Całkiem poradnikowo

Nie wszystkie gry przegladarkowe są głupie

Dając dziecku komputer z dostępem do internetu mamy nadzieję, ze dzięki niemu będzie ono przede wszystkim czegoś nowego się nauczyć. Rozrywka – tak, ale nie przede wszystkim. Niestety w sieci aż roi się od gier bez większego celu i sensu. Czy mamy gry przeglądarkowe, które nie ogłupiają?

Kontrola treści

Jako rodzic muszę uczyć. Także tego, że w Internecie znajdują się treści nieodpowiednie dla dziecka lub podejrzane typy czyhające na dane osobowe w najlżejszym tylko przypadku. Trochę podpowiadają mi PEGI, trochę mogę ukrócić samowolkę przy pomocy programów do kontroli rodzicielskiej, jednak nic nie zastąpi matczynego ucha wyczulonego na przekleństwa czy oka wrażliwego na nagość w filmikach, w grach czy na forach. No i to a uczę netykiety!

Dobry wybór

Co więc wybrać, by wilk był syty i owca cała? Jeśli znamy się choć trochę na grach możemy sami wybrać dziecku interesującą i edukacyjną propozycję. Powinna być dostosowana trudnością, a przede wszystkim treścią, dla młodego gamera. Za łatwa i zbyt infantylna znudzi, za trudna zniechęci, wulgarna nauczy nie tego czego chcemy.

O SQULA

Co jednak kiedy nie mamy takiej wiedzy o rynku gier czy też zwyczajnie nie mamy czasu, by sprawdzać każdą pozycję przez zdobyciem pierwszego levela przez dziecko? Możemy skorzystać ze specjalnych portali z grami przeglądarkowymi Jednym z takich, nastawionych przede wszystkim na edukację, jest SQULA.

Jak większość stron tego typu użytkownik ma dostęp do treści po zarejestrowaniu się i zalogowaniu. SQULA jest serwisem z miesięcznym abonamentem. Możemy go wykupić na rok, 1 lub 3 miesiące.

Czym różni się SQULA od konkurencji?

Przede wszystkim bogatą treścią, a nie tylko przyciągającymi wizualnie grami. W zależności od kategorii wiekowej możemy wybrać gry skupiające się na: matematyce, polskim, języku obcym (niemiecki i angielski), przyrodzie, historii i społeczeństwie, muzyce, plastyce, zajęciach technicznych i komputerowych.

Często są to proste gry typu point-n-click, filmy, puzzle, memory lub quizy. Opierają się one na wiadomościach zawartych w podstawie programowej szkoły podstawowej i przedszkola. Jeśli dziecko odpowie źle system pomocy wyjaśni, dlaczego powinno być inaczej niż myślało.

Dodatkowo podczas osiągania kolejnych poziomów dziecko może zbierać wirtualne monety i wymieniać je na prawdziwe prezenty np. bilety do kina, karty podarunkowe czy prenumeratę wybranych magazynów dziecięcych i młodzieżowych. Każde dziecko może także sprawdzić które miejsce pośród wszystkich użytkowników zajęło oraz trzymać specjalne trofeum za zdobycie maksymalnej ilości punktów w kolejnych quizach i grach. Treści mogą być także współdzielone z przyjacielem – dzieci grają wtedy razem na platformie.

Jeśli nadal nie jesteście pewni bezpieczeństwa dostępne konto rodzicielskie umożliwia na dokonywanie zmian w profilu dziecka i monitorowanie jego postępów. Dzięki niemu dowiesz się co jest konikiem, a co piętą Achillesową Twojego potomka. Zalogowany rodzic może także wysłać motywującą pochwałę swojemu dziecku.

Jeszcze mało? Platforma SQULA posiada w swoich zasobach także treści, które można wypełnić będąc offline np. kolorowanki do wydruku. Dodatkowo także do wydruku jest kalendarz, w którym można z łatwością zaplanować jakie etapy w jakie dni tygodnia będzie można na SQULA przejść. Zróbcie to razem – planowanie tygodnia może stać się nauką negocjacji!

Dla niezdecydowanych SQULA oferuje wersję demonstracyjną, na której można przetestować podstawowe możliwości portalu oraz zapewnia możliwość rezygnacji z abonamentu po 30-dniowym okresie próbnym. Brzmi kusząco? Mnie skusiło! Mamy już uzbieranych 100 monet i 10 tarcz!

Zrzuty ekranu oraz film należą do SQULA.

W tekście znajduje się link reklamowy.