Całkiem poradnikowo

Jak i jaki fotelik na rower kupić dla dziecka

Jesz­cze nie­daw­no rodzin­na prze­jażdż­ka rowe­ro­wa musia­ła ozna­czać pój­ście na dale­ki kom­pro­mis. Albo naj­młod­sza oso­ba w rodzi­nie z powo­du bra­ku moż­li­wo­ści fizycz­nych była w niej w ogó­le pomi­ja­na, albo maluch peda­ło­wał na swo­im małym rower­ku, ale wte­dy wyciecz­ka zamie­nia­ła się naj­wy­żej w dwu­ki­lo­me­tro­wą podróż, któ­rej punkt kul­mi­na­cyj­ny znaj­do­wał się jakieś kil­ka ulic dalej od domu. Trans­port małe­go dziec­ka prak­tycz­nie był wyklu­czo­ny. W latach dzie­więć­dzie­sią­tych na ryn­ku poja­wi­ły się pierw­sze, nie­ste­ty wąt­pli­wej jako­ści fote­li­ki rowe­ro­we. Na szczę­ście obec­nie sytu­acja jest dia­me­tral­nie róż­na, bo zaostrzo­no wymo­gi doty­czą­ce bez­pie­czeń­stwa i na ryn­ku osta­ły się jedy­nie mar­ki ofe­ru­ją­ce naj­wyż­szej jako­ści pro­duk­ty. Dzię­ki temu wyciecz­ki rodzin­ne nabra­ły nowe­go wymia­ru, a podróż z malu­chem z wiel­kie­go pro­ble­mu zamie­ni­ła się praw­dzi­wą przy­jem­ność – dla malu­cha i dla jego rodzi­ców. Jed­nak jaki fote­lik na rower kupić, by dziec­ku było bez­piecz­nie i kom­for­to­wo?

Przepisy drogowe a fotelik do przewozu dzieci

Za cza­sów dzie­ciń­stwa dzia­dek mon­to­wał na swo­im rowe­rze desecz­kę (taką samą jaka póź­niej wisia­ła na sznu­rze huś­taw­ki), na to przy­wią­zy­wał podusz­kę i mogłam z nim jechać rowe­rem. Jak byłam star­sza, mogłam bez prze­szkód jeź­dzić na bagaż­ni­ku rowe­ru, trzy­ma­jąc się obu­rącz kie­ru­ją­ce­go w pasie. Obec­nie gro­zi­ło­by dziad­ko­wi za to przy­naj­mniej poucze­nie, jak nie man­dat.

Pra­wo o Ruchu Dro­go­wym
Art. 33.
2. Dziec­ko w wie­ku do 7 lat może być prze­wo­żo­ne na rowe­rze, pod warun­kiem że jest ono umiesz­czo­ne na dodat­ko­wym sio­deł­ku zapew­nia­ją­cym bez­piecz­ną jaz­dę.

W Euro­pie obo­wią­zu­je nor­ma EN 14344, któ­ra okre­śla stan­dar­dy bez­pie­czeń­stwa fote­li­ków rowe­ro­wych dla dzie­ci od 9 mie­sią­ca do 5 roku życia. Wyod­ręb­nia trzy kate­go­rie: A15, A22 i C15

A 15 i A22 – są to fote­li­ki mon­to­wa­ne z tyłu, za sie­dze­niem rowe­rzy­sty. Prze­zna­czo­ne są dla dzie­ci o wadze do 15 (22) kilo­gra­mów. Umoż­li­wia woże­nie dużych dzie­ci oraz uło­że­nie do spa­nia (nie­któ­re mode­le mają odchy­la­ną sko­ru­pę do pozy­cji pół­le­żą­cej). Nie­ste­ty rodzic nie widzi dziec­ka jadą­ce­go za nim w fote­li­ku. Pro­ble­mem może być tak­że zsia­da­nie i wsia­da­nie na rower z takim fote­li­kiem.

