do­ścią do mo­ni­to­ra i… no wła­śnie, co może zna­leźć dziec­ko w tym wie­ku, by nie tyl­ko się ba­wić, ale tak­że na­uczyć? Tu z po­mo­cą ro­dzi­com nie­wy­po­sa­żo­nym w pro­gra­my edu­ka­cyj­ne lub gry prze­zna­czo­ne dla dzie­ci przy­cho­dzą por­ta­le skie­ro­wa­ne wła­śnie dla mło­de­go czło­wie­ka. Są one o tyle do­bre, że w jed­nym miej­scu dziec­ko znaj­dzie od­po­wied­nie dla swo­je­go wie­ku za­da­nia.

Co mo­że­my zna­leźć bez­piecz­ne­go dla na­sze­go smy­ka na por­ta­lach prze­zna­czo­nych dla dzie­ci:
— ko­lo­ro­wan­ki — za­rów­no do ko­lo­ro­wa­nia on­li­ne jak i do wy­dru­ku i ko­lo­ro­wa­nia jak naj­bar­dziej re­al­ny­mi kred­ka­mi czy pi­sa­ka­mi. Dzię­ki nimi dziec­ko ćwi­czy po­zna­wa­nie ko­lo­rów, ob­słu­gę mysz­ki (w przy­pad­ku ko­lo­ro­wa­nek on­li­ne) lub małą mo­to­ry­kę (w przy­pad­ku ko­lo­ro­wa­nek do wy­dru­ku). Dziec­ku spodo­ba się szcze­gól­nie opcja sa­mo­dziel­ne­go wy­bie­ra­nia te­ma­ty­ki ko­lo­ro­wan­ki, któ­re czę­sto ba­zu­ją na mo­ty­wach po­pu­lar­nych ba­jek np. lu­bia­na przez dziew­czyn­ki Kra­ina Lodu.
— ćwi­cze­nia na spo­strze­gaw­czość, czy­li wszel­kie­go ro­dza­ju za­da­nia typu „znajdź róż­ni­ce”
— ćwi­cze­nia lu­strza­ne­go od­bi­cia — dziec­ko musi do­ry­so­wać np. dru­gą część mo­ty­la
— gry on­li­ne — są to naj­czę­ściej pro­ste gry opar­te o tech­no­lo­gię Flash, skła­nia­ją­ce dzie­ci do po­sor­to­wa­nia lub do­pa­so­wy­wa­nia ele­men­tów, za­da­nia pa­mię­cio­we (me­mo­ry), la­bi­ryn­ty lub pro­ste gry zręcz­no­ścio­we (np. ping pong)
— gry plan­szo­we do wy­dru­ku
— ulu­bio­ne dzie­cię­ce pio­sen­ki jak „Dzia­dek Lul­ka fer­mę miał”

Dzie­ci zna­ją­ce już li­te­ry mogą tak­że:
— uzu­peł­niać krzy­żów­ki
— wy­kre­ślać wy­kre­ślan­ki
— uczyć się al­fa­be­tu
— uczyć się in­nych ję­zy­ków, naj­czę­ściej an­giel­skie­go
— śpie­wać ka­ra­ōke

Do­dat­ko­wym aspek­tem, czę­sto przy­dat­nym ro­dzi­com, jest moż­li­wość usta­wie­nia cza­su, po ja­kim dziec­ko bę­dzie mu­sia­ło opu­ścić stro­nę (zo­sta­nie ona wte­dy za­blo­ko­wa­na).

W dzi­siej­szych cza­sach ko­rzy­sta­nie z kom­pu­te­ra jest tak na­tu­ral­ne jak od­dy­cha­nie. Waż­ne, by dziec­ko nie spę­dza­ło jed­nak przy nim zbyt dużo go­dzin oraz, by utrzy­my­wa­ło od­po­wied­nią po­sta­wę pod­czas za­ba­wy (sie­dzia­ło pro­sto, z rę­ko­ma na biurku/stole) i oglą­da­ło tre­ści przy­sto­so­wa­ne do jego roz­wo­ju.

Część z por­ta­li prze­zna­czo­nych dla dzie­ci po­sia­da stro­nę zop­ty­ma­li­zo­wa­ną do pra­cy na urzą­dze­niach mo­bil­nych jak ta­blet czy smart­fon. War­to tak­że za­po­znać się z gra­mi dla dzie­ci prze­zna­czo­ny­mi na plat­for­mę na­sze­go smart­fo­na (po­pu­lar­ny An­dro­id, iOS, Sym­bian czy Win­dows Pho­ne).

Pa­mię­taj­my tyl­ko o jed­nym: mecz się skoń­czy, Kim zno­wu przy­ty­je. Za­uważ­my dziec­ko! Siądź­my z nim do puz­zli, za­graj­my w Chiń­czy­ka, po­czy­taj­my baj­kę, po­baw­my się pił­ką, po­huś­taj­my na ko­la­nie. Jesz­cze tro­chę, już nie­dłu­go może ra­zem z Tobą, tato, oglą­dać ko­le­je me­cze i ra­zem z Tobą, mamo, przy­mie­rzać su­kien­ki. Albo może trza­snąć drzwia­mi i grać w Sim­sy czy LOLa.

Autor | moniowiec Komentarze | 0 Data | 28 marca 2015

kategorie i tagi

W kategorii: Dla dorosłych

Otagowano: