Całkiem wesoło

Masz powód, by podkradać mikołajkowe słodycze dzieciom

W moim domu rodzinnym w imieniny Mikołaja pod ścianą stały dobrze wypastowane buty, najlepiej z jak najwyższymi cholewami, w których to Mikołaj umieszczał prezenty. Zwykle to były słodycze, z czasem pieniądze czy drobniejsze gadżety i zabawki. Był to taki delikatny przedsmak świąt. Do tego powoli pojawiały się świąteczne dekoracje: girlandy na ganku, wieńce na stołach, świąteczne obrusy i bieżniki, świece w oknach… Jednak jedno jest najważniejsze: słodycze.

Dlaczego NAPRAWDĘ pozwalamy na słodycze?

Bądźmy szczerzy: jedynym przyzwoleniem na to, by dzieci otrzymywały w prezencie słodycze jest to, że my, dorośli i ich rodzice możemy później te słodycze legalnie podkradać. Czy właściwie jest po co się usprawiedliwiać? Jeśli nie jesteście przekonani, to może to Was przekona:

  1. O świątecznych prezentach, w tym i słodyczach, słyszę od wakacji. I znając życie, będę słuchała do lutego.
  2. Choć dzieci nawet z cukiernicy cukier by jadły, obecnie propaguje się raczej zdrowszy sposób odżywiania niż czekolada i cukierki. By zadbać o zdrowie dzieci najlepiej pozbyć się cukru z diety, a wyrzucać słodkie podarunki szkoda. Lepiej je samemu zjeść.
  3. Od dziś aż do ferii zimowych nie muszę kupować słodkiego do kawy.
  4. I tak noszę luźne dresy w domu, więc zmieszczą one jeszcze parę centymetrów mojego poporodowego brzucha. Odchudzę się po Nowym Roku.
  5. Jeśli nie zadbam o odpowiednią ilość tłuszczu w diecie, to mogę doprowadzić do zmniejszenia odporności. Że bakterie jedzą cukier? Rozumiem, że dobroczynne też?
  6. Należy mi się nagroda za wspólne pieczenie pierniczków i sprzątanie posypki z podłogi, z… wszystkiego.
  7. Zjadając ilość słodyczy, której nie mogę podzielić między rodzeństwem, zapobiegam III Wojnie Światowej.
  8. Szum lasu działa uspokajająco. Szelest papierków od cukierków też.
  9. Czekolada jest owocem. Rośnie przecież na drzewie! A skoro jest owocem, to masz jedną porcję owoców za sobą. Oczywiście ten podpunkt stosują tylko dorośli, a dzieci o nim nie wiedzą.
  10. Kradzione nie tuczy. A jeśli nawet, to chociaż podkręcą metabolizm.

I po 11. Bo tak!

fot. Marco Verch, CC BY 2.0