C15 – fote­li­ki mon­to­wa­ne mię­dzy kie­row­ni­cą, a sio­deł­kiem, prze­zna­czo­ne dla dzie­ci do 15 kg. Mon­tu­je się je na bel­ce, któ­rą przy­krę­ca się do rurek pod kie­row­ni­cą i sio­deł­kiem, bądź też na rur­ce pod kie­row­ni­cą. Trze­ba dopa­so­wać taki fote­lik do rowe­ru, bo nie każ­de roz­wią­za­nie jest odpo­wied­nie. Fote­li­ki tej kate­go­rii są prze­zna­czo­ne dla naj­młod­szych dzie­ci. Mon­to­wa­nie tego rodza­ju fote­li­ka nie­znacz­nie utrud­nia manew­ro­wa­nie kie­row­ni­cą, zmie­nia znacz­nie punkt cięż­ko­ści oraz nara­ża dziec­ko na sil­ne podmu­chy powie­trza (i koma­ry w zębach).

Dzie­ci powin­ny jeź­dzić w nich w kasku (jak kupić odpo­wied­nio dobra­ny kask — sprawdź­cie tutaj).

Jakie foteliki mamy na rynku?

Krze­seł­ko dla dziec­ka musi być wypo­sa­żo­ne w przy­naj­mniej trzy­punk­to­we pasy bez­pie­czeń­stwa, regu­lo­wa­ne pasy powin­ny znaj­do­wać się rów­nież w miej­scu na sto­py dziec­ka.

Wciąż w sprze­da­ży moż­na spo­tkać fote­li­ki wypla­ta­ne z wikli­ny. Mają kil­ka zalet – są tanie, este­tycz­ne, lek­kie i wypro­du­ko­wa­ne z eko­lo­gicz­nych mate­ria­łów. Nie speł­nia­ją jed­nak żad­nych stan­dar­dów bez­pie­czeń­stwa.

Sto­so­wa­ne w fote­li­kach udo­god­nie­nia i akce­so­ria:

  • skła­da­ne opar­cie
  • regu­lo­wa­na wyso­kość pod­nóż­ków
  • zdej­mo­wa­na wyściół­ka
  • powło­ka anty­bak­te­ryj­na
  • regu­lo­wa­ne odchy­le­nie opar­cia fote­li­ka
  • regu­lo­wa­na wyso­kość zagłów­ka
  • amor­ty­za­cja
  • opar­cie z przo­du fote­li­ka
  • owiew­ka
  • zagłó­wek
  • pon­czo prze­ciw­desz­czo­we

Roz­pię­tość ceno­wa fote­li­ków jest dość duża. Naj­tań­sze cer­ty­fi­ko­wa­ne fote­li­ki kosz­tu­ją poni­żej gra­ni­cy 150 zł, naj­droż­sze – do 600 zł. Za krze­seł­ko wikli­no­we zapła­ci­my nawet 35 zł, jed­nak nie pole­cam takie­go roz­wią­za­nia.

O tym zawsze pamiętaj

Pamię­taj o waż­nych zale­ce­niach zwią­za­nych z bez­pie­czeń­stwem two­je­go dziec­ka i sto­suj się do nich przed każ­dą wyciecz­ką:

  1. Sprawdź, czy fote­lik został dobrze zamo­co­wa­ny do rowe­ru;
  2. Sprawdź, czy zapię­cie jest dobrze wyre­gu­lo­wa­ne, a klam­ra dzia­ła popraw­nie. To samo zrób z zapię­cia­mi na sto­py;
  3. Zawsze nakła­daj dziec­ku kask. Cza­sem możesz go nabyć w razem z fote­li­kiem np. z fir­ny Hamax Sie­sta lub Kiss (sta­no­wią pięk­ny zestaw kolo­ry­stycz­ny z obi­ciem fote­li­ka); jak kupić odpo­wied­nio dobra­ny kask wg Szczę­śli­vej;
  4. Dzie­ci rosną jak na droż­dżach. Pamię­taj, że mak­sy­mal­ny cię­żar to 22 kg – nie trans­por­tuj cięż­sze­go dziec­ka!

Ku pokrze­pie­niu serc i wzmoc­nie­niu mię­śni – Super­mo­ther po holen­der­sku

Zobacz tak­że:

Fot. Com­ra­de Foot, CC BY-SA 2.0

*Wpis powstał przy współ­pra­cy mery­to­rycz­nej skle­pu www.velo.pl, dys­try­bu­to­ra fote­li­ków rowe­ro­wych Hamax.