Dla dorosłych

Duży zje więcej, czyli jak karmić psy duże, a jak małe

Naj­mniej­sze mają 10 cm w kłę­bie, a naj­więk­sze są wiel­ko­ści kucy­ka. Kocha­my je za wier­ność, nie­na­wi­dzi­my za pogry­zio­ne szpil­ki. Psy, nasi przy­ja­cie­le, a cza­sem człon­ko­wie rodzi­ny. Tak jak dba­my o die­tę dziec­ka czy kanap­ki do pra­cy dla męża, tak nie może­my zapo­mnieć o naszych pupi­lach. Jed­nak nie­do­je­dzo­ny kotlet scha­bo­wy czy ziem­nia­ki z sosem nie są peł­no­war­to­ścio­wym posił­kiem ani dla duże­go ani małe­go psa. Jakie są potrze­by żywie­nio­we małe­go psa, a jaką kar­mę wybrać dla duże­go?

Potrzeby żywieniowe psów różnej wielkości są różne.

Psy róż­nią­ce się wiel­ko­ścią nie tyl­ko mają róż­ną pojem­ność żołąd­ka, ale przede wszyst­kim róż­nią się potrze­ba­mi żywie­nio­wy­mi. Doty­czy to przede wszyst­kim okre­su pierw­szych 6 mie­się­cy, kie­dy szcze­nia­ki ras dużych i olbrzy­mich cha­rak­te­ry­zu­ją się szyb­szym tem­pem wzro­stu niż ras małych, któ­re są po pół roku pra­wie doro­słe. Zapew­nie­nie dosta­tecz­nej ilo­ści ener­gii oraz odpo­wied­nia pro­por­cja wap­nia do fos­fo­ru spra­wi, że pies każ­dej rasy będzie miał szan­sę na zdro­wy roz­wój. Pokar­my domo­we czy die­ta opar­ta na surow­cach są trud­ne do samo­dziel­ne­go zbi­lan­so­wa­nia, a nie­do­bór np. wita­min A, D, E, wap­nia, mie­dzi, cyn­ku czy innych skład­ni­ków odżyw­czych mogą pro­wa­dzić do poważ­nych cho­rób roz­wo­jo­wych, nie tyl­ko orto­pe­dycz­nych. Szko­dli­we są zarów­no nie­do­bór, jak i nad­miar skład­ni­ków, a naj­czę­ściej obser­wo­wa­ne są nie­pra­wi­dło­we pro­por­cje wap­nia i fos­fo­ru.

Doro­słe psy ras dużych i olbrzy­mich potrze­bu­ją więk­szych por­cji jedze­nia w porów­na­niu z mały­mi pie­ska­mi. Ale na fizycz­ny kilo­gram masy cia­ła, potrze­bu­ją nawet 3x mniej ener­gii niż psy minia­tu­ro­we. Róż­ni­ca może osią­gać nawet 60%. Dodat­ko­wo dużym psom może słu­żyć doda­tek sub­stan­cji poten­cjal­nie wspie­ra­ją­cych roz­wój chrząst­ki sta­wo­wej: glu­ko­za­mi­ny czy siar­cza­nu chon­dro­ity­ny, nale­ży jed­nak go skon­sul­to­wać z leka­rzem wete­ry­na­rii. Zdro­we­mu szcze­nia­ko­wi, któ­ry pra­wi­dło­wo się roz­wi­ja nie trze­ba poda­wać żad­nych suple­men­tów. Z kolei pokarm dla psów małych ras powi­nien być skon­cen­tro­wa­ny, czy­li powi­nien mieć więk­szą gęstość ener­ge­tycz­ną, by zawie­rać więk­szą ilość skład­ni­ków ener­ge­tycz­nych i odżyw­czych, w dużo mniej­szej por­cji kar­my i nie obcią­żać ilo­ścią żołąd­ka.

Ile powinien jeść pies?

