Całkiem poradnikowo

Segregowanie śmieci to też matematyka

Każdy z nas może zrobić coś dobrego. Czasem to oznacza pomoc w zakupach starszej osobie, podwiezienie znajomego, kiedy i tak tą sama trasą jedziemy, pożyczenie długopisu. Są to zwykle jednorazowe akty dobrej woli. Jest jednak dobro, które możemy czynić codziennie. Jest to segregowanie śmieci.

Jak wiadomo czego Jaś się nie nauczy, tego Jan nie będzie umiał. W związku z tym moje dzieci z większym lub mniejszym powodzeniem uczone są podczas codziennych czynności jak prawidłowo segregować śmieci. W naszym domy znajdują się cztery pojemniki na śmieci: na odpady papierowe, plastik i szkło, biodegradowalne i zmieszane.

W związku z naruszaniem regulaminu przeprowadziłam małe szkolenie połączone z nauką matematyki.

Oto góra śmieci!

recycling1

Oto regulamin:

recycling3

Dzieci dość dobrze potrafią posortować śmieci na podstawowe grupy, czyli plastik i metal, szkło, papier. Jedynym potknięciem jest dodanie brudnego kubka po jogurcie do odpadów plastikowych. Musiałam przypomnieć, że tłuste – a więc także te umazane jogurtem – opakowania należy umieszczać w śmieciach zmieszanych. Problematyczne było także zakwalifikowanie niektórych śmieci jako odpadów niebezpiecznych: plastikowe pojemniki po soli fizjologicznej czy metalowe tubki po kremach przeciwbólowych należy oddać do specjalnie oznaczonych aptek, a baterie czy żarówki – do pojemników jakie można w wielu sklepach znaleźć.

Segregując odpady dotykamy jeszcze jednej dziedziny nauki: matematyki. Śmieci bowiem można nie tylko policzyć, ale także sprawić, by należały do różnych zbiorów. Do tego zbiory te można stworzyć biorąc pod uwagę materiał, z jakiego jest zrobiony (metal, plastik, szkło, papier…), przeznaczeniu (recycling czy wysypisko), a nawet rodzaju opakowania (pudełko, butelka, worek…) czy choćby wielkości.

recycling7

recycling6

W niektórych przypadkach można było także zauważyć część wspólną – plastikowa butelka należy i do zbioru plastików i do zbioru butelek!

recycling8

Korzystając z okazji dzieci zbadały jeszcze przyciąganie magnesem wszystkie metalowe przedmioty i okazało się, że nie wszystkie zawierają żelazo.

recycling5

recycling4

Warto dodatkowo zaznajomić dzieci, że butelki i puszki zgniatamy przed wyrzuceniem. Niezmiernym zaskoczeniem dla Artiego było to, że zakręconej butelki nie da się tak łatwo sprasować jak butelki odkręconej. Łatwo to jednak wytłumaczyć – w butelce jest powietrze, a naciskanie na nie nie powoduje, że ono znika, tylko jest bardziej „sprasowane” (zwiększa się ciśnienie w butelce). Jednak nie znika ono. Kiedy butelka jest otwarta, powietrze zostaje z niej wypchnięte kiedy ją pasujemy. Tak samo jak nasze nogi czy ręce łatwiej radziły sobie z prasowaniem butelek, tak samo radzą sobie specjalistyczne maszyny w sortowniach śmieci. Dlatego tak ważne jest odkręcanie korków z butelek. Poza tym można oddać je na szczytny cel np. fundację czy osobę niepełnosprawną/chorą lub nawet samemu sprzedać.

recycling2

Fot. 1 Travis Wise, CC BY-SA 2.0


Słowo mamyED MontessoriKarolowa mamaKreo TeamKreatywnym OkiemMatkopolkowoBez nudy360 przygódBawimy się my 3Biesy dwaDuśkowy światDzika jabłońElena po polskuCo i robi robcioJej cały światCały świat KarliTymoszkoIgranie z TosiąKawa z cukremaLaurowy zawrót głowyKreatywnie w domuGagatki trzyGuguiowoCiekawe dzieciŚwiat TomskiegoOhana blogOn ona i dzieciakiNasza przygoda diyMy home and heartMama AgaKonfabulaUszywki Zuzinkowej MamyMama na pełen etatSchwytane chwilePomysłowe smykiZ motylem na dłoniZabawy z ArchimedesemZakrecony belferPomieszane z poplątanymNasze rodzinne podróżeOgarniam wszechświatKreatywna mamaNasza szkoła domowaFB Dziecko na warsztat