Wybie­ra­jąc kar­mę dla psa war­to wziąć pod uwa­gę pro­duk­ty bez psze­ni­cy. Jest to obec­nie pozy­tyw­ny trend i tym wła­ści­cie­lom, któ­rzy chcą z niej rezy­gno­wać, moż­na zapro­po­no­wać pro­duk­ty tak­że dla ich ulu­bień­ców. Jed­nym z nie­wie­lu zbóż, któ­re sta­no­wią zrów­no­wa­żo­ne źró­dło węglo­wo­da­nów, jest owies, jęcz­mień i brą­zo­wy ryż. Mają one śred­ni indeks gli­ke­micz­ny i z powo­dze­niem mogą być skład­ni­kiem die­ty psów zarów­no małych i dużych. A jak obli­czyć zapo­trze­bo­wa­nie na ener­gię? Bar­dzo pro­sto: doro­sły śred­ni pies potrze­bu­je śred­nio 60kcal/ na 1 kg masy cia­ła. Ale to śred­nia i dużo zale­ży tu nie tyl­ko od wiel­ko­ści psa czy jego wie­ku (więc i ruchli­wo­ści), a tak­że innych czyn­ni­ków zwią­za­nych ze sty­lem życia.

Jak często powinien jeść pies?

Więk­szość doro­słych czwo­ro­no­gów może być kar­mio­na dwa do czte­rech razy dzien­nie. Psy, w odróż­nie­niu od wil­ków, nie powin­ny jeść bez­po­śred­nio przed lub po wysił­ku fizycz­nym, szcze­gól­nie duże rasy. Może to przy­czy­niać się do wystą­pie­nia skrę­tu żołąd­ka. Tak jak czło­wiek nie wcho­dzi do wody po jedze­niu, tak i pies nie bie­ga przy­naj­mniej dwie godzi­ny po posił­ku. Daj­my mu spo­koj­nie stra­wić.

Karma mokra czy sucha?

Kar­ma mokra od suchej róż­ni się nie tyl­ko zawar­to­ścią wody (odpo­wied­nio 75% i 8%), ale tak­że kalo­rycz­no­ścią. 100 g kar­my suchej to oko­ło 350 kcal, kar­my mokrej zale­d­wie oko­ło 100 kcal. Z tego powo­du kar­my mokrej pies musi zjeść śred­nio 3x wię­cej, by poczuć się sytym i speł­nić zapo­trze­bo­wa­nie na skład­ni­ki odżyw­cze. Sucha kar­ma dla psów ma jed­nak plus, któ­re­go nie posia­da kar­ma mokra: poma­ga psu pozbyć się osa­du nazęb­ne­go. Nie­za­leż­nie od tego jaką die­tę wybie­rze­my nasze­mu psu, raz na dwa dni powin­ni­śmy podać gry­za­ka wspo­ma­ga­ją­ce­go inten­syw­ne żucie i śli­nie­nie, aby zre­du­ko­wać ryzy­ko odkła­da­nia się kamie­nia nazęb­ne­go np. Puri­na® Fri­skies® Den­ta­stix.

Dobra karma czyli jaka?

Liczy się ilość i jakość, czy­li zbi­lan­so­wa­nie pokar­mu zarów­no w przy­pad­ku psów ras małych, jak i dużych. To wła­śnie dobra kar­ma w odpo­wied­niej por­cji i regu­lar­ne pory kar­mie­nia spo­wo­du­ją, że pies będzie cie­szył się dłu­żej zdro­wiem. Kupu­jąc kar­mę dla psa czy­taj­my ety­kie­ty. A kon­ser­wan­ty czy sztucz­ne barw­ni­ki, dodat­ki sma­ko­we? W kar­mie natu­ral­nej kon­ser­wan­tem są natu­ral­ne prze­ciw­u­tle­nia­cze jak toko­fe­rol czy kwas askor­bi­no­wy – to wita­mi­na E i C, nie trze­ba ich uni­kać. Za to lepiej się wystrze­gać aro­ma­tów i barw­ni­ków, bo tak jak w ludz­kim jedze­niu, tak i w psim są one kom­plet­nie nie­po­trzeb­ne. Im mniej ulep­sza­czy i im prost­sza ety­kie­ta kar­my tym lepiej. Dla­te­go war­to zwra­cać uwa­gę na takie pro­duk­ty jak BEYOND, w któ­rych zawar­tość nie­po­trzeb­nych skład­ni­ków jest mini­mal­